„Adwentowe oczekiwanie wraz z Seminaryjną Wspólnotą”

Słowo pasterskie Metropolity Przemyskiego na Adwent 1998 z dnia 1 grudnia 1998 r.    

 

Drodzy Diecezjanie!

Dobry Bóg, który zrodził nas do żywej nadziei zbawienia, pozwala w swej dobroci uczestniczyć swoim dzieciom w misterium Kościoła, który poprzez Adwent przypomina najważniejsze wydarzenia z historii ludzkości.

Przed wiekami prorok Izajasz utwierdzał w swoich rodakach pogrążonych w nocy niewoli, ducha nadziei na przyjście Zbawiciela wołając: Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia (Iz 11,1). Kiedy zaś nadeszła pełnia czasów, zesłał Bóg swojego Syna, aby uwolnił tych, którzy w mroku i cieniu śmierci oczekiwali spełnienia tej nadziei.

Zanim jednak rozpocznie On publiczne nauczanie, nad brzegiem Jordanu staje Jan Chrzciciel z wezwaniem do prostowania dróg przychodzącemu Panu. Przy Bożym Mężu gromadzą się zagubieni ludzie, stęsknieni Bożej pomocy i „przez grzechy nieszczęśliwi…” aby przyjąć chrzest pokuty. Z pokorą przyjmowali zarówno karcenie, jak i słowa zachęty do postępowania zgodnego z Bożymi przykazaniami.

Historyczny czas Adwentu się spełnił – mroki śmierci zostały pokonane przez Jezusa Chrystusa, którego Ojciec zesłał na ziemię. Apostołowie, którzy w Jego imię poszli do poranionego grzechami świata, nieśli pokój i przywracali ludziom poczucie Bożego dziecięctwa.

Obserwacja współczesnego świata pozwala stwierdzić, że słowa Jezusa, zapowiadające nowy adwent który zakończy się powtórnym Jego przyjściem, tracą jakby swoją ostrość. Ludzie współcześni, zadufani w postęp cywilizacyjny, niekiedy szukają zbawienia i swego spełnienia poza Bogiem. Chcą żyć „jakby Boga nie było!”. Pojawiają się coraz to nowi fałszywi prorocy, którzy ich w tym utwierdzają obiecując szczęście i bezstresowe życie. Jesteśmy świadkami obecności sekt, które od-ciągają ludzi od prawdziwej nauki i tradycji ojców. Porzucenie Bożych przykazań rodzi pogardę człowieka, którego zabija się nim pojawi się na świecie lub nim spełnią się jego dni przewidziane w planach Opatrzności. Alarmujące są informacje środków przekazu, które niemal codziennie mówią o kolejnych ofiarach napadów i gwałtów. Gromadzą się co prawda – większe lub mniejsze, dostojne gremia, które w licznych konferencjach szukają dróg wyjścia z tego niebezpiecznego zaułka, w jaki wszedł współczesny człowiek zadufany w swoją potęgę. Modlą się rzesze ludzi sprawiedliwych o Boże miłosierdzie nad światem, o pomoc Bożej Matki dla naszych synów i córek, przeżywających trudności.

Taki jest nasz adwent kończącego się wieku. Serce człowieka bije nieustannie pragnieniem dobra, prawdy i miłości oraz nadziei na pokój i radość. Także dzisiaj potrzebni są prorocy, jak Jan Chrzciciel, którzy zadadzą kłam mirażom rozsiewanym przez fałszywych naprawiaczy świata.

Drodzy Bracia i Siostry,

Staję dziś przed wami w osobie młodego człowieka, kleryka przemyskiego Seminarium. Usłyszał kiedyś wezwanie Jezusa, a przez kolejne lata seminaryjnej formacji on i jemu podobni wsłuchują się w głos powołania, pragnąc rozczytać wolę Boga wobec każdego z nich. Przez nie-go seminarium nasze pragnie dzisiaj podziękować Księdzu Proboszczowi i całej waszej parafii za wszelkie dary: duchowe i materialne, dzięki którym możliwe jest funkcjonowanie tej ważnej instytucji.

Niemała to radość uświadomić sobie, że Bóg nie skąpi powołań, że stale kieruje swój głos do ludzi młodych, proponując im drogę służby Ludowi Bożemu. Składam serdeczne podziękowania i wyrazy mojego szacunku wszystkim rodzicom, którzy modlą się o powołania, a nawet oddają Bogu na służbę swoich synów i córki. To ich postawa w pierwszym rzędzie sprawia, że głos Boży nie ginie, ale znajduje oddźwięk w sercach powołanych. Potem przychodzą kolejne wsparcia na drodze wiary dzięki Katechezie, grupie ministranckiej czy też uczestnictwie w Dziele Pomocy Powołaniom im. Czcigodnego Sługi Bożego Księdza Jana Balickiego. Bóg wam zapłać za codzienną modlitwę, za duchowe dary waszego cierpienia i trudy.

Wraz z przełożonymi, profesorami seminarium i alumnami składam serdeczne podziękowania za wsparcie materialne – za płody ziemi, tak hojnie przesyłane z wszystkich stron diecezji i za ofiary pieniężne składane na tacę w pierwsze niedziele miesiąca. To dzięki waszej ofiarności seminarium spokojnie pracuje a nawet pięknieje, a przeprowadzane remonty pozwalają lepiej realizować trud dydaktyczno – formacyjny. Dzięki waszym ofiarom udało się w tym roku wykonać szereg prac modernizacyjnych: wyremontowano i upiększono kaplicę seminaryjną zmodernizowano zaplecze kuchenne, uporządkowano dziedziniec wraz z częścią ogrodzenia i wybudowano duży obiekt gospodarczy.

W najbliższych miesiącach musimy podjąć się kosztownej przebudowy systemu grzewczego, który aktualnie, z racji wyeksploatowania, pochłania wiele środków i nie spełnia należycie swych funkcji.

Za dzisiejsze ofiary i za każdy odruch życzliwości składam Wszystkim serdeczne „Bóg zapłać!”. Zbliżają się radosne Święta Bożego Narodzenia. Niech rodzący się Jezus przyniesie Wam, Drodzy Diecezjanie i Bracia kapłani, radość podobną tej jaka towarzyszyła Maryi i Józefowi, pasterzom i mędrcom. Niech spłynie na Was pokój ducha i towarzyszy przez kolejne dni roku. Boże Dziecię niech ofiaruje Wam łaskę zdrowia i codziennej pomyślności.

Seminarium modli się za Was, pamiętam o Was codziennie i ja, i błogosławię mocą Pana na życie z wiary w Nowym Roku.

X Abp Józef Michalik

2017-06-16T22:15:10+00:00 01 grudnia 1998|List pasterski|