„Adwentowe pogłębianie wiary poprzez pracę grup synodalnych”

List pasterski Metropolity Przemyskiego na Adwent z dnia 12 listopada 1993.

 

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry,

1. Adwentowe zaproszenie do pracy nad sobą

Rozpoczynamy dziś okres Adwentu – oczekiwanie na spotkanie z Panem Jezusem, którego liturgiczne przyjście przeżyjemy w okresie świąt Bożego Narodzenia. Będziemy wtedy wspominać Betlejem i całe zatroskanie Maryi i Józefa oraz zawstydzenie z racji nieczułości ludzkiej. Jest ona w nas także i dziś i dlatego wiemy, że te święta ciągle są prawdziwe, a skarga kolędy polskiej budzi i nasze sumienia.

Wsłuchajmy się dziś w głos Chrystusa. Zapowiada On, że wróci jesz-cze raz i zachęca do czuwania, aby nie zastał nas śpiących (Mk 13, 36), gdy niespodzianie przyjdzie.
Najlepszym sposobem przygotowania na drugie przyjście Pana Jezusa jest nawiązanie kontaktu z Nim samym. On to będzie umacniał nas aż do końca … (1 Kor 1, 8) i z Nim poczujemy się bezpieczni w każdej sytuacji, także w dniu ostatecznym.

Jesteśmy świadomi, że świat ulega ciągłym zmianom. Są jednak sprawy, o których w żadnych czasach nie wolno zapomnieć. Razem z postępem zewnętrznym ludzkości musi koniecznie iść wzrost naszej odpowiedzialności, uwrażliwienie sumienia i pogłębienie wiary.
Gdyby się chciało pominąć Boga stworzyłoby się wielkie zagrożenie dla człowieka. Codzienne doświadczenie nas uczy, że im szybszy samo-chód, tym sprawniejsze musi mieć światła i hamulce. Korzystny postęp musi być wszechstronny

2. Synod Plenarny – okazją do doskonalenia wiary

Człowiek powinien rozwijać się nieustannie, doskonaląc swój rozum, swe zdolności oraz swój charakter. Jesteśmy świadkami rozwoju i postępu kultur i narodów. Radują i pociągają także w Europie te przykłady państw, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zniszczone i biedne, ale swój niedostatek znosiły z godnością i przezwyciężyły go dzięki pracy i mądrości. Nie brak też przykładów narodów bogatych, którym nie pozwolono się rozwinąć, albo które same się zrujnowały, stając się postrachem dla siebie i sąsiadów. Często bowiem bieda materialna ma przyczynę w nędzy moralnej. Lenistwo, niemoralność czy pijaństwo jeszcze nikogo nie wzbogaciły. Kradzieże czy oszustwa też wychodzą na jaw i są nieopłacalne. Trzeba podejmować stałe wysiłki zmierzające do uzdrowienia moralnego naszego narodu.

Angielski publicysta (Timothy Garton Ash) obserwując Polskę stwierdził, że żaden kraj nie uczynił w latach osiemdziesiątych więcej dla sprawy wolności w Europie i żaden nie zapłacił wyższej niż Polska ceny (por. J. Nowak, Myśli o Polsce… 1993, s. 23). Dziś trzeba nowych wysiłków, aby oprzeć się atakom na chrześcijańskiego ducha naszego narodu. Ataki na Ewangelię, na chrześcijańską moralność, na Kościół i Ojca Świętego, których jesteśmy świadkami w TV i prasie budzą nasz instynkt samoobrony.

Nasza wrażliwość moralna i nasza wiara podlega również prawom rozwoju i powinna nieustannie się pogłębiać. Jako chrześcijanie podejmijmy słowa zachęty Pana Jezusa: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5, 48). Rozwój człowieka jest więc nieskończony, tak jak i nasz Stwórca, Bóg Ojciec jest nieskończony.

Adwentowe noce są dłuższe ale i ich ciemność rozjaśnia światło świecy roratniej, zapowiadającej przyjście Zbawiciela. Adwent to czas nadziei dla wszystkich, także dla zanurzonych w ciemność grzechu, słabości czy nałogu. Niech nikt nie traci nadziei, z każdej sytuacji jest -wyjście. Pan wejrzy na ufną modlitwę i na cierpliwą pracę człowieka.

Boża moc jest przecież większa niż nasza słabość i grzech.

Rozglądnijmy się wokoło i popatrzmy na siebie. Wiele jest jeszcze do poprawienia. Warto i trzeba podjąć wysiłek życia w prawdzie, zerwania z nałogiem zła, wysiłek życia w trzeźwości, pochwały dla nowych zwyczajów bezalkoholowej, radosnej zabawy, gościnności bez wódki, trzeźwego wesela.

Potrzeba wspólnych wysiłków. Promowanie dobra i przeciwstawiania się złu zawsze jest piękne, ale nie zawsze jest łatwe. Zwłaszcza, jeśli się działa w pojedynkę. Znał te trudności Pan Jezus i dlatego nigdy nie wysyłał apostołów z misją samotnie, lecz po dwóch. Zapewnił też, że gdzie dwóch lub trzech modli się w imię Jego, tam i On będzie między nimi (por. Mt 18,20). Oto najważniejszy motyw tworzenia grup i wspólnej modlitwy, która zapewnia obecność Chrystusa pośród nas.

Drugi Polski Synod Plenarny, który rozpoczął swe prace 8 czerwca 1991 roku idzie po myśli naszego Zbawiciela, dając wspólnotom wiernych możliwość uczestniczenia w życiu Kościoła przez swój głos doradczy i modlitwę, aby mogli wesprzeć w ten sposób pracę biskupów i kapłanów w wypełnianiu Chrystusowego nakazu ewangelizacji.

Od adwentu w każdej parafii naszej archidiecezji rozpoczną regularną pracę grupy synodalne. Powołane one będą przez Księdza Proboszcza, a ich celem będzie pogłębienie znajomości wiary, aby w jej świetle rozeznawać zagrożenia i szukać środków zaradczych. Pierwszym te-matem w pracy grup synodalnych będzie «Rodzina».

Zapraszam do aktywnego włączania się w pracę Synodu różne kategorie wiernych tworzących wspólnotę parafialną: zarówno w powołanych zespołach synodalnych, jak również przez wspomaganie ich pracy modlitwą. Ludzi starszych i chorych zachęcam do ofiarowania swego cierpienia w intencjach Kościoła.

Ufam też, że na wiosennym ogólnodiecezjalnym spotkaniu grup synodalnych będziemy mieli okazję poznać konkretne, małe jeszcze, ale już własne, doświadczenia dla poznania i pokochania rodziny potrzebującej pomocy. Hasłem pracy niech będzie zachęta pomagania „rodzina – rodzinie”, płynąca z przekonania, że właśnie w naszych rodzinach drzemie siła i nadzieja Kościoła.

Z nową mocą podejmijmy to co w uroczystym akcie Ślubów Jasno-górskich obiecywaliśmy niegdyś Matce Bożej:

Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne.
Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych (Jasnogórskie Śluby Narodu).
Świętej Rodzinie z Nazaretu powierzam wszystkie rodziny naszej archidiecezji, wraz z ich radościami i smutkami.

Na owocną pracę nad uświęcaniem polskiej rodziny i realizowaniem złożonego niegdyś ślubowania z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Wasz Arcybiskup X Józef Michalik Metropolita Przemyski

2017-06-16T19:30:08+00:00 12 listopada 1993|List pasterski|