Chrystus – dar dla każdego

Anioł zwiastuje radość, że Chrystus przychodzi do każdego człowieka, że rodzi się w Betlejem i że chce rodzić się w umyśle, w sumieniu, w sercu każdego człowieka, aby przemieniać jego myślenie w nowe myślenie wiarą. Bóg chce rodzić się w człowieku, aby stał się on nowym stworzeniem.

I oto stajemy przed wielką tajemnicą. Kiedy Bóg się objawia, to objawia się jako człowiek. Bóg jest tak wielki, a tak bliski zarazem, że się objawia jako Dziecię. To jest wielka, niezwykła treść i teologia. Jezus przychodzi do nas, aby nam pomóc w dojściu do nieba. Przychodzi pomóc nam się zbawić. Przychodzi nie tylko ten jeden raz, ale każdego dnia, abyśmy poczuli smak Bożej miłości. Abyśmy umieli odczuć nasz grzech, naszą słabość, nędzę i umieli odradzać się, przemieniać. Narodziny Boga ukazują, że nie możemy sobie sami pomóc w sprawach naszego zbawienia. Sam sobie nie poradzę, jestem bezsilny, dlatego przychodzi On, żeby mi pomóc, żeby mnie z tej tragedii wyrwać.

Nieżyjący już poeta Czesław Miłosz tak pisał w Roku myśliwego: „Chrystus przychodzi, jest dlatego, że w każdym człowieku jest dolna granica bólu, opuszczenia, egoizmu. Ja w moim egoizmie nie potrafię wejść, zrozumieć, pokochać, zbliżyć się do drugiego człowieka. Bóg musi wcielić się w człowieka jednego, a tym samym w każdego, we wszystkich ludzi”.

Tak, Chrystus przychodzi jako Emmanuel. Bóg mógłby być Bogiem bez człowieka, ale takim Bogiem nasz Bóg być nie chce. On chce być Emmanuelem, Bogiem z nami. Chce dzielić z nami człowieczeństwo. Chce być kimś, kto nas rozumie. Chce być Tym, kto bierze grzechy nasze na siebie, kto chce nam pomóc, kto chce być naszym najbliższym przyjacielem. To jest nasz Bóg, bliski nam. Jest to wielka prawda do odkrycia i kto chce ją odnaleźć przez wiarę, zyskuje na całe swoje życie perspektywę rozwoju, wielkiego dynamizmu wewnętrznego i wielkiego sensu w życiu.

+ Józef Michalik

 

[Z: Bóg przychodzi. Pasterka – Przemyśl, katedra, 24 grudnia 2006]
2017-12-08T23:44:48+00:00 05 stycznia 2018|Varia|