Co Kościół proponuje współczesnemu człowiekowi?

 

Fragmenty wykładu „Świat podstawowym polem działalności świeckich” wygłoszonego podczas obrad po Synodzie Biskupów z roku 1987 poświęconemu laikatowi. Klagenfurt 17 XI 1990 r.

 

Zalecenie Chrystusa: „bądźcie doskonali jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest” (Mt 5, 48) nie straciło nic ze swej aktualności także w dzisiejszych czasach i także w dzisiejszych warunkach. Uznanie tej właśnie prawdy wprowadza nas samych w zdumienie, któremu Kościół dał wyraz ustami św. Leona Wielkiego: Agnosce, o Christiane, dignitatem tuam (Poznaj chrześcijaninie godność twoją) (Sermo 31,3).

Fundamentem i węzłem doskonałości chrześcijańskiej jest miłość, którą rozlewa Bóg w sercach przez Ducha Świętego (zob. Rz 5, 5). I ta właśnie radykalna miłość, zarówno wobec Boga jak i człowieka, jest znamieniem prawdziwego ucznia Chrystusowego. Ona także staje się najbezpieczniejszą, prostą i jedyną drogą do świętości (zob. KK, 42) Kościoła. Ona także pomaga dzisiejszym teologicznym refleksjom dokonać gigantycznego „skoku” w głąb poprzez określenie naszej przynależności do Kościoła jako „komunia”, a nie tylko jako „wspólnota”.

Kościół jest świadomy, że rozważań teologicznych nie wolno traktować jedynie w sferze poprawności teoretycznej. Wyrastają one z wiary i jako takie obejmują całość egzystencji ludzkiej. Rozważania wiary prowadzą natychmiast do zaangażowania sumienia i na tym polega wartość nauki Kościoła. Także nauki społecznej.

Kościół nie może zaofiarować technicznych, konkretnych rozwiązań problemów, z którymi zmaga się świat i człowiek współczesny. Dzieli się jednak swoim wielkim doświadczeniem, dając niejako ludziom nowe, dodatkowe narzędzie, którym jest nauka społeczna zrodzona z refleksji inspirowanej Ewangelią. Można uważać, że Kościół solidaryzuje się, a nawet utożsamia z wartościami (dobro, prawda, wolność, pomoc, pokój itd…), ale nie ze sposobem ich realizacji (zob. KDK, 75, Jan Paweł II, Christifideles laici, 42).

Nauka społeczna Kościoła denuncjuje niesprawiedliwość, zło, niejednokrotnie oskarża (wypełniając w ten sposób swą misję prorocką), jednocześnie stara się ukierunkować chrześcijańskie postępowanie zarówno jednostki, jak i społeczeństw oraz narodów. Coraz częściej Kościół zabiera również głos na temat sytuacji międzynarodowej, odczuwając także i w tej płaszczyźnie swoją odpowiedzialność (por. Sollicitudo rei socialis, 41 n).

2017-11-27T14:35:31+00:00 17 listopada 1990|Inne|