Dzieci z Fatimy posłuchały Maryi

Nasz grzech to przyczyna cierpień Chrystusa, to przejaw zła prowokujący Bożą sprawiedliwość. Grzech, bracia i siostry, to zatrute powietrze, które szkodzi człowiekowi, to zatruta woda, którą potem on pije. Nie da się pominąć konsekwencji płynących z dobra lub zła, bo człowiek jest wolny i wraz z Bogiem współtworzy dzieje ludzkości.

Tak właśnie trzeba nam patrzeć na posłannictwo Maryi z Fatimy. Matka Najświętsza zwróciła się z zaufaniem do dzieci, a przez nie do każdego z nas. „Czy chcecie – pytała 13 maja 1917 roku – ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, jakie On zechce na was zesłać, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, oraz jako wyproszenie nawrócenia grzeszników?”. Łucja w imieniu swoim oraz Hiacynty i Franciszka odparła: „Tak, chcemy!”. Wtedy Maryja poleciła: „Odmawiajcie różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny”. To jest treść dosłowna pierwszego proroctwa z Fatimy. Dzieci posłuchały, rozmodliły siebie i włączyły się w dzieło pokuty. Tak gorliwie zaś przejęły się tym posłannictwem, że sama Matka Najświętsza musiała powiedzieć: „Bóg jest zadowolony z waszych umartwień, ale nie musicie spać ze sznurami. Noście je tylko w dzień”. To umartwienie więc, które ochoczo przyjęły, Ona macierzyńskim sercem złagodziła. Czy więcej podziwiać zatem delikatność niebieskiej Matki, czy gorliwość dzieci? One, kiedy szły na miejsce objawień – a objawienia trwały kilka miesięcy, od maja aż do października 1917 roku – były nagabywane przez ludzi, którzy prosili Łucję, Franciszka i Hiacyntę zwykle o jedno: „Przedstaw Matce Bożej moją prośbę”. Proszono o uzdrowienie chorego, nawrócenie grzesznika, o powrót z wojny albo w innej, a dla kogoś ważnej sprawie. Maryja, słuchając tych próśb, odpowiadała: „Módlcie się. Wypełniajcie to posłannictwo. W ciągu roku będziecie wysłuchani. Spełni się to w najbliższym czasie”.

Powiedzmy wprost, Bóg chce udzielać łask, ale człowiek musi się na nie przygotować przez modlitwę, musi zrozumieć Boży zamysł, musi przez wiarę otworzyć się na skarbnice Bożej wszechmocy. Każda łaska wpisana zaś jest w wielki plan współpracy między Bogiem a człowiekiem na drogach naszego zbawienia. Dlatego ta ciągła troska o nawrócenie drugiego człowieka jest treścią posłannictwa Matki Bożej Fatimskiej, z którym przychodzi Ona także i do nas w dniu dzisiejszym.

 

+ Józef Michalik

 

[Z: „Fatimskie tajemnice” – Dynów, 8 stycznia 1996 r.]
2018-02-20T16:54:44+00:00 20 lutego 2018|Varia|