Kapłańska praca potrzebna jest Kościołowi i Narodowi

Przemyśl, 6.06.1993 r. Słowo Pasterskie Metropolity Przemyskiego na zakończenie roku szkolnego 1992/93 i święcenia kapłańskie.

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry,

Zbliża się okres zakończenia roku szkolnego, który każe z wdzięcznością pomyśleć o dużym wysiłku pracowników szkoły, nauczycieli, rodziców ale też i pracy naszych Kapłanów, Sióstr i Katechetów. Piękna, bo twórcza to praca. Praca wymagająca stałego kształcenia własnego umysłu i charakteru, szukająca w ten sposób autentycznej świeżości wychowawczej.

W czasie pierwszych spotkań z moimi kapłanami, które odbyłem w tych tygodniach po ingresie we wszystkich dekanatach, stwierdziłem jak wielki trud nauczania spoczywa na barkach naszych księży. Często są bardzo zmęczeni, bo oprócz innych obowiązków, uczą tygodniowo około 30 godzin, podczas gdy etat nauczyciela wynosi 18 godzin. Czynią to w ciszy i bez żadnego wynagrodzenia. Należy się im przeto słowo szczerego podziękowania ode mnie i od nas wszystkich. Podziękujmy na koniec roku nauczycielom, ale kapłanom podziękujmy inaczej, po chrześcijańsku, modlitwą i ofiarowaną za nich Komunią i Mszą św.

Kapłańska praca potrzebna jest Kościołowi i Narodowi. Tym skuteczniejsze będzie to posługiwanie im mocniej zwiążą się z Bogiem i naszym ludem. A ten związek musi być nadprzyrodzony, czysty miłością ofiarną, zrodzony z łaski: Tylko ten, kto trwa w Chrystusie przyniesie owoc obfity (J 15,5).

Zauważyłem, że w naszej archidiecezji w wielu parafiach dokonano bardzo dużo, dowód to ofiarności ludzi i ich przywiązania do Kościoła. Jest jednakże prawdą, że w archidiecezji jest bardzo dużo parafii małych, liczących mniej niż tysiąc ludzi. Kapłani tam borykają się ze szczególnymi trudnościami. Dziękuję im szczególnie serdecznie za ten codzienny, ofiarny trud, za cierpliwość i przywiązanie, jakie okazują wszystkim a szczególnie najbiedniejszym, chorym i porzuconym dzieciom. Kościół i kapłan na tych małych, trudnych, ale pięknych parafiach jest szczególnie potrzebny ludziom, a biedni są skarbem najwierniejszym Kościoła (por. Mt 25, 40).

Pomagajmy naszym kapłanom także modlitwą, dobrocią i codzienną życzliwością, aby i oni mogli być dobrzy i święci jak Biskup Józef Pelczar, jak Sługa Boży rektor naszego Seminarium Ks. Jan Balicki oraz tylu innych znanych z naszych parafii kapłanów.

Pragnę także podzielić się radością, że w sobotę 19 czerwca o godzinie 10.00 wyświęcę w katedrze przemyskiej dla naszej archidiecezji 35 nowych kapłanów. Gratuluję parafiom i rodzinom, z których pochodzą, a wszystkich proszę o dar modlitwy na wszystkich Mszach św. za nich, aby mogli dobrze spełnić swoje zadania. Oto ich nazwiska i parafie z których pochodzą:

Babiarz Piotr, Rakszawa
Babiarz Zdzisław, Wiązownica
Czechowski Janusz, Przemyśl św. Br. Alberta
Czerkas Jacek, Pawłosiów
Czerwonka Leszek, Giedlarowa
Dąda Jacek Dziadosz, Górzyce Tarnobrzeski
Dariusz Głuszek, Zręcin
Witold Kielar, Albigowa
Bogdan Kośmider, Krościenko Wyżne
Bogusław Kupczyk, Harta
Bogdan Kuzio, Hurko
Andrzej Marszałek, Czaszyn
Janusz Miśko, Jarosław MB Król. Polski
Mariusz Płachta, Uherce
Robert Podhorecki, Tyniowce
Norbert Potoczny, Iwonicz Zdrój
Bogdan Przewrocki, Sanok Chrystusa Króla
Grzegorz Rzepa, Kańczuga
Janusz Skawiński, Łopuszna Wielka
Andrzej Słysz, Spie
Wiesław Sura Maciej, Gniewczyna
Szczepański Dariusz, Dubiecko
Szuflita Piotr, Rogóżno
Śnieżek Wiesław, Tyniowce
Typrowicz Marek, Sanok Fara
Urban Jerzy, Odrzykoń
Wilk Marek, Torki
Wiśniowski Jan, Sośnica
Wojnar Piotr, Boratyn
Wolanin Andrzej, Jedlicze
Wójcik Ireneusz, Zręcin
Wyczawski Robert, Dydynia
Zajdel Marek, Zarzecze
Żmudzki Andrzej, Sanok Chrystusa Króla, Przemyśl Świętej Trójcy

Wszystkich neoprezbiterów przyjmujemy z radością do naszej ka-płańskiej i archidiecezjalnej rodziny, zawierzając ich na zawsze Matce Bożej „Jackowej” czczonej w naszej katedrze. Ufam też, że i w tym roku do naszego Seminarium przyjdą młodzi ludzie pragnący służyć w kapłaństwie Chrystusowi żywemu, potrzebującemu młodych ludz-kich rąk do pracy w Kościele.

I na zakończenie jeszcze jedna refleksja. Idą wakacje. Chciałbym, aby ten okres letni, dla jednych wytężonej pracy, dla innych odpoczynku i spotkań, stał się dla wszystkich okresem szczególnej refleksji i po-głębienia wiary. Pamiętajmy, że okres wakacji nie zwalnia nas, ani naszych dzieci, ani naszych gości od obowiązków sumienia, od niedzielnej Mszy świętej, od przykazania szacunku dla starszych i rodziców, od obowiązku zachowania czystości i wszystkich pięknych Bożych przykazań.

Modlę się za Was i całym sercem błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

X Józef Michalik
Arcybiskup Metropolita

2017-06-16T19:43:49+00:00 06 czerwca 1993|Inne|