Mądrość to nie tylko wiedza

Duch Święty, wysłany przez Jezusa, wysłużony przez Jego „wywyższenie nad ziemię” na krzyżu, zaprasza nas do wchodzenia w tajemnicę jedności z Bogiem. Duch Święty, którego przyjście wysłużył Jezus ukrzyżowany, a którego później zesłał na Maryję i Apostołów modlących się w Wieczerniku, by mogli z Jego darów skorzystać.

Umiejętne wykorzystanie darów Ducha Świętego to zadanie wcale nie łatwe. Nawet Apostołowie mieli z tym trudności. Gdy musieli ochrzczonych w Samarii nieco powstrzymać w zapale, ukazywali im, że rozwój wiary to proces. Czy przyjęliście Ducha Świętego? Nawet nie wiemy, że taki istnieje! A w czyje imię zostaliście ochrzczeni? W imię Jezusa. Pamiętajcie przeto, że Jezus jest Bożym Synem. On nam mówił o Ojcu i o Duchu Świętym, którego chce posłać i posyła, jeśli przyjmiecie Apostołów, którzy włożą na was ręce (zob. Dz 8, 14-17; por. Dz 19,2-3).

Na początku sam gest włożenia rąk oznaczał przekazanie Ducha Świętego. Z czasem zaczęto też namaszczać olejem świętym, dla podkreślenia wagi tej chwili, w której przychodzi Duch Święty ze swoimi wielorakimi, nieskończonymi darami. Są one potrzebne człowiekowi zawsze, ale przede wszystkim w sytuacjach, jakich nawet nie jesteśmy w stanie przewidzieć – wtedy jest nam potrzebna szczególna pomoc Ducha Świętego.

***

Weźmy dla przykładu jeden z darów doskonalących umysł. Jest nim mądrość. Mądrość to nie tylko wiedza. Człowiek może wiedzieć wiele, ale tego, co wie, co przeczytał i wystudiował, często nie potrafi odnieść do zbawczego celu. Niekiedy ten, który wie mniej, człowiek prosty, głębiej rozumie rzeczywistość. Wie, że modlitwa jest mu potrzebna do nawiązania kontaktu z Bogiem, bo prawa Boże, prawa naturalne, które ma wpisane w serce, rozumie głębiej niż naukowcy, którzy chcą człowieka doskonalić, poprawiać. Dochodzi do lego, że robią próby genetyczne, by człowiekiem manipulować, by wpływać na to, jakim ma się urodzić (jakiej rasy, płci), a jeśli nie spełnia oczekiwań – usunąć go. To nie ma nic wspólnego z mądrością. To jest wiedza przeciwna człowiekowi. Na szczęście inni naukowcy biją na alarm, mówiąc, że to jest niebezpieczeństwo klęski rodzaju ludzkiego. Jeśli się wytworzy system antyludzki, może przyjść taki moment, że nie będzie już sposobu, by to zatrzymać, i ludzie sami się wyniszczą. Potrzeba nam więc daru mądrości. Mądrość to wiedza patrząca szerzej i dalej niż tylko na doraźny skutek. Mądrość wie, że z danego działania dziś może wyniknąć jedno, a w przyszłości jeszcze coś innego. To mądrość nam każe przygotować się do życia. To mądrość każe uczyć dziecko przykazań. To mądrość każe matce i ojcu czuwać nad dorosłym dzieckiem; niejednokrotnie podpowie, jakiego słowa użyć, by do jego serca trafić, by go do dobrego zachęcić albo przestrzec przed złym, czy też by życiowe sprawy uregulować. To mądrość naszych ojców, matek, dziadków mówiła, żeby podtrzymywać małżeńską jedność. Żeby ludzie się nie zniechęcali, nawet gdy coś w małżeństwie nie wychodzi. Bo wartość ofiary, cierpliwości jest znacznie większa, sięga dalej i uratuje małżeństwo. Uratuje się rodzinę, dzieci, szczęście, radość i uratuje się przyszłość i wieczność. To jest dar mądrości.

 

+ Józef Michalik

 

2018-04-26T11:13:03+00:00 25 kwietnia 2018|Varia|