Maryja Matka Kościoła w nauczaniu Pawła VI

Aktualne zainteresowanie tajemnicą Maryi

Zbliżając się ku zakończeniu Roku św. 1975 Ojciec św. Paweł VI chciał dzień 8 grudnia poświęcić Matce Bożej Matce Kościoła. Trzeba przyznać, że obecny Papież jest konsekwentnym czcicielem Maryi pod tym nowym dla tradycji Kościoła tytułem. On to przecież na zakończenie III sesji soboru Watyk. II w dniu 21 XI 1964 r. uroczyście ogłosił Maryję Matką Kościoła i poświęcił Jej cały Kościół oraz Sobór:

„Bogurodzico Dziewico Maryjo, najczcigodniejsza Matko Kościoła, Tobie powierzamy cały Kościół i Sobór powszechny” [1].

Kościół, jak widzimy, wydobywa ze swego skarbca prawdy dawne i nowe i stawia je przed światem. Bywały sytuacje w historii rozwoju dogmatu maryjnego, że refleksja teologiczna zatrzymywała się na jakimś etapie albo też otwierała nowe możliwości kontemplacji prawdy o Bogarodzicy dzięki pogłębionej znajomości jej przywileju lub roli w soteriologii chrześcijańskiej. Ostatnie lata ukazały nam Maryję na nowo w macierzyńskiej relacji do Kościoła.

Prawda o obecności Maryi w Kościele ukazana teraz na nowo nie staje na przeszkodzie ruchowi ekumenicznemu, jak ocenia to przełożony protestanckiej wspólnoty w Taize: Maryja „jest obecna w Kościele jako pierwsza chrześcijanka, ponieważ jest figurą Kościoła: Maryja ma swoje miejsce w przepowiadaniu Słowa Bożego poprzez Kościół oraz miejsce w życiu duchowym wierzących… i dlatego lęk, aby nie przesadzać w kulcie maryjnym nie może prowadzić w świadomości chrześcijańskiej do milczenia i konsekwentnie do wyeliminowania Maryi ponieważ byłoby to równoznaczne z niewiernością wobec Ewangelii Chrystusa” [2].

Tym bardziej teolog katolicki w dobie soboru Watykańskiego musi się zgodzić, że niewiernością wobec Ewangelii Chrystusa byłoby pomijanie roli Maryi w Tajemnicy Chrystusa i Kościoła [3]. Ojcowie tegoż soboru, włączając rozdział maryjny do wykładu dogmatycznego o Kościele tym samym uznali, że kontemplacja Wielkiej Tajemnicy Kościoła jest niemożliwa bez równoczesnego uwzględnienia „roli błogosławionej Dziewicy w tajemnicy Słowa Wcielonego i Ciała Mistycznego” [4].

Ostatnio odbyty pod przewodnictwem kard. L. Suenensa, prof. Balica i Zavalloniego Kongres Mariologiczny i Maryjny w Rzymie (17 – 21 maja 1975) miał jako temat relację „Duch Św. i Maryja”.

Papież Paweł VI konsekwentnym szermierzem nowego maryjnego tytułu MATKI KOŚCIOŁA

Zdajemy sobie sprawę z tego, że Kościół cieszy się przywilejem nieomylności w sprawach wiary, będąc nieomylnym stróżem i interpretatorem Objawienia Bożego. Ten definitywny wykład prawd wiary realizuje się w nauczaniu zwyczajnym i uroczystym soborowym, bądź papieskich deklaracjach ex cathedra. Natomiast deklaracje, ekshortacje, pouczenia czy wyjaśnienia papieskie mimo, że nie osiągają rangi interpretacji nieomylnej, są jednak zwyczajnym wykładem nauki Kościoła a jako, że w pewnym stopniu płyną z Urzędu Nauczycielskiego papieża uczestniczą też w nieomylności Kościoła i dlatego przez katolików nie mogą być lekceważone.

W świetle powyższego wyjaśnienia szczególnej wymowy nabiera deklaracja papieża Pawła VI dokonana w bazylice watykańskiej wobec zgromadzonych Ojców Soboru, na zakończenie III sesji Vaticanum II w dn. 21 XI 1964 r. (w tymże dniu została ogłoszona Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen Gentium). Papież wygłosił wtedy obszerne i bogate w teologiczną treść przemówienie, którego zakończenie poświęcone było Matce Bożej. Przypomniał tam, że Kościoła „nie stanowi ani sam ustrój hierarchiczny…, ani jego instytucjonalna budowa. Jego wewnętrzną siłą i istotną cechą, która jest głównym źródłem skuteczności jego uświęcającego ludzi działania stanowi mistyczny związek z Chrystusem”, a związek ten nie może być zrozumiany w oderwaniu od, która przez samego Chrystusa została włączona w dzieło naszego zbawienia [6].

Rozważywszy ten szczególny związek Maryi z Chrystusem a także uwzględniając liczne prośby Ojców soboru Papież zdecydował się wprowadzić nowy tytuł, pod którym NMP ma być czczona:

„Ku chwale więc Najświętszej Maryi Panny oraz ku naszej radości ogłaszamy Najświętszą Maryję Matką Kościoła, czyli całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak i pasterzy, którzy wszyscy zwą ją swą Matką najmilszą. Ustanawiamy również, aby odtąd cały lud chrześcijański oddawał Matce Bożej pod tym właśnie najmilszym imieniem jeszcze większą cześć i do niej zanosił swe prośby” [7].

1. Macierzyńska relacja Maryi wobec Kościoła

W teologii istnieje od dawna trudność w ustaleniu stosunku Maryi do Kościoła. Przede wszystkim dlatego, że najpierw brak ścisłego teologicznego sprecyzowania Kościoła, a potem udział Maryi w dziele zbawienia jest określany dość dowolnie.

Kościół jest tajemnicą zbawczą

Określenie Kościoła podane przez kard. Bellermina akcentuje zewnętrzną strukturę społeczności wyznającej tę samą wiarę, przyjmującej te same sakramenty i zgromadzonej pod jedną widzialną głową – papieżem. Kościół jest jednak też i Mistycznym Ciałem Chrystusa [8]. Jedność istniejąca między Chrystusem i Kościołem jest możliwa dzięki Duchowi Św., który przebywając i w Głowie i w członkach jednoczy całą społeczność i ożywia przez łaskę uświęcającą.

Sobór Watykański II podkreśla, że Kościół jest także Misterium Ludu Bożego, pielgrzymującym przez świat ku eschatologicznej pełni zbawienia [9].

Trzeba stwierdzić, że jedno pojęcie ludzkie, choćby najdoskonalsze, nie może wyczerpująco przedstawić rzeczywistości nadprzyrodzonej. Dlatego sobór w określeniu Kościoła korzysta z opisów biblijnych i mówi, że członkowie ludu Bożego z Nowego Przymierza są włączeni w ciało Chrystusa i dzięki temu w Chrystusie i z Chrystusem są jednym ciałem; Kościół jest też budowlą Bożą, a Chrystus kamieniem węgielnym (1 Kor. 3, 9). Sobór przypomina odrębność Kościoła od Chrystusa i wybór przez Chrystusa, przytaczając stwierdzenie Św. Pawła, że Kościół jest Oblubienicą Chrystusową; Kościół jest owczarnią, której bramą jest Chrystus a pasterzem Bóg, rolą uprawną którą pielęgnuje Bóg, Winoroślą czerpiącą soki od Chrystusa. Kościół jest jedną rzeczywistością wewnętrzną i zewnętrzną, złożoną z pierwiastka ludzkiego i boskiego [10].

Kościół ziemski, pielgrzymujący, który dąży do celu ostatecznego ma też zewnętrzne przejawy, formy organizacyjne i ludzi (hierarchię), którzy zarządzają na ziemi „domem Boga żywego” [11].

2. Rola Maryi w Chrystusowym dziele zbawczym

Różnie też określa się udział Maryi w dziele zbawienia. Na ogół teologowie są zgodni w twierdzeniu, że Maryja ma udział w naszym zbawieniu subiektywnym. Natomiast trudność powstaje przy określaniu jej udziału w zbawieniu obiektywnym. Na pewno ma udział przez wcielenie Syna Bożego. Włącza się też w ofiarę Chrystusa i współdziała w Odkupieniu, ale stopień tego współdziałania jest trudny do ustalenia [12].

Konstytucja o Kościele akcentuje związki Kościoła z Trójcą św. Powstanie Kościoła wywodzi Sobór z postanowienia Boga Ojca, który chciał wynieść ludzi do uczestnictwa w życiu Bożym; możliwe jest to dzięki temu, że chrześcijanie wchodzą w najściślejszą wspólnotę z Jezusem Chrystusem, Duch Święty objawia ten Kościół i zespala wspólnotę [13].

Stosunek Maryi do Kościoła jest dalszą konsekwencją jej stosunku do Chrystusa i Jego dzieła. Kościół bowiem to Chrystus zjednoczony przez Ducha św. ze swym ludem w ciele mistycznym, pełniącym w dalszym ciągu dzieło zbawienia [14].

Maryja z Chrystusem i Jego dziełem jest związana przez:

a) swe Boskie macierzyństwo,

b) przez świadomą obecność w czasie Jezusowego życia, a zwłaszcza pod krzyżem, kiedy powstała nowa społeczność wierzących,

c) przez swą świadomą i czynną obecność w Zielone Święta, w momencie inauguracji działania Kościoła.

Ad. a) Matką jest ten, kto poczyna i rodzi czyli czynnie, uczestniczy w powstaniu nowego człowieka. Wymienione wyżej momenty są jednocześnie najistotniejszymi w powstaniu Kościoła, zbiorowości Ludu Bożego (wiernych).

Pisze św. Tomasz, że Bóg wybierając kogoś, daje mu łaskę proporcjonalną do jego zadań. Chrystus otrzymał pełność łaski, przelewającą się na wszystkich ludzi. Maryja zaś otrzymała taką pełnię, która postawiła ją najbliżej Stwórcy łaski, aby przyjąwszy tego, który był pełnością wszystkich łask i rodząc Go, rozlała łaskę na wszystkich [15].

Głównym, pierwszorzędnym celem wcielenia jest zadośćuczynienie za grzechy i przekazanie nowego nadprzyrodzonego życia. Słuchając zwiastowania anielskiego, Maryja uwierzyła i wypowiedziała swoje „fiat”. Musiała wtedy poznać, przynajmniej in confuso, że ten Syn Najważniejszego, którego w dziewiczy sposób staje się matką za sprawą Ducha Świętego, ma jakąś rolę niezwykłą do spełnienia w ekonomii Bożej. Tak właśnie widzieli rolę Maryi we wcieleniu Ojcowie Kościoła i tak ją widzi Sobór Watykański II [16]. Pokrewieństwo duchowe, bliskość wewnętrzna wytwarza się przez zestrojenie woli własnej z wolą drugiej istoty. Maryja przez swoje „fiat” zestraja swoją wolę z wolą Bożą, z synem, który już istnieje jako wcielony Syn Boży. Oprócz macierzyństwa cielesnego Maryja zaciąga macierzyństwo duchowe, które stosownie do swej natury polegać będzie nie na przekazywaniu życia cielesnego lecz duchowego. Ponadto zgodnie z obrazem Kościoła, który jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, przez wcielenie, Jezus stał się głową wszystkich ludzi  a ludzkość stała się ciałem mistycznym Jezusa. Maryja, rodząc fizycznie Chrystusa Jezusa, duchowo rodziła jego mistyczne ciało, tzn. cały rodzaj ludzki [18].

Ad. b) Macierzyństwo duchowe przysługuje Maryi  także ze względu na pozytywną wolę Jezusa wyrażoną z krzyża (por. J 19, 26 n) a także:

Ad. c) Z racji czynnej obecności w Wieczerniku, kiedy „wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie z niewiastami, Maryją matką Jezusa i braćmi jego” (Dz. Ap. 1, 14). Ta obecność Maryi jest aktywna – Maryja błaga w modlitwie o dar Ducha Św., którego przyjęła już podczas zwiastowania [19].

Macierzyńska rola Maryi nie kończy się z jej śmiercią i wniebowzięciem. Z nieba Maryja również pełni swą macierzyńską misję wobec ludzi, jako przewidziana przez Boga pomoc do zbawienia. Sposób jej działania w niebie jest analogiczny do tego, w jaki działała na ziemi, tzn. przygotowuje dusze ludzkie na przyjęcie łask [20].

Istnieje wyraźne podobieństwo między katolicką nauką o Maryi a nauką dotyczącą Kościoła. Zarówno w Maryi jak i w Kościele w szczególny sposób wyciska się piętno łaski na mocy prawa sformułowanego przez św. Tomasza, że im bliżej ktoś znajduje się źródła działania, tym bardziej uczestniczy w powodowanych przezeń skutkach. Tym źródłem łaski jest Chrystus. Zaś Maryja, stojąca najbliżej źródła, otrzymała największą łaskę [21].

Analizując pozycję Matki Bożej w Kościele i Jej działanie w nim, trzeba podkreślić, że samo pojęcie Kościoła ziemskiego, pielgrzymującego można ująć przez dwa wzajemnie uzupełniające się elementy: jako instytucji hierarchicznej nauczającej i uświęcającej przez działanie sakramentów (porządek hierarchiczno-sakramentalny) oraz jako społeczności wiernych, żyjącej łaską czyli dążącej do zbawienia (porządek wiary i świętości). Maryja nie otrzymała żadnego posłannictwa hierarchicznego w Kościele – instytucji, chociaż obecna była w zasadniczych momentach jego powstania, ale jako matka całego Chrystusa, Mistycznego Ciała, jest pierwsza po Chrystusie w porządku świętości i wiary i działa ciągle w żyjącym Kościele na sposób macierzyński. Ponadto Maryja znajduje się w stosunku przyczynowym do

Kościoła i to jest Jej udział w zbawieniu obiektywnym. Kościół działa w zakresie zastosowania środków odkupienia [22].

Również Papież w przeddzień swej proklamacji czyni wobec licznych biskupów przyjętych na audiencji rozróżnienie w Kościele między ludem Bożym pasterzy i wiernych a instytucją [23]. Natomiast w przemówieniu z 21 XI 1964 r. podkreślił, że Kościoła nie stanowi ani sam ustrój hierarchiczny, ani sama jego instytucjonalna budowa. Jego wewnętrzną siłę i istotną cechę stanowi mistyczny związek z Chrystusem. I dopiero po przypomnieniu tej prawdy nastąpi sam tekst papieskiej proklamacji.

3. Deklaracja Ojca Św. Pawła VI z dn. 21 XI 1964 r.

Maryja według deklaracji Pawła VI z dn. 21 XI 1964 jest Matką Kościoła w tym sensie, że jest Matką całego ludu chrześcijańskiego, zarówno pasterzy jak i wiernych. Kościół jest tu rozumiany jako Mistyczne Ciało Chrystusa, składające się i z ludu Bożego. Kilka wierszy dalej rozwija Papież tę myśl. Boskie macierzyństwo łączy Maryję z Chrystusem w całkowicie wyjątkowym stopniu z Chrystusem i dokonanym przez Niego (dziełem zbawienia ludzi. Z Boskiego macierzyństwa pochodzą przede wszystkim te powiązania, jakie istnieją między Maryją a Kościołem, Chrystus przyjmując ludzką naturę, złączył jednocześnie ze sobą jako z Głową swe mistyczne ciało, którym jest Kościół. Dlatego Maryję należy uważać również za Matkę wiernych i pasterzy czyli Kościoła [24].

Przez wcielenie Boska Osoba Słowa przyswaja sobie naturę ludzką otrzymaną w łonie Maryi. Słowo nie bierze swej ludzkiej natury w funkcji czysto indywidualnej, ale jako warunek, by uczynić swoimi wszystkich tych, którzy otrzymają łaskę nowego, nadprzyrodzonego życia. Wszyscy zachowają swą własną, indywidualną osobowość, ale wewnątrz tej nowej osobowości moralnej, którą jest Ciało Mistyczne. W Kościele istnieje to „ja” Chrystusowe, zgodnie z tym stwierdzeniem jakie znajdujemy w Dziejach Apostolskich: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz” (9, 5).

W żaden sposób nie możemy widzieć Kościoła oddzielonego od Tej, która jest Matką Słowa Wcielonego. Kościół jest wiecznie żywym Chrystusem wśród nas, wcielającym się w nas. Maryja nie może zaprzestać swej funkcji macierzyńskiej w stosunku do ciała Kościoła, który jest w gruncie rzeczy ciałem Chrystusa. A Chrystus zawsze należy do Maryi [25].

Macierzyństwo Maryi wobec Kościoła rozwija się tak dalece, jak na to pozwala zasada Chrystusa – Głowy wobec swego ciała – Kościoła. Odnosi się ono także do wszystkich stworzeń w stopniu uzależnionym łącznością z Chrystusem przez łaskę.

Deklaracja papieska z dn. 21 listopada 1984 nie odnosi macierzyńskiego stosunku Maryi do nieochrzczonych, ale ich nie wyklucza. Można stąd wysnuć wniosek, że nawet daleka łączność przez wiarę lub miłość z Chrystusem „pierworodnym wszelkiego stworzenia”, włącza tym samym w macierzyństwo Maryi [26]. Papież milczy tu również o aniołach i świętych w niebie, którzy również należą do Kościoła, ale nie można ich objąć mianem wiernych, ponieważ związani są z Chrystusem nie wiarą, ale uszczęśliwiającym widzeniem i miłością.

Macierzyństwo Maryi wobec Kościoła jest prawdziwym macierzyństwem duchowym. Istnieje w porządku nadprzyrodzonym. Maryja nie jest matką Kościoła w sensie prawnym, przez adopcję, ani w sensie fizycznym, ani też w sensie przenośnym, lecz w sensie właściwym, chociaż analogicznym. Przekazuje ona nowe życie społeczności Kościoła.

W tajemnicy Chrystusa i Kościoła, Maryja Matka Boga ukazuje się rzeczywiście jako Matka Chrystusowa i Matka Kościoła. W inny sposób jako matka Chrystusa a w inny jako matka Kościoła, w obydwu jednak wypadkach jest matką, bo Chrystus i Kościół stanowią jedno Mistyczne Ciało.

Papież kilkakrotnie powtarzał, że Maryja jest Matką i wiernych i pasterzy czyli całego Kościoła. Umieścił przez to macierzyństwo Maryi na płaszczyźnie Kościoła, jako wspólnoty świętości a nie Kościoła w jego hierarchicznym aspekcie. Jednocześnie przez to samo zwrócił uwagę na społeczny a nie tylko jednostkowy charakter duchowego macierzyństwa Maryi. Jest to aspekt nowy w deklaracji papieskiej, bo teologowie podkreślali dotychczas rolę Maryi w przekazywaniu łaski raczej poszczególnym duszom [27]. Kościół bowiem nie jest jedynie sumą wierzących, ale jest wyższą formą łączności między nimi, formą, która przewyższa czysto moralne cechy jedności. Jest to jedność mistyczna. Maryja jest matką tej jedności: Chrystusa i Wiernych.

Tytuł MATKI KOŚCIOŁA uwypukla też wyższość Maryi w stosunku do wszystkich innych członków Kościoła. Jednocześnie Papież nie traci z oczu prawdy, że Maryja jest tak jak i my córką Adama i dlatego także naszą siostrą oraz doskonałym wzorem ucznia Chrystusowego  [28].

Papież wyraża życzenie, aby w głoszonej nauce ukazywano prawdę o Maryi jako Tej, która jest cała nastawiona na Boga i Jezusa Chrystusa, jedynego Pośrednika i Odkupiciela.

Celem proklamacji papieskiej jest wzmożenie kultu maryjnego w całym Kościele oraz przysporzenie Maryi nowej chwały i jeszcze większe złączenie wiernych między sobą faktem posiadania wspólnej matki. Ma to umocnić wiarę i miłość ku bliźnim a także bardziej zespolić wszystkich w dążeniu do Chrystusa [29].

4. Adhortacja Signum Magnum z dn. 17 V 1967

Adhortacja ta nosi tytuł: De BVM, Patre Ecclesiae omniumque virtutum exemplari veneranda atque imitanda [30] i zaraz na początku wraca swą treścią do zakończenia trzeciej sesji soboru Vat. II (21 XI 1964), kiedy to Papież uczcił Maryję tytułem Matki Kościoła. Tytuł ten zresztą, według interpretacji Papieża, wynika wyraźnie z samej nauki Soboru zawartej w Konstytucji Lumen Gentium, gdzie widać postulat, że Maryja ma być czczona nie tylko jako Matka Boża, ale jednocześnie jako Matka Kościoła.

Ojciec Św. podaje też w tej adhortacji nowy aspekt związku Maryi z Kościołem. Maryja jest obecna w Kościele, bo pomaga swoim wstawiennictwem oraz pociąga swoim przykładem tak samo zresztą jak Chrystus. Naśladowanie więc Maryi należy do istoty chrześcijaństwa. Tę myśl Papież powtórzy jeszcze wielokrotnie, dając m.in. nową wizję rozdziału VIII wspomnianej Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen Gentium. Oto podziwiamy Maryję jako mocną w wierze, gotową do posłuszeństwa, prostą w pokorze, radosną w służbie Bożej płonącą w miłości, mocną i stałą w wykonywaniu własnych zadań, tak że sama siebie ofiarowała wszystkimi odczuciami swej duszy i towarzyszyła Synowi, który umarł na krzyżu, aby dać ludziom nowe życie [31].

Maryja jest obecna w dzisiejszej wierze Kościoła, tak jak zresztą była obecna zawsze, bo więź Maryi z Kościołem jest nierozerwalna. Ojciec Św. podkreśla tu nieprzemijalność duchowego macierzyństwa Maryi w Kościele a także maryjność naszej epoki (aetas Mariana) oraz aktualność pośrednictwa Maryi do Jezusa (per Mariam ad Jesum).

Widzimy też w adhortacji wyraźne zaakcentowanie pneumatologicznego aspektu mariologii przez myśl zaczerpniętą od św. Bernarda o przyczynowym związku maryjnej pełni łask z Duchem Św. „Maryja bowiem przez Ducha Św. została napełniona obfitością łask dla siebie, ale też i nadobfitością łask dla nas” [32].

5. Adhortacja MARIALIS CULTUS z dn. 2 II 1974 r.

Już na początku tego obszernego dokumentu Ojciec Św. daje wyraz odpowiedzialności za rozwój czci „Matki Chrystusa i Matki Kościoła” w czasach dzisiejszych, kiedy widać wyraźną tendencję do pomijania zewnętrznej strony chrześcijańskiej obecności w świecie. I oto nowa postawa dzisiejszego człowieka prowadzi do odkrycia ukrytego bogactwa zarezerwowanego prawdziwym czcicielom Maryi: „zwrot życia religijnego bardziej ku sprawom wewnętrznym niż zewnętrznym – przyczynia się do wzrostu ogólnej pobożności chrześcijańskiej, a szczególnie do pobożności maryjnej” [33].

Celem adhortacji papieskiej jest: 1) Ukazać związek między kultem Matki Bożej a liturgią, 2) Rozważyć i wytyczyć normy dla właściwego rozwoju kultu Matki Bożej, 3) Remotywacja modlitwy różańcowej.

Na temat interesującej nas kwestii o macierzyńskiej relacji Maryi wobec Kościoła Ojciec Św. wielokrotnie tu się wypowiada, rozważając obecność Maryi w liturgii Kościoła Np. w święto Macierzyństwa Maryi 1 stycznia „czcimy Maryję jako Matkę Głowy i Członków, tak dalece, że tę świętą Bożą Rodzicielkę winno się wysławiać jako troskliwą Matkę Kościoła” [34].

Kościół zawsze był i jest świadom swych licznych powiązań z Maryją i wyrażał ją skutecznie i w różny sposób poprzez formy kultu a zwłaszcza wtedy gdy z „płomienną miłością” rozważa „duchowe macierzyństwo Maryi, którym obejmuje Ona wszystkie członki Ciała Mistycznego” [35].

Praktyki pobożności wobec Maryi mają wykazywać zawsze charakter trynitarny i chrystologiczny (por nr 25 Adhortacji), należy jednak zatroszczyć się i o to, aby w tym kulcie przyznano odpowiednie miejsce „osobie i dziełu Ducha Świętego!” [36]. Ojciec Święty domaga się więc, aby nowa mariologia była mariologią pneumatologiczną, bowiem „uświęcające działanie Ducha Św. w Dziewicy Nazaretańskiej jest szczytowym momentem Jego poczynań w historii zbawienia” [37]. Relacja jednakże jest dwustronna: chcąc mówić o Maryi nie można pominąć Osoby Ducha Św., ale chcąc mówić o Duchu Świętym nie można pominąć Maryi, która jest szczytowym ujawnieniem Jego działania.

W dalszym ciągu (nr 26) Ojciec Św. wymienia świadectwa Tradycji na okoliczność, że „Niepokalana Dziewica poślubiona została Duchowi Św. lub nazywana jest „Świątynią Ducha Świętego” (św. Ildefons, św. Izydor, św. Bernard, św. Piotr Damian). Maryja była też obecna w Wieczerniku, gdzie Duch Święty spotyka się niejako po raz pierwszy z Kościołem (por. Dz. Ap. 1, 12nn; 2, 1-14).

Jest też życzeniem Papieża, aby teologowie dziś ukazywali coraz bardziej ożywcze i uświęcające działanie Ducha św. w Kościele, bo z tego dociekania „wyłoni się w szczególności tajemniczy związek pomiędzy Duchem Bożym i Dziewicą Nazaretańską oraz ich wspólne oddziaływanie na Kościół” [38].

Szczególną wagę na wypowiedź Papieża o rozciągnięciu macierzyńskiej roli Maryi nie jest wobec chrześcijan, ale też wobec wszystkich ludzi. Maryja troszczy się nie tylko o swego jedynego, Boskiego Syna, lecz „jako niewiasta, za sprawą której zrodziła się wiara społeczności apostolskiej w Chrystusa (por. J 2, 1-12) i której macierzyńskie posłannictwo, stawszy się powszechnym na Górze Kalwarii, rozciągnęło się na wszystkich ludzi” [39]. Ojciec Św. jak widzimy dokonał tu wyraźnego kroku naprzód w mariologii – rozszerzył macierzyństwo Maryi wobec wszystkich ludzi. Uczyni to jeszcze raz i jeszcze wyraźniej pod koniec tejże Adhortacji: Maryja „wśród Ludu Bożego, którego jest równocześnie członkiem przewyższającym inne, najdoskonalszym wzorem i najukochańszą Matką; Jej nieustanne i skuteczne wstawiennictwo, mocą którego, chociaż wzięta do nieba – jest jak najbliżej wiernych Jej wzywających jak i tych również, którzy nie wiedzą, że są Jej dziećmi” [40].

Na zakończenie możemy zauważyć, że wyrażenie Maryja Matka Kościoła jest wyrażeniem bardzo skondensowanym, które może peszyć niejednego teologa. Wyrażenie to jest jednak w pełni uzasadnione przez teologię, która od dawna widziała i widzi w Maryi rzeczywistą matkę Chrystusa fizycznego i mistycznego, którym jest Kościół. Maryja współpracowała z Chrystusem swoim Synem podczas życia ziemskiego i jest aktywnie obecna w Kościele jako matka, bo Kościół jest Chrystusem kontynuującym w świecie historię zbawienia  [41].

Ks. Józef Michalik

Przypisy:

[1] Por. Osservatore Romano z dn. 22 XI 1964

[2] MAX THURIAN, Maria Madre del Signore. Immagine della Chiesa, Brescia 1964, 199

[3] Por. Lumen Gentium r. VIII (niżej zawsze skrót: LG)

[4] Por. tamże nr 54

[5] Tekst w: Osserv. Romano 22 XI 1964 oraz w AAS 16/16 1964, 1015 Tłumaczenie polskie fragmentów tekstu zamieszczono w: GRATIA PLENA. STUDIA TEOLOGICZNE O BOGARODZICY. Red. B. PRZYBYLSKI, Poznań 1965, XVII-XX

[6] Por. tamże

[7] Tamże

[8] Por. Ks. RÓŻYCKI I., Theologica definitio Ecclesiae proponitur, Roczniki Teol. Kan. 11 (1964) 2, 103

[9] Idea ludu Bożego dobrze oddaje prawdę wyboru dokonanego przez Boga i ciągłość historii zbawienia. Idea Ciała Mistycznego Chrystusa słusznie akcentuje rolę Jezusa whistorii zbawienia. Por. Ks. BOGACKI H., Misterium Kościoła pielgrzymującego, w pracy zbior. Kościół w świetle soboru, Poznań 1968, 64

[10] Por. LG nr 6-8

[11] Por. tamże nr 11

[12] Por. PRZYBYLSKI B., Miejsce i zadania Maryi w Kościele, Roczn. Teol. Kan. 11 (1964) 2, 136n.

[13] Por. nr 2

[14] Por. KRUPA A., Matka Boża w Tajemnicy Chrystusa i Kościoła, Ateneum Kapł., 68, 340-341 (1965) 365

[15] Por. S. Th. 3 q 27 a 5 ad 1

[16] Por. LG nr 56

[17] „Ipse est qui omnes gentes exinde ab Adam dispersos et universas linguas, et generationem hominum cum ipso Adam in semetipso recapitulatus est”. Ireneus, Adv. Haer. 3, 3, PG 7, 957

[18] Por. ROSCHINI G., Summula Mariologiae scholis Theologicis accomodata, Roma 1952, 84

[19] Por. LG nr 59

[20] Moment ten podkreślił Paweł VI w słynnym Professio fidei z dn. 30 VI 1968: „Gredimus Sanctissiman Dei Genetricem, novam, Hevam, Matrem Ecclesiae, caelitus nunc materno pergere circa Christi membra munere fungi, quo ad gignendamque vitam divinam in singulis hominis redemptorum animis opem confert”. AAS 60 (1968) 439. We fragmencie tym odwołuje się Papież do konstytucji LG i do swego przemówienia z zamknięcia III sesji Vat. II w dn. 21 XI 1964

[21] Por. JOURNET K., Kościół Chrystusowy, Poznań 1960, 284

[22] Por. PRZYBYLSKI B., Pozycja Matki Bożej w Kościele, Ruch Bibl. Lit. 13 (1960) 53

[23] Por. WEGNER A., Vatican II chronique de la 3 session, Paris 1965, 117

[24] Por. AAS 56 (1964), 1014

[25] Por. MONSEGU B., Valor theologico de la proclamation de Maria Madre de la Iglesia, Estudios Marianos 28, Madrid 1966, 2; 264

[26] W dn. 23 XI 1964 w czasie modlitwy Anioł Pański zachęcał Papież do oddawania czci Matce Kościoła i do modlitw w społecznych intencjach ponieważ wszyscy należą do rodziny ludzkiej. W tymże duchu z okazji swej podróży do Indii Paweł VI rozszerzył macierzyństwo Maryi do rozmiarów świata, umieszczając ten olbrzymi kraj pod wstawiennictwo Matki Boskiej. A uczynił to, nawiązując do tytułu, który dajemy Maryi Matce Kościoła. Por. WEGNER A., op. cit. 120

[27] Por. NICOLAS M., Marie et L’Eglise dans le plan divin, Etudes Mariales 11 (1953), 169; por. też KOEHLER Th., Maria, Mater Ecclesiae, tamże, 157

[28] Por. AAS 56 (1964), 1016

[29] Wyrazem szczególnej troski Pawła VI o kult maryjny jest Adhortatio Apostolica de BMV, Matre Ecclesiae omniumque virtutum exeplarii, veneranda atque imitanda, w: AAS 59 (1967), 465-475. Por. też: Adhortacja Recurrens mensis October z dn. 7 X 1969 (o odmawianiu Różańca) w: AAS 61 (1969) 649-654 oraz ostatnia Adhortacja z dn. 2 II 1974 O należytym kształtowaniu i rozwijaniu kultu NMP. Tekst polski w Rozporządzeniach Urzęd. Łomżyńskiej Kurii Diec. (skrót RUŁKD), nr 6 (czerwiec) 1975

[30] Por. Adhort. De BVM Matre Ecclesiae veneranda atque imitanda, w: AAS 59 (1967), 465-475

[31] Por. tamże, 470

[32] Por. tamże, 474

[33] Por. Adhortacja Apostolska Marialis Cultus – O należytym kształtowaniu i rozwijaniu kultu NMP. Cały tekst w tłumaczeniu polskim wydrukowany w RUŁKD 6/1975, 5

[34] Por. tamże, nr 11

[35] Por. tamże, nr 22

[36] Por. tamże, nr 26

[37] Por. tamże, nr 26

[38] Por. tamże, nr 27

[39] Por. tamże, nr 37

[40] Por. tamże, nr 56

[41] Por. PARENTE P., Teologia di Cristo, Roma 1970, 624

2017-12-16T16:29:44+00:00 16 czerwca 1976|Artykuł|