Materiały duszpasterskie – „Przyjaciele Paradyża”

Materiały duszpasterskie dotyczące prowadzenia grupy „Przyjaciele Paradyża”.

Nowoczesne formy katolickich stowarzyszeń ludzi świeckich a zadania diecezjalnej grupy „Przyjaciół Paradyża”
Pierwszą grupą (stowarzyszeniem) modlitewną Kościoła byli zgromadzeni wokół Chrystusa apostołowie. Pan Jezus często nawiązywał i zachęcał do modlitwy, którą uważał za największą „broń” przeciwko złu i najskuteczniejszą metodę apostolską.
Z „Dziejów apostolskich” dowiadujemy się, że kiedy przybywało apostołom zajęć powołali do pomocy diakonów, ale sobie zostawili posługę słowa i modlitwę.
Działanie zewnętrzne czy też modlitwa stawały jako dwie możliwości – trudne niekiedy do pogodzenia. Trzeba je było jednakże łączyć, a nie przeciwstawiać sobie.
Na tych dwóch (pozornie) przeciwstawnych perspektywach budowana była siła apostolskiego działania („Oto bowiem Królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17,21), ale też „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19), „…będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce świata” (Dz 1,8) mówił Pan Jezus).
Historia Kościoła poucza nas, że świeccy chrześcijanie od wieków łączyli się w grupy dla wspólnej modlitwy i dla podejmowania różnych zadań. W ten sposób rodziły się różne zakonne rodziny , ale też i wspólnoty ludzi żyjących w świecie, którzy próbowali nadać chrześcijańską motywację wiary swoim działaniom na polu miłosierdzia czy szkolnictwa lub innych potrzeb.
Ostatnio coraz częściej słyszymy o dwóch rodzajach wspólnego działania świeckich w Kościele, tworzących organizacje katolickie bądź ruchy (wspólnoty) katolickie.

1. Organizacje katolickie (typu Akcja Katolicka)

Pius XI jest tym papieżem, który położył fundamenty pod Akcję Katolicką, wyznaczając laikom ich własne, oryginalne miejsce w apostolskiej misji Kościoła. Zadanie chrześcijańskich laików jest tym bardziej pilne, że papież widział szybko postępujący proces dechrystianizacji społecznej i oddalania się od Kościoła środowisk robotniczych. W tym właśnie okresie powstało słynne powiedzenie, że tylko „robotnik może być apostołem drugiego robotnika, student – studenta, rolnik – rolnika…” Powstają zatem organizacje środowisk pracy, które wypracowują nową metodę, pedagogikę swego działania zmierzającego do chrześcijańskiej przemiany środowiska. To właśnie tutaj wypracowuje się fundamentalne zasady działania organizacji katolików świeckich aż po dzień dzisiejszy widzieć, sądzić (ocenić), działać.
Z takiej właśnie postawy płynie upragniony związek między wiarą a życiem i wytwarza się styl oddziaływania, niejako wpływu poprzez czyn, formacja przez działanie, po dokonanej rewizji życia. Papież tego okresu, Pius XI, mówi o uczestnictwie laików w apostolstwie hierarchicznym. Myśl tę rozwinie później Sobór Watykański II stwierdzając, że apostolstwo świeckiego chrześcijanina nie jest formą subdelegacji funkcji Chrystusowych danych hierarchii, ale jest mu przynależne mocą sakramentu chrztu i bierzmowania. Apostolstwo każdego chrześcijanina jest praktycznym wnioskiem wyciągniętym z faktu jego przynależności do Chrystusa i Kościoła dokonanej przez chrzest.
Ważnym momentem rozważań o apostolstwie świeckich jest propagowana przez papieża Piusa XII prawda o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa, w którym każdy ochrzczony jest żywym członkiem potrzebnym Kościołowi.
Posoborowa teologia ostatecznie uformowała świadomość odpowiedzialności za Kościół między różnymi członkami Ludu Bożego: pasterzami, osobami poświęconymi czy świeckimi chrześcijanami żyjącymi pośrodku świata.

a) organizacje charytatywne
Są to organizacje należące do grupy Caritasu. Działają one zarówno na poziomie parafialnym, jak też na innych poziomach, sięgając najczęściej swoim dobroczynnym oddziaływaniem aż po najbardziej potrzebujących w trzecim czy czwartym świecie. Są to organizacje stałe o dużym doświadczeniu, dochodzącym nawet do kilkuset lat (św. Wincenty à Paulo), które po Soborze nabrały nowych sił, niosąc nie tylko doraźną pomoc konkretnie potrzebującym, ale też angażując się w różne formy pracy społecznej.
Znane jest adagium, że upokarzającą formą miłosierdzia jest dać głodującemu rybę, zaś prawdziwie mu pomóc to nauczyć biedaka łowić ryby!
Pragnieniem organizacji charytatywnych jest obecnie nie tyle poruszenie serc – kieszeni ludzi bogatych (jednostek), ale pomoc, promocja działalności społecznej, zaangażowanie na rzecz wspólnego wysiłku dla dobra najbiedniejszych.

b) struktura organizacji katolickich
Organizacje katolickie mają inny cel niż ruchy katolickie i są nieco inaczej zorganizowane, w swej pracy posługują się pewną strukturą zewnętrzną. Czasami jest to struktura określona dość precyzyjnie, a przynależność członkowska deklarowana jest aktem formalnego przystąpienia i wtedy jest względnie łatwo znać liczbę członków danej organizacji i wyznaczać konkretne programy działania.
Organizacje katolickie mają zawsze swego przewodniczącego (kierownika czy prezydenta), zarząd wybierany czasowo (na okres 2-3 lat) i kapłana jako kapelana, który czuwa, aby organizacja nie odeszła od Kościoła, statut itp.
Rola kapelana jest szczególna w każdej organizacji świeckich. On to najczęściej zapewnia teologiczną inspirację i formację ruchowi i – nie mając prawa głosowania nad podejmowanymi decyzjami – pełni swą rolę w zatroskaniu o sam ruch czy organizację i jej identyczność chrześcijańską. Przez swoją obecność wnosi odmienność charyzmatu kapłaństwa do społeczności laików. Dzięki jego obecności może się realizować ta prawdziwa wspólnota i wymiana darów pochodząca z kapłaństwa sakramentalnego i kapłaństwa wspólnego wiernych.
Dotykając sprawy struktury międzynarodowych organizacji katolickich trzeba wspomnieć, że często organizacje te mają zagwarantowany status prawny przy różnych organizacjach międzynarodowych takich jak UNESCO czy ONZ, zapewniając w ten sposób obecność Kościoła, czyli Chrystusowej wizji przyszłego świata, w środowiskach pragnących ukierunkować kulturalny bądź polityczny porządek świata.

2. Ruchy duchowości
Oddzielną i bardzo specyficzną rodziną ruchów katolickich są te, które za bezpośredni cel stawiają sobie nauczanie chrześcijan, czyli chrześcijańsko-ewangeliczną formację swoich członków.
Opisywanie tego rodzaju grup można zacząć od ruchu, który w oparciu o specyfikę sakramentu małżeństwa koncentruje swój cel i zadanie wokół wychowania i przygotowania do sakramentu małżeństwa; następnie wychowanie dzieci i ich formacja chrześcijańska, wychowanie seksualne, rodziny niekompletne, zaangażowanie społeczne na rzecz samej rodziny itd. Szczególnie znane w Polsce są Oazy Rodzin (Kościół Domowy) czy Rodzina Rodzin, a w świecie popularne są tzw. Spotkanie małżonków czy Ekipy NMP. Zadania i role tych i im podobnych ruchów są niezwykle ważne ze względu na rolę samej rodziny oraz proces przemiany, jakiemu podlega rodzina we współczesnym świecie. Wystarczy tylko wspomnieć takie punkty zapalne moralności dzisiejszego życia społecznego jak: obrona życia i populacja (przyrost naturalny ze wszystkimi swymi konsekwencjami – zarówno w krajach przemysłowych, jak i w krajach nierozwiniętych), regulacja poczęć, choćby cały problem przemiany rodziny spowodowany uprzemysłowieniem, pracą kobiet, liczbą rozwodów dochodzącą w niektórych krajach do 30%.
Słusznie przeto budzą się zdrowe siły kościelne i społeczne, które ukazują i promują wizję zdrowego życia rodzinnego, ukazują wartość i piękno miłości wiernej przez dziesiątki lat, próbują wydobywać na światło dzienne bogactwo treści i łaski zawartej w sakramencie małżeństwa umocnionego współpracą z sakramentem kapłaństwa.
Tradycyjną i bardzo starą rodziną tego typu duchowości są Trzecie Zakony pochodzące od zasłużonych, wielowiekowych kongregacji zakonnych.
Członkowie tychże Trzecich Zakonów czy Tercjarze mają za zadanie realizować w świecie ideały błogosławieństw Chrystusowych, według duchowości właściwej odpowiednim rodzinom zakonnym. Mądrością życiową Tercjarzy jest to, że opierają się na strukturze parafialnej i służą pomocą w ramach tej podstawowej społeczności ludzi wierzących. Natomiast trudności, na jakie natrafiali płynęły z małej specyfikacji środowiskowej i małej identyfikacji z konkretnymi zadaniami (młodzież, starsi itd. , nie mieli jasno wyróżnionych celów czy zadań, społecznych).
Dużą i dość silną grupą wśród ruchów duchowości są różne Kongregacje Maryjne, np. Legion Maryi, Milicja Niepokalanej, Apostolstwo Modlitwy, Apostolat Maryjny, Róże Żywego Różańca… Jasno postawiony cel i wyznaczony ideał Maryjny zakorzeniony w pobożności ludowej, a przy tym duża wrażliwość na sferę łaski, tudzież ich związek ze strukturą parafialną, decydują o falach rozwoju lub ewentualnie spadku ich popularności.
Na uwagę zasługuje bardzo prężny i ciekawy ruch Dzieło Maryi, popularnie zwany Fokolaryni. Powstał on podczas II wojny światowej (założycielka Klara Lubich) jako reakcja chrześcijańskiego świadectwa miłości na brutalność i zniszczenie, jakie przyniosła wojna. Celem ruchu jest tworzenie nowej społeczności, budowanej na fundamencie chrześcijańskiej miłości będącej nowym przykazaniem. Podstawową  strukturą  w  tym  ruchu  jest   focolare  tj. grupa kilkorga osób świeckich młodych lub nawet kilkoro małżeństw, grupa duchownych, księży, którzy decydują się na życie wspólne według postawionego ideału etc.  Jest wśród nich pewna grupa tzw. konsekrowanych  (poświęconych), którzy przez ślub czystości i oddania Kościołowi, wnoszą do ruchu wartość celibatu. Istnieje też forma przynależności do ruchu na zasadzie dobrowolności (wolontariusze). Co roku Fokolaryni gromadzą się w różnych częściach świata w tzw. Mariapoli na wspólną pracę formacyjną. Mają też swoje centra formacyjne dla laikatu np. w Loppiano koło Florencji.
Dużą popularnością cieszą się ostatnimi laty ruchy charyzmatyczne i neokatechumenalne. Są one dość radykalne w żądaniach nawrócenia czy odnowy i to gwarantuje im dużą autentyczność i gorliwość apostolską. Po pierwszym okresie spontaniczności charyzmatycy odczuwają potrzebę ściślejszego określenia swoich zadań i wypracowania swych struktur dla nadania bardziej zorganizowanych form swoim wysiłkom odrodzenia życia religijnego.
Na podkreślenie zasługuje widoczne dojrzewanie wewnętrzne ruchów, które broni ich od postawy fałszywego spiritualizmu, czyli oderwania od życia praktycznego, konkretnego, bądź też od różnego rodzaju separatyzmów. W swej pracy apostolskiej ruchy te zawsze angażują się w doczesny wymiar misji Kościoła poprzez obecność w świecie.
Nie pretendujemy do wyliczenia wszystkich typów ruchów duchowości chrześcijańskiej. Każdy kontynent czy kraj ma swe bogate tradycje form działalności  apostolskiej. Są to niekiedy ruchy bardzo mocne i  nawet znane poza jednym kontynentem np. Cursillios de Cristindad (Kursy Chrześcijaństwa) z Ameryki Południowej czy nie mniej prężne i bardzo popularne ruchy typu Wspólnota z Taizé. Należy przede wszystkim podkreślić znaczenie i bogactwo tych różnorodnych form pracy laików jednoczących się dobrowolnie do zbiorowego podjęcia pewnych zadań w Kościele. Chyba to właśnie ta dobrowolność przynależności jest główną i wspólną cechą wszystkich ruchów laikatu. Ona to oddaje dobrze motywację zrzeszenia, które jest pragnieniem służby człowiekowi poprzez Kościół czy człowiekowi poprzez łaski zostawione przez Chrystusa w Kościele. Dopiero zaś w późniejszym etapie krystalizują się zadania danego ruchu czy organizacji katolickiej.
Dzisiaj, podobnie jak nasi ojcowie, jesteśmy świadkami czy raczej może lepiej – współtwórcami (?!) nowych form zaangażowania w Kościele. Czy formy te przetrwają i czy okażą się bardziej skuteczne w przynoszeniu owoców swej pracy – trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Trzeba poczekać, zostawić czasowi weryfikację ocen.

3. Obecność w  świecie  organizacji i ruchów katolickich
Działalność organizacji katolików świeckich musi dawać świadectwo misji Kościoła w świecie. Nie jest to misja polityczna i w żadnym wypadku  nie  może  przyjmować   takiej orientacji, chociaż chrześcijanie muszą uchrześcijanić Ewangelią prawdy i miłości także politykę. Jest to realizacja podstawowego zadania, jakie wypływa z chrztu i bierzmowania. Jest to forma odpowiedzialności za swoją cząstkę, albo jak dzisiaj coraz częściej się mówi – współodpowiedzialności za Kościół. Jest to wniosek z prawdy o organicznym powiązaniu ludzi między sobą, zwłaszcza jeśli to powiązanie jest uczestnictwem w życiu takiego organizmu, jakim jest Mistyczne Ciało Chrystusa. Rodzaj zbiorowej odpowiedzialności za powierzony nam wszystkim dar Prawdy i Zbawienia, którym trzeba się podzielić z innymi. Ewangeliczny sukces zamknięty w okrzyku Znalazłem Mesjasza wiąże się natychmiast z pośpiesznym biegiem do brata, aby mu ogłosić tę nowinę.
Organizacje i ruchy katolickie biorą na siebie obowiązek ewangelizacji środowiska, w którym żyją i pracują, czyniąc sobie ziemię poddaną, szukają dobra społecznego. To szukanie jest wspólnym wysiłkiem poddawania sobie ziemi na miarę wymogów Ewangelii, czyli nie tylko według sprawiedliwości dziejowej, klasowej czy innej, ale także według miłości Chrystusowej.
Zaangażowanie w świecie nie może być formą aktywizmu czy rewolucji ryzykującej przemoc, gwałt czy nienawiść bądź też zaślepienie szowinistyczne, ale ma to być spokojny i powolny proces działający na wzór zaczynu, drożdży (jak to zresztą przypomina ostatni Sobór), które spokojnie, ale nieodwracalnie przemieniają całe ciasto.
Dobrze może będzie odwołać się do pewnych wniosków płynących z dużych już doświadczeń organizacji katolickich na świecie. Otóż im pełniej zaangażowany jest człowiek w akcje zewnętrzne, tym więcej czasu musi poświęcić na formację wewnętrzną, czyli rewizję życia, refleksję, modlitwę. Im bardziej specyficzne jest pole działania organizacji, tym większy wysiłek musi się wkładać w utrzymanie kontaktu z całością Kościoła. Im dłużej trwa okres permanencji (czyli zawodowego działania) działacza na forum międzynarodowym organizacji, tym dłuższe okresy musi on spędzać na dole, na pierwszej linii zaangażowanej pracy. Tylko ciągłe i niestudzone uświadamianie swoich zadań, swego miejsca w Kościele i w świecie oraz stała modlitwa mogą zapewnić właściwą żywotność naszym działaniom w świecie. Sprawdza się to poprzez historię ruchów będących w kryzysach; w okresach dużych wymagań stawianych członkom, ruchy rosły w liczbę i owocowały pracą, wchodziły też w relacje dające możliwość rozwoju.
Nie od rzeczy będzie tu zaznaczenie faktu, że im wierniej ruch czy organizacja stara   się zachować   zasady podstawowe  swego  istnienia   i  im mocniej stawia wymagania wierności Kościołowi, tym owocniej pełni swe zadania. Organizacja przeto musi stale podejmować wysiłek permanentnej formacji wewnętrznej wszystkich swoich członków, w  tym także ekipy kierowniczej.
Każda formacja musi pozwolić każdemu człowiekowi na rozwój jego zdolności i na rozkwit własnego powołania. Formacja duchowa musi pomóc w osiągnięciu chrześcijańskiej doskonałości, umożliwiającej życie w Duchu Chrystusa. Musi przeto być chrystocentryczna, aby pozwolić każdemu przeżywać wiarę i aby stawać się narzędziem formacji duchowej we własnym środowisku. Oto dlaczego formacja duchowa nie może być wyłącznym zadaniem ruchów duchowości, ale przedmiotem praktyki każdego chrześcijanina i każdego stowarzyszenia chrześcijańskiego.
Modlitwa  zaś  nie  może być  jedyną  formą (środkiem) wyrobienia chrześcijańskiego, ale  też  nigdy  nie  może  być pominięta.
Uwzględniając w pełni różnorodność darów łaski (charyzmatów indywidualnych) i indywidualne możliwości każdego człowieka, wśród elementów formacji duchowej muszą być uwzględnione:
1) życie modlitwy,
2) Pismo Święte,
3) sakramenty,
4) nauczanie Kościoła,
5) znajomość świata (odczytanie znaków czasu).
Formacja duchowa, tak jak każda pełna formacja, nie może być ograniczona tylko do funkcji poznawczych, ale musi wspomagać rozwój całej osobowości; uwzględniając umysł, serce-uczucia, wolę, wartości duchowe, zaangażowanie apostolskie itd. Jednym słowem ma uwzględniać całego człowieka.
Wśród innych bardziej znanych i często stosowanych środków formacji duchowej można wymienić: rekolekcje (w swych różnych formach i odmianach) , pielgrzymki (czy wspólne wyprawy), okresy formacyjne, seminaria, konwersacje, medytację, minuty dla Boga, odpowiednie korzystanie ze środków przekazu itd.


4. „Przyjaciele Paradyża” – kim są?

„Przyjaciele Paradyża” są grupą modlitewną zatroskaną o powołania, o Seminarium oraz o powołanych.
Cała ich troska modlitewna skupia się na wypełnieniu woli Pana Jezusa obserwującego sytuację Kościoła – Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo (Mt 9,37-38).
O powołaniach, o pięknie życia oddanego Panu Bogu trzeba myśleć i mówić. Mówić Panu żniwa, ale też mówić w naszych rodzinach, a także naszej młodzieży, dzieciom, wszystkim. Kapłani – wspierani modlitwą łatwiej zrealizują swe powołanie do świętości, koncentrując na Bogu swoje życie.
Święci kapłani lepiej też i skuteczniej będą służyć naszemu Ludowi. Wytwarzać się więc będzie więź duchowa wiary prowadząca do jedności w Chrystusie i Ojcu (por. J 16, 26-28). „Przyjaciele Paradyża” są ludźmi prostego serca i prostej szczerej modlitwy. Nie zabiegają dla siebie o nic, ale sami szukają okazji do pomocy, usługują „sługom Pana”. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą (…) na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć… (Mt 20, 27-28).
Starają się tworzyć atmosferę modlitwy w parafii i włączają, w nią kleryków, zakonników czy księży. Nie gorszą się ani dziwią, jeśli niekiedy przez dłuższy czas nawet nie spotkają się ze słowem uznania czy obecności kapłana w ich gronie czy na ich spotkaniach. Rytm życia i pracy kapłanów bywa różny i nie zawsze pozwala na obecność wśród dobrych nawet inicjatyw. Może się tak zdążyć, że kapłan także został kiedyś zrażony przez jakąś grupę albo że Duch Święty nie otworzył jeszcze jego serca na to, aby widział wartość świeckich tworzących grupę modlitewną „Przyjaciół Paradyża”.

a)  Praktyki ascetyczne  i modlitewne „Przyjaciół Paradyża”
„Przyjaciele Paradyża” są grupą diecezjalną i parafialną, stąd i cała ich duchowość ma odbijać charakter Kościoła lokalnego – parafia i diecezja są tym najbardziej konkretnym, żywym Kościołem, Chrystusa Organizmem. Tu żyje i działa Duch Święty, tu nawraca i zbawia, tu działa w sakramentach, tu rodzi nową miłość i chęć poświęcenia się Bogu.
Każda  więc  inicjatywa  parafialna  jest  ważna  i   godna naszej uwagi, pomocy   modlitewnej.  Omodlamy   przeto każdą inicjatywę parafialną. Każda modlitwa może   posłużyć „Przyjaciołom Paradyża”,  aby prosić Jezusa,  Matkę Najświętszą i  świętych Patronów  za  kapłanów  i   o  powołania.   Szczególnie skuteczna   i  zalecona   jest   modlitwa   wobec   Najświętszego Sakramentu (nawiedzenie, adoracja  itd).   Można  też  jedną  ze znanych   praktyk ożywić   naszą   obecnością   i    modlitwą –   np. godzina adoracyjna  w I  piątek  miesiąca  w intencji  powołań  i Seminarium,   może  to  być   różaniec   bądź   droga   krzyżowa  czy pielgrzymka do krzyża przydrożnego, kapliczki bądź sanktuarium maryjnego.
Nasza droga  ascetyczna uwzględnia  aspekt  wyrzeczenia, że nigdy nie krytykujemy Chrystusa w Kapłanie,  utożsamiającego się ze Swym Sługą i Przyjacielem (…a kto wami  gardzi,  Mną gardzi  (Łk 10,16)).   Zauważone  kapłańskie  niedociągnięcia  i błędy bierzemy na siebie,  staramy się wynagrodzić Chrystusowi zawód sprawiony przez jego wybrańca (Jeden drugiego brzemiona noście (Gal  6,25)).
Uwzględniamy   też   ascezę   pozytywną –   polega   ona   na szerzeniu  zachęty   do   dobra,   na   budzeniu   woli   do   czynów dobrych, na poznawaniu czynów ofiarnych kapłanów – starszych i młodszych –  przekazywaniu  innym  znanych dobrych   przykładów, zachęcaniu   wszystkich   do   takiej   ofiary,   do   pięknej   drogi poświęcenia.  Zwłaszcza wśród dzieci należy budzić szacunek do kapłana. .
Wielki  Czwartek   – dzień   kiedy   Pan   Jezus   ustanowił Eucharystię  i Kapłaństwo,   powinien   być   naszym  szczególnym dniem.   Dobra  to  okazja,  aby  upracowanemu  w  Wielkim  Tygodniu księdzu dać dar modlitwy,  może złożyć życzenia i  powiedzieć o  ofiarowanej   za niego  adoracji   i   Komunii   św. ,   pamiętać   o modlitwie w intencji nowych powołań.
Ostatnia     niedziela     kwietnia     jest     niedzielą Ogólnodiecezjalnej Pielgrzymki  „Przyjaciół  Paradyża” – bo to w tym Seminarium; czczony jest obraz Maryi  Wychowawczyni Powołań Kapłańskich, trzymającej na rękach małego Jezusa ubranego już w stułę kapłańską.   Pielgrzymujemy   do   tej   Matki   Boskiej Paradyskiej, aby   Seminarium   napełnić   wspólną   modlitwą   i zaczerpnąć sił i  motywacji do dalszej pracy na rzecz powołań.

b) struktura grupy
W Paradyżu przy Ośrodku Powołaniowym (ks. Marek Kidoń) mieści się centrala inspirująca i koordynująca działalność „Przyjaciół Paradyża”.
Stąd wysyłany jest biuletyn ukierunkowujący rozważania miesięczne, tudzież przekazujący informacje z  życia Seminarium oraz podawane są intencje modlitewne,
Jak     w    każdej     grupie    konieczne    jest     minimum organizacyjne   i   dlatego  każda  grupa   „Przyjaciół   Paradyża” wybiera  swego  animatora,  który  troszczy się  o  to,  aby  grupa mogła wypełniać swe zadanie. Wybór jest ważny na rok, ale może być  przedłużany na  rok  następny (należy  tego  wyboru  dokonać przed wyjazdem na doroczną pielgrzymkę do Paradyża).

+++

Drodzy Bracia Kapłani,
Drodzy Przyjaciele Paradyża,
wierzę mocno, że diecezji naszej jest potrzebna ta grupa, przyniesie ona owoc wiadomy Panu Bogu. Przy niewielkim nakładzie pracy spełni wielkie zadanie apostolskie cementując jedność parafialną i diecezjalną. Jedność, na którą szatan najbardziej czyha, a która stanie się fundamentem mocnym i zwycięskim, bo zbudowanym na modlitwie wzajemnej kapłana i  wiernych.

Błogosławię całym sercem Przyjaciół Paradyża.

+ Józef Michalik

WIELKANOC RP 1993

2017-06-16T18:16:15+00:00 01 marca 2003|Inne|