Miłosierdzie wobec potrzebujących

Słowo pasterskie Metropolity Przemyskiego z dnia 23 października 2002 r.

Czcigodni Kapłani, Siostry i Bracia!

Jesteśmy pod wrażeniem papieskiego nauczania podczas tegorocznej Pielgrzymki do Ojczyzny. Ojciec Święty prosił nas o wyobraźnię miłosierdzia, a więc o pełne miłości spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Potrzebują pomocy w wyszukaniu pracy bezrobotni młodzi ludzie, którzy nie mają możliwości zapracowania na utrzymanie swoje i rodziny, ludzie żyjący w skrajnym ubóstwie, chorzy, emeryci, a często także renciści, którym emerytura czy renta nie wystarcza niekiedy na wykupienie leków. Bezdomni, dla których domem jest dworzec, ogrody działkowe czy kanały grzewcze. Dzieci osierocone lub dzieci z rodzin wielodzietnych, biednych, kształcąca się młodzież. Potrzeb jest bardzo dużo.

W minionym Tygodniu Miłosierdzia próbowaliśmy objąć wyobraźnią miłosierdzia wszystkich żyjących w biedzie i ubóstwie.

W listopadzie, a zwłaszcza w Uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny, wiara zwraca naszą uwagę na zmarłych cierpiących w czyśćcu. Pośpieszmy im z pomocą przez modlitwę, zyskiwane odpusty, Msze Święte, ale również przez jałmużnę ofiarowaną za zmarłych, a przeznaczoną dla dzieci i młodzieży z biednych środowisk.

Od kilku już lat ofiary składane na wielu cmentarzach naszej Archidiecezji umożliwiają ufundowanie stypendiów dla najbardziej potrzebującej młodzieży, a także wsparcia dzieci osieroconych.

Wszyscy potrzebujemy Bożego miłosierdzia, a zaskarbiajmy je sobie naszym miłosierdziem wobec potrzebujących. Tyle Bożego miłosierdzia względem nas – ile naszego miłosierdzia względem bliźnich: zmarłych i żyjących.

W myśl biblijnych słów z Księgi Machabejskiej złóżmy ofiarę przebłagalną za zmarłych, aby zostali od grzechu uwolnieni (por. 2 Mch 12,45). Owa ofiara, jałmużni grosz złożony na cmentarzu przeznaczony na biedne, potrzebujące pomocy dzieci i na młodzież, skuteczniej przemówi za tymi, którzy oczekują na miłosierdzie Sprawiedliwego Boga i więcej znaczy niż kwiaty czy znicze, bo te są tylko świadectwem pamięci wobec ludzi.

Pomagając żywym – pomagamy zmarłym, pomagamy sobie. Niech Dobry, Miłosierny Bóg okaże miłosierdzie zmarłym, a nasze serca niech pobudzi do pomocy biedniejszym od nas. Wszystkim wrażliwego serca składam za pomoc serdeczne Bóg zapłać.

X Józef Michalik METROPOLITA PRZEMYSKI

2017-06-18T19:07:15+00:00 23 października 2002|Inne|