Modlitwa drogą do pokory

„Dobrze, Panie, żeś mnie upokorzył”. Warto pochylić się nad tym słowem, zapytać, dlaczego tak się modlił, warto zastanowić się, co było siłą duchowości ks. Jana Balickiego…

Chrześcijanin to człowiek, który powoli staje się Chrystusem. Chce żyć tak jak Chrystus, chce postępować tak jak Chrystus, chce się dać ukrzyżować tak jak Chrystus. Dlatego tak jak Chrystus musi się upokorzyć. To jest Jego droga – upokorzyć się przed majestatem Bożym jak Chrystus, Boży Syn.

Modlitwa jest drogą do pogłębiania pokory, sposobem wejścia w Chrystusowy styl życia. W chrześcijaństwie to najpewniejsza metoda pracy nad sobą, twórczy środek naprawy siebie i świata. Modląc się w sercu, oświadczamy, że nie chcemy pozostać tacy, jacy jesteśmy, czy tacy, jacy staliśmy się przez okoliczności, słabości i grzech, przez pokusy szatana. Modląc się, potwierdzamy, że chcemy być inni, lepsi. Modlitwa uczy nas przy tym pokory, tej gorzkiej prawdy o samych sobie, jeśli tylko uznajemy, że wciąż nam daleko do wymagań stawianych przez Chrystusa. Pamiętajmy, że prawdziwa, dobra modlitwa, jest niemożliwa bez pomocy Ducha Świętego. Wiedząc to, Chrystus postał swego Ducha, w którym możemy mówić: Abba, Ojcze! On bowiem, kiedy się modlimy, pomoże nam dobierać słowa, a kiedy uwielbiamy Boga, to On, Duch Święty, z serca wydobywa to, czym Bóg chce być uwielbiony.

Modlitwa, bracia i siostry, jest wielkim darem Jezusa dla Kościoła. Kościół otrzymał modlitwę, nauczył się jej od Chrystusa i dalej uczy ludzi. Dzieląc się zaś owym darem, niejako mówi: „Człowieku, idź drogą modlitwy, to pełne łaski narzędzie, przyjmij je wdzięcznie i nie zapominaj o nim. Dzięki temu staniesz się pokorniejszy i dzięki temu powoli Duch Święty będzie cię coraz bardziej otwierał, aż pojmiesz, że miała rację św. Teresa z Avila, kiedy uczyła modlitwy swoje siostry, mówiąc, że modlitwa i wygodne życie, modlitwa i grzech są ze sobą nie do pogodzenia”.

Prosimy dziś bł. Jana Balickiego, żeby nam pomógł, żeby nauczył nas pokornej, ufnej, odważnej i wytrwałej modlitwy, która niech będzie i uwielbieniem, i dziękczynieniem, ale i gorącą prośbą do naszego Ojca.

+ Józef Michalik

 

[Z: Modlitwa drogą pokory. Wspomnienie bł. Jana Balickiego – Przemyśl, katedra, 24 października 2006]

 

Modlitwa o łaskę za przyczyną bł. Jana Balickiego

P: Kyrie eleison. W: Christe eleison, Kyrie eleison.

Przybądź nam z pomocą miłosierny Boże,
wysłuchaj łaskawie naszego błagania,
nakłoń swego ucha i ześlij ocalenie.
Spójrz Boże, tarczo nasza,
wejrzyj na twarz swego pomazańca.
Przez zasługi błogosławionego Jana
wysłuchaj Panie naszą modlitwę.
Przez wzgląd na jego pokorne życie
usłysz litościwie nasze wołanie.
Dla jego gorliwości, posłuszeństwa i dobroci
przyjdź nam z pomocą w naszym utrapieniu.

P: Kyrie eleison. W: Christe eleison, Kyrie eleison.

Dla Ciebie nie ma nic niemożliwego,
przez wstawiennictwo błogosławionego Jana
prosimy …………………………………
i okaż moc świętego Imienia Twego.
Spraw, niech świat uwierzy,
że Ty jesteś Bogiem wszechmogącym
i nie ma granic dla Twojej dobroci.
Pokornie prosimy obdarz nas swą łaską,
aby wszyscy poznali, że wysłuchujesz błagania ubogich
a posłuszeństwo przed Tobą więcej znaczy niż wszelkie ofiary.
Ty chętnie słuchasz serca pokornego,
zatem przez przyczynę błogosławionego Jana
okaż nam miłosierdzie i wspomóż w potrzebie.

P: Kyrie eleison. W: Christe eleison, Kyrie eleison.

Bądź uwielbiony we wszystkim coś postanowił,
Twoja jest mądrość i potęga,
Twoje drogi są prawe, a wyroki najsłuszniejsze.
Niech się spełni Twoja wola, jak na ziemi tak i w niebie.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
W: Amen

2018-03-15T13:58:51+00:00 15 marca 2018|Varia|