„Na Złoty Jubileusz Kapłaństwa Ojca Świętego”

List pasterski Metropolity Przemyskiego z dnia 13 listopada 1996 r.  

 

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry,

Uroczystość Wszystkich Świętych zaprasza nas do refleksji nad prawdą o świętych obcowaniu. Skoro tylu świętych osiągnęło zbawienie, to i dla nas otwarta jest droga do nieba.

Dzisiaj przypada również 50 rocznica święceń kapłańskich Ojca Świętego Jana Pawła II, co daje słuszną okazję do napisania tego listu.

Święci, którzy przebywają z Panem Bogiem budzą naszą wiarę w rzeczywistość przyszłego życia i przypominają o możliwościach osiągnięcia go w najpiękniejszy sposób, poprzez pełny rozwój człowieczeństwa. Świętość jest bowiem harmonią natury i łaski. Taki rozwój jest możliwy jeśli człowiek postawi Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim myśleniu i postępowaniu. Kazanie Pana Jezusa z góry błogosławieństw (Mt 5,1 nn) jest konkretną wskazówką co czynić, aby osiągnąć zbawienie.

Warto iść do Pana Boga, wybierając ubóstwo, cichość i smutek, aby On sam mógł ubogacić nas i pocieszyć. Nie tylko głosić, ale i praktykować miłosierdzie, czystość serca i wprowadzać pokój, abyśmy mogli być nazwani Synami Bożymi.

Droga do nieba nie zawsze jest wolna od trudności i przeciwności, a nawet prześladowań i oszczerstw z powodu Chrystusa, ale ci, którzy z Nim znoszą te szykany z Nim radować się będą w niebie. Jakże konkretna i jakże fascynująca jest ta Jezusowa recepta na świętość!

l. Kapłańska rocznica Ojca Świętego

W takiej oto liturgicznej atmosferze ewangelicznych błogosławieństw, w roku 1946, a więc dokładnie 50 lat temu, w Katedrze wawelskiej przyjął swe święcenia kapłańskie Jan Paweł II. Ten dzień staje się szczególnie ważny dla całego Kościoła, dla każdego biskupa, kapłana i dla każdego katolika na całym świecie.

Dziś cały Kościół raduje się tym Złotym Jubileuszem Kapłaństwa i dziękuje Panu Bogu za dar, który młody ks. Karol Wojtyła przyjął, i którym przez 50 lat ofiarnie żyje.

Przypatrzmy się temu powołaniu, które jak każde powołanie jest wyjątkowe, bo jest fenomenem osobistego wezwania Bożego skierowanego do konkretnego człowieka. Ta refleksja będzie jednocześnie dziękczynieniem Chrystusowi za każde kapłańskie powołanie.

Mam to szczęście, że podobnie jak wielu rodaków od wielu lat mogłem osobiście patrzeć na dzisiejszego Jubilata. Ojciec Święty jest człowiekiem, wokół którego czuje się bliskość Pana Boga; jest wprost zanurzony w Transcendencję, a jednocześnie jest tam zawsze miejsce dla drugiego człowieka, dla każdego człowieka, szczególnie małego, cierpiącego, czy szukającego pokoju, dokładnie jak w dzisiejszej Ewangelii.

Papież przez 50 lat uczył ludzi kochać Boga i uczył, co znaczy sama miłość. Napisał najpiękniejszy traktat o miłości ludzkiej pt. „Miłość i odpowiedzialność”, bez którego nie obędzie się odtąd żaden duszpasterz ani żaden teolog.

Papież kontemplatyk, który kocha samotność – i dlatego tak często spędzał chwile wolnego czasu w Bieszczadach, wśród lasów i jezior augustowskich, czy na szlakach pomorskich rzek, ale z owocami swoich przemyśleń i modlitw szedł do ludzi. Pozostawi po sobie niezwykłą bibliotekę rękopisów, pełnych treści kazań i przemówień pulsujących miłością do człowieka oraz świadectwo wydarzeń, które będą wspominać pokolenia na całym świecie, bo Ojciec Święty stał się pasterzem uniwersalnym poprzez swe liczne podróże apostolskie.

Miłości do swego kapłaństwa nie umiał nigdy opanować, był nim za-fascynowany i dlatego corocznie na Wielki Czwartek pisał List do Kapłanów. W tym roku zachęcał nas: Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu, abyście na nowo przeżyli prawdę, że tajemnica kapłaństwu ma swój początek w Trójcy Świętej, że kapłan dzięki władzy świętej, jaką się cieszy, kształci lud kapłański i kieruje nim, sprawuje w zastępstwie Chrystusa (in persona Christi) ofiarę Eucharystyczną i składają Bogu w imieniu całego ludu (13.03. 1996. 1-2).

Niesposób w krótkim liście streścić piękną i bogatą posługę najwyższego i pierwszego kapłana Kościoła Katolickiego. 18 lat pontyfikatu ukazało pewne nowe priorytety duszpasterskie, które ten Papież po-stawił przed Kościołem w naszych czasach. Należą do nich:

– obrona życia poczętego i rodzina, jej rola, zadania i zagrożenia,

– świeccy i ich zadania apostolskie w świecie,

– ewangelizacja świata kultury i uniwersalny dialog Kościoła ze wszystkimi kulturami, religiami i ludźmi, aby wszystkich doprowadzić do poznania Prawdy.

Ojciec Święty służy całemu Kościołowi, a praca jego zdumiewa świat, bo oto rozszerza się wiara, a Chrystus staje się coraz bardziej znany i kochany. W ciągu Jego pontyfikatu sama tylko liczba powołań kapłańskich wzrosła o 70%. Duszpasterskie analizy i wskazania dotyczące Polski nie mają sobie równych, bo Papież nosi Ojczyznę i wszystkie sprawy naszego lokalnego Kościoła w swoim sercu. Jego miłość do swego narodu jest wymagająca i odpowiedzialna, dlatego demaskuje zakłamania i budzi nas do życia w prawdzie. Jesteśmy wdzięczni za te odważne słowa Ojca Świętego, bo póki On żyje idziemy bezpiecznie po zawirowaniach historii. Nie zagłuszajmy w sobie tęsknoty za miłością tego serca i za tym głosem prawdy.

Nie podobna zapomnieć jeszcze o jednym, że Jan Paweł II, jak dotąd żaden papież, służy Kościołowi i światu drogą cierpienia i krzyża, na który na oczach świata odpowiada, ale i w obecności Bożej, odpowiada swą dziecięcą, żywą wiarą

2.    Ojciec Święty ogłosi świętym bł. Jana z Dukli

Naszą dzisiejszą refleksję ubogaca jeszcze jedna okoliczność, że oto na początku czerwca przyszłego roku Jan Paweł II przybędzie na światowy Kongres Eucharystyczny do Wrocławia i odwiedzi południową część archidiecezji przemyskiej, aby kanonizować naszego Patrona bł. Jana z Dukli. Kanonizacja należy do najważniejszych aktów posługi następców św. Piotra. Jest bowiem wyrazem nieomylności najwyższego autorytetu nauczycielskiego Kościoła, który ogłosi, że zakonny kapłan, ks. Jan z Dukli przebywa z Bogiem w niebie.

Ta kanonizacja będzie kolejnym zwróceniem uwagi na rolę świętości kapłańskiej w posłudze dzisiejszemu człowiekowi i światu, który potrzebuje świętych kapłanów, aby mogli zrodzić pragnienie świętości w sercach innych ludzi; wśród dzieci i młodych, wśród małżonków i żyjących samotnie.

Chciałbym bardzo, byśmy dobrze przygotowali się do spotkania z Ojcem Świętym na kanonizacji w Krośnie. Solidne przygotowanie to nie tylko troska o ukończenie kościoła pw. świętych Piotra i Jana z Dukli w Krośnie, to nie tylko dukielski pomnik Krzyża ze św. Janem i Papieżem, to nie tylko Dom Rekolekcyjny im. Jan Pawła II w Ustrzykach Górnych, przygotowane jako znaki żywe i widzialne na przyjazd Papieża, ale to uświadomienie sobie i przyjęcie do wiadomości, że Jan Paweł II przybędzie do każdego z nas i będzie mówił o ważnych dla nas sprawach, bo to przecież nasz duchowy Ojciec i przewodnik w wierze.

3.    Zadania duszpasterskie, jakie stają przed nami na najbliższy czas będą następujące:

– W czasie nabożeństw październikowych rozważaliśmy treść nauczania Jana Pawła II z czasu jego pierwszej pielgrzymki do Polski. Poznawać naukę Papieża i Kościoła, to pierwsze zadanie duszpasterskie na cały najbliższy rok.

– Poznawanie współczesnej nauki Kościoła skonkretyzują w cyklu swej formacji grupy modlitewne i stowarzyszenia katolickie, które trzeba w naszej archidiecezji powiększać i dynamizować apostolsko, co będzie drugim zadaniem bieżącego roku

– Wyrazem symbolicznym, ale i konkretnym, więzi ze Stolicą Apostolską będzie też złożenie daru w dniu dzisiejszym, który przekażemy do dyspozycji Ojcu Świętemu, nieustannie wspierającemu potrzebujących i biednych. Niech z serca złożona ofiara, stanie się znakiem czynnej miłości i więzi z misjami Najwyższego Urzędu Kościoła, który od 18 lat sprawuje nasz Jubilat,

– Nie może dziś zabraknąć pokornej, szczerej i gorącej modlitwy za Ojca Świętego, za dar jego kapłaństwa. Papież ma prawo do naszej modlitwy. Uczyńmy przeto dzisiejszą uroczystość Wszystkich Świętych szczególnym dniem papieskim i dlatego niech wszyscy kapłani, we wszystkich kościołach naszej archidiecezji ofiarują Mszę świętą w intencji Papieża; i niech wszędzie zabrzmi Te Deum, i niech wspólny pacierz tego dnia w rodzinie lub indywidualny, osób samotnych będzie ofiarowany za Ojca Świętego. Grzegorz Wielki, mądry i święty Papież z pokorą zachęcał swoich wiernych do modlitewnej troski o wszystkich pasterzy, aby byli godnymi współpracownikami następcy św. Piotra: Proście za nas, abyśmy mogli dla was pracować tak, jak godni tego jesteście, aby nasz język nie milknął, kiedy trzeba zachęcać, aby skoro podjęliśmy się obowiązku przepowiadania, milczenie nasze nie oskarżało nas przed sprawiedliwym Sędzią (Horn. 17 do Ewa). I ta zachęta staje się najważniejszym wskazaniem mego listu.

4. Zadania na najbliższe dni

W przygotowaniach na spotkanie z Ojcem Świętym unikać pustej zewnętrzności, ale nie możemy stronić od trudu przenikania zewnętrznego życia wiarą i Ewangelią. I dlatego obserwujmy to, co się dzieje wokół nas. Z radością stwierdzamy, że inicjatywa dzielnej, katolickiej niewiasty z Senatu i odważny głos Radia Maryja zaowocowały współpracą uczciwych senatorów i pozytywnym głosowaniem w dniu 3 października br. w obronie życia, kiedy oddalono ustawę popierającą prawo do zabijania. Prawo stanowione przez ludzi sumienia powinno zgadzać się z prawem Bożym i naturalnym. W wypadku praw sprzecznych z prawem Bożym decydujące w tej sprawie stają się postawy ludzi, którzy indywidualnie i zbiorowo powinni bronić porządku prawnego w świecie. Wzywajcie Posłów przy różnych okazjach i bez okazji, aby bronili prawa do życia dziecka poczętego i podstawowych praw Bożych w przyszłej Konstytucji. Zawsze przypominajcie o tym obowiązku parlamentarzystom w swoich regionach, nie zważając na więzy rodzinne czy partyjne. Mówcie im o tym, że stracą prawo do spokoju sumienia, jeśli w Parlamencie podniosą rękę przeciw niewinnemu człowiekowi, którego winą nie jest przecież to, że został poczęty przez nieodpowiedzialnych rodziców. Do zbrodni nie wolno też złym prawodawstwem popychać lekarzy i pielęgniarki.

Ufam, że w tej sprawie nie ustanie pomoc Radia Maryja i nasza powszechna modlitwa.

Całym sercem pozdrawiam w Chrystusie braci kapłanów, rodziny zakonne i wszystkich Diecezjan, a na życie z wiary szczerze błogosławię

Wasz Arcybiskup X Józef Michalik

2017-06-16T21:29:55+00:00 13 listopada 1996|List pasterski|