„Nadzieje i troski Kościoła”

Posynodalne refleksje abpa Józefa Michalika. Tekst z dnia 7 listopada 2001 r.

 

Drodzy Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry!

1.    Rzymski Synod Biskupów

W Rzymie zakończył się X Zwyczajny Synod Biskupów, w którym miałem możliwość uczestniczyć. Zgromadzenie rozpoczęło się 30 września 2001 roku uroczystą Mszą świętą koncelebrowaną pod przewodnictwem Ojca Świętego Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Papież również zakończył obrady Synodu 27 października br.

Wśród biskupów byli obecni patriarchowie z najstarszych diecezji założonych przez apostołów, biskupi obrządków wschodnich oraz delegaci innych kościołów chrześcijańskich – prawosławnych i protestanckich. Był nawet biskup delegat Patriarchy Moskiewskiego. Codziennym modlitwom i obradom towarzyszył Ojciec Święty, którego obecność wyraźnie była potrzebna biskupom w potwierdzaniu prawdy, że siłą Kościoła jest jedność realizowana pod przewodnictwem Papieża, następcy Piotra, bo tylko wtedy możliwe jest pełne zjednoczenie z Chrystusem i skuteczne działanie Ducha Świętego.

Na obrady nie mogli przybyć – ze względów politycznych – biskupi z Chin, Wietnamu i Korei Północnej. Jakimś sposobem dotarł jednak do nas list jednego z biskupów chińskich, w którym pominął swoje wielkie trudności, nawet nie mówił o cierpieniach, o których i tak wszyscy wiedzieliśmy, ale pisał o jedności z Papieżem, dawał świadectwo kolegialnej wspólnoty, komunii wiary z wszystkimi biskupami Kościoła, mówił o modlitwie i prosił o nią.

Wśród uczestników był też zakładnik – porwany i przetrzymywany ponad rok przez terrorystów, a także więźniowie obozów pracy prześladowani za wiarę. Biskup z Sudanu mówił o aktualnych prześladowaniach chrześcijan w jego kraju. Rozpętano tam wojnę między północą a południem kraju i nadano jej charakter religijny, ale jest to walka polityczna nie religijna, bowiem bombowce jednej strony konfliktu są produkcji rosyjskiej a drudzy mają samoloty zachodnie. Żadna ze stron nie miałaby za co kupić tak drogiej broni. Módlcie się za nas – prosił – odwiedzajcie nas, mówcie o nas prześladowanych w Sudanie, Mozambiku, Chinach czy Wietnamie, abyśmy nie umierali w zapomnieniu.

2.   Zadania biskupa

Synod był poświęcony roli biskupa, który powinien być sługą Ewangelii, niosącym nadzieję światu, ale nie brakło też okazji, by poruszyć wszystkie ważne tematy związane z wyborem, zadaniami i stylem pracy biskupa – młodego czy emeryta, by posłuchać o sukcesach ewangelizacji i jej utrudnieniach, o ożywieniu misyjnym, o wzroście powołań w jednych krajach i palącym ich braku w innych.

Synod rozpoczął swe obrady od relacji poszczególnych biskupów. Najpierw przemawiał Ojciec Święty – jako biskup Rzymu, potem biskup Sekretarz Synodu, następnie wszyscy uczestnicy. Każdy z nas miał do dyspozycji 8 minut na wypowiedź, po czym automatycznie wyłączał się mikrofon, co spowodowało, że musiałem przemówienie znacznie skrócić. Zdołałem jednak powiedzieć, co mnie raduje i niepokoi w dzisiejszym świecie i w Kościele. W czasie dyskusji w grupach językowych wszyscy biskupi mieli kolejne okazje zabierać jeszcze głos wielokrotnie.

Pierwsze moje przemówienie znajdziecie w tygodniku Niedziela, dlatego nie będę go powtarzał, ale zasygnalizuję najbardziej żywotne problemy, z którymi musimy się dzisiaj uporać. Oto niektóre z nich:

· Misja Kościoła i biskupa jest taka sama jak Pana Jezusa, który przyszedł aby oddać chwałę Bogu, uwielbić Ojca i zbawić człowieka. Zbawienie dokonać się może jedynie przez przyjęcie Jezusa: Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony (Mk 16,16). Niestety nawet słowa Jezusa nie wszystkich nawróciły. On uszanował wolność każdego człowieka, nawet Judasza, ale miłością szczególną i zaufaniem obdarzył wiernych apostołów i uczniów oraz tych wszystkich, którzy na ich słowo uwierzyli Ewangelii i poszli za Nim; także grzeszników i chorych. Dzisiaj na świecie jest ponad miliard chrześcijan. Wiemy, że wiele niedostaje naszej wierze, nie zawsze czyny nasze są z nią zgodne, ale ufamy, że i dla słabych i grzesznych jest łaska przebaczenia, miłosierdzie i nadzieja zbawienia.

· W świecie współczesnym dokonują się wielkie przemiany. Świat niejednokrotnie odwraca się od Boga, często zastępuje Go namiastkami, niekiedy z nienawiścią Go zwalcza. A jednak Chrystus przyszedł pojednać świat z Bogiem i tę posługę jednania przekazał Kościołowi. Wypełnić ją powinien w pierwszym rzędzie biskup. I o tym przez miesiąc mówili biskupi na Synodzie w przekonaniu, że … gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5,20).

· Nieposłuszeństwo wobec Boga owocuje podziałami, niechęcią, niesprawiedliwością wobec siebie i innych. Egoizm nie może wydać dobrych i trwałych owoców, zawsze będzie promieniował zazdrością, niechęcią i agresją. Jest faktem, że silniejszy nieustannie próbuje narzucać siłą swoje porządki słabszemu. Dzisiaj 20% ludzkości korzysta z 80% całego dochodu światowego, co sprawia, że miliard dwieście milionów ludzi głoduje lub żyje ubogo, wydając niecały jeden dolar dziennie na życie. To na dłuższą metę nie może pozostać bezkarne.

· Nie godzi się milczeć wobec dramatu nędzy i głodu wielkich rzesz ludzi. Są kraje w Afryce, gdzie epidemia AIDS zniszczyła już 1/3 ludzkości i dalej uśmierca ludzi na oczach krajów zamożnych i bogatych. Światowe prawodawstwo staje się światowym bezprawiem skoro bezkarnie promuje aborcję i eutanazję, tudzież inne eksperymenty na najsłabszych i bezbronnych.

· Terroryzm ma różne imiona. Nigdy nie wolno go usprawiedliwiać, ani wtedy kiedy zabija tysiące bezbronnych burząc wieże w Nowym Jorku, ani kiedy bombarduje górskie szałasy, wydaje na śmierć głodujących w Afryce, bądź kiedy pod sercem matki zabija nienarodzonego jeszcze człowieka. Terroryzm ekonomiczny, moralny i militarny jest dziś ciągle faktem.

· Przez brak szacunku do Bożych przykazań na naszych oczach Bóg jest eliminowany ze świata, dokonuje się cicha i niedostrzegalna apostazja – zdrada Boga. Ktoś musi o tym mówić, aby ludzie mogli to zauważyć, rozpoznać i nawrócić się. Ilekroć biskup milczy wobec grzechu dokonuje się autosekularyzacja Kościoła. Biskup ma obowiązek chronić swoich wiernych przed ateizmem, niewiarą, fałszem i potępieniem. Sam tego ciężaru nie udźwignie i dlatego odwołuje się do swoich kapłanów i wiernych.

3.   Modlitwa umacnia wiaręBardzo przeżyłem jedno z wystąpień biskupa, który mówił, że biskup i kapłan przede wszystkim ma być jak Mojżesz, który po rozmowie z Bogiem promieniował Bożą obecnością. Ludzie rozpoznali w nim obecność Boga. To jest wielkie zadanie biskupa i kapłana: modlitwa za swój lud, modlitwa nieustanna, przemieniająca oblicze, obyczaje i świat. Z modlitwy powinna rodzić się głębia wiary i źródło łaski Pana, której wszyscy tak bardzo dziś potrzebujemy.

Naszym zadaniem jest wpatrywać się w Chrystusa, kontemplować Go i naśladować: stawać się jak On miłosierny, cierpliwy, ubogi i pokorny. Niełatwe to zadanie, ale niezwykle pasjonujące, twórcze, a przy tym radosne. Im w nas mniej z nas samych a im więcej z Chrystusa, tym realniej i pełniej stajemy się chrześcijanami. Ani biskup, ani Kościół, ani poszczególny chrześcijanin, nie może się wpatrywać w świat ani w siebie, lecz w Pana Jezusa, który jest drogą zbawienia.

Ojciec Święty na zakończenie Synodu przekazał każdemu z nas srebrny krzyż biskupi, na którym obok ukrzyżowanego Pana Jezusa widać czterech ewangelistów i napis Duc in altum – wypłyń na głębię. Oto realne zadanie: nie bać się głębi wiary, wiary pogłębianej znajomością Ewangelii, którą w tym roku Biblii czytamy w naszych rodzinach. Do głębi łaski i wiary prowadzi krzyż Chrystusa – znak cierpienia, miłości i zwycięstwa.
Drodzy Bracia i Siostry,

W czasie Synodu pamiętałem codziennie w modlitwie o księżach, klerykach, o zakonach i o Was wszystkich, bo nadzieja mego zbawienia związana jest z Waszym zbawieniem. Pomódlcie się także o głębię wiary dla mnie i dla nas wszystkich.

X Józef Michalik Arcybiskup Metropolita Przemyski

P.S.

Tuż po zakończeniu Synodu wziąłem udział w polonijnych uroczystościach w Nowym Jorku, spotkałem się także z emigrantami z Polski w Neapolu i Nola. Bardzo liczni z nich pochodzą z naszej Archidiecezji. Ucieszyłem się, że regularnie chodzą do kościoła i przystępują do sakramentów świętych. I na przyszłość, zachęcajcie przeto do modlitwy waszych bliskich wyjeżdżających do pracy poza granice Ojczyzny.

2017-06-17T11:02:06+00:00 07 listopada 2001|Inne|