„Nowa Ewangelizacja u progu Trzeciego Tysiąclecia”

List Pasterski Metropolity Przemyskiego na I Niedzielę Adwentu roku 2000 z dnia 3 grudnia 2000 r.

 

Rozpoczynamy adwent, liturgiczny okres przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, aby dziękować Bogu za pierwsze, to sprzed dwóch tysięcy lat, przyjście Jezusa na świat. Jednocześnie kierujemy nasze myśli do Jego powtórnego przyjścia przy końcu wieków, prosząc aby utwierdził nasze serca w świętości (1 Tes 3,13).

Trwa rok Jubileuszowy

Narodzony w Betlejem Boży Syn przyszedł, aby wszystkim ludziom ogłosić niekończący się „rok łaski”. Bóg bowiem pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni (1 Tm 2,4). Przypomnienie tej prawdy nadaje sens zintensyfikowanym wysiłkom Jubileuszowego Roku 2000/2001 oraz uzasadnia wolę Kościoła, aby pierwsze lata trzeciego tysiąclecia poświecić nowej ewangelizacji. Takie właśnie jest hasło najbliższego roku duszpasterskiego, który razem z Wami, pragnę realizować w naszej archidiecezji

Autorem programu nowej ewangelizacji jest Kościół. To on, będąc Oblubienicą Słowa, chce usłużyć Chrystusowi Oblubieńcowi i w wypełnieniu swych zadań troszczy się o to aby wszyscy ludzie zostali zbawieni.

Nowa ewangelizacja ma być głoszeniem niezmiennych prawd ewangelii, we współczesnym świecie, wśród nowych sytuacji i z nowym zapałem.

Niekiedy będzie to reewangelizacja tych, którzy zapomnieli o prawdzie zbawczej lub nie poznali jej dogłębnie. Innym znów razem będzie głoszeniem ewangelii ludziom, którzy jej nie znają, bo nie zetknęli się ze Słowem Pana. Będzie przeto kolejnym dawaniem szansy, aby uwierzyli.

Bez zaangażowania ludzi nie uda się nowa ewangelizacja i dlatego zmierza ona do ukształtowania nowego człowieka, który przecież przez chrzest przyoblekł się w Chrystusa, stał się nowym stworzeniem (por. Gal 3,27). Zakłada ona nowe duszpasterstwo wymagające nowej gorliwości, nowych metod i nowego sposobu głoszenia i świadectwa o Ewangelii.

Jan Paweł II od wielu lat przejął się poleceniem Pana Jezusa: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (Mk 16,15), zachęcając do podjęcia szczególnego wysiłku w dawaniu świadectwa, że Ewangelia nie straciła na znaczeniu, że to wezwanie jest nadal aktualne i palące. Dotyczy wszystkich wiernych – duchownych i świeckich. Niech rodzice będą świadkami wobec dzieci i młodzieży! Niech młodzi niosą Dobrą Nowinę swoim rówieśnikom, kiedy często tracą poczucie sensu życia. Niech duszpasterze nie zapominają o tym, że duch misyjny, troska o każdego człowieka, który poszukuje Chrystusa i tego, który się od Niego oddała, należy do istoty ich pasterskiej misji (Jan Paweł II, 6.VI.2000, Homilia z okazji Polskiej Narodowej Pielgrzymki do Rzymu).

Poznać Boga prawdziwego poprzez lekturę Pisma świętego

Papież, jak powiedzieliśmy, nie żałuje mocnych słów, aby zachęcić do troski o los ewangelii zbawienia. Nic nie zastąpi gorliwości ochrzczonych o ewangelię. Jednakże w dzisiejszych czasach sprawą niezmiernie ważną jest kompetencja, znajomość wiary i autorytet tego, kto daje świadectwo ewangelii. Zdarza się, niestety, że ewangelizujący nie zna tego, co przekazuje. Głosi wtedy Boga fałszywego, o jakim myśli, że jest prawdziwy, a nie takiego jakim On JEST.

Mówiąc o naszej kompetencji w sprawach wiary trzeba pamiętać, że konieczna jest wiedza teologiczna, ale nie da się jej odłączyć od wrażliwości wobec Misterium, czyli Tajemnicy. Bóg daje się poznać na tyle, na ile jesteśmy w stanie Go przyjąć. Najpełniejsze poznanie realizuje się przez przyjęcie Jego Słowa, a św. Hieronim uważał, że Nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa.

Wniosek z powyższego jest dla mnie jednoznaczny: nie da się poznać Boga prawdziwego bez znajomości Jezusa i Jego Matki, bez nieustannego zgłębiania tego, co o sobie powiedział On sam, lub co Duch Święty o Nim powiedział ustami i piórem historycznych świadków objawienia. Stąd rodzi się potrzeba częstego i wnikliwego czytania Pisma Świętego, do czego chciałbym gorąco wszystkich zachęcić i pomóc w podjęciu tej modlitewnej inicjatywy. I dlatego w Archidiecezji naszej został utworzony zespół rekolekcyjny, złożony z kilkudziesięciu księży, którzy pod kierunkiem profesorów biblistyki przeprowadzą w każdej parafii tri-duum przed intronizacją Ewangelii w rodzinach. Stworzy to okazję do jeszcze bliższego związku z tak drogą nam lekturą Słowa Pańskiego i do zdynamizowania naszego duszpasterstwa, ożywienia modlitwy i pogłębienia wiary. Proszę pamiętać, że inną wagę ma lektura Pisma świętego w pojedynkę, a inną lektura wspólnotowa, np. w rodzinie.

Rodzina nasza przeżywa dziś poważne przemiany, odchodzi od wzorców tradycyjnych. Jest bombardowana perspektywą nowych możliwości, postępu i dobrobytu, ale niejednokrotnie bywa też karmiona złudzeniami. Wejdźmy na nową i bezpieczną drogę, cierpliwie uczmy się myślenia wiarą. Jeśli nie posłuchamy Tego Głosu, daremne będzie każde ludzkie słowo.

Wielu ludzi opuszcza dziś rodzinę w poszukiwaniu pracy. Trzeba dążyć ze wszystkich sił do tego, aby samotny wyjazd ojca lub matki nie przedłużał się. Każdy miesiąc nieobecności w domu to nowe niebezpieczeństwo wystudzenia miłości rodzinnej. Po kilku latach powrót zazwyczaj jest już niemożliwy. Mówmy o tym w rodzinach i módlmy się za emigrantów. Tylko łaska Boża nigdy nie traci swej skuteczności. Nierzadkie są też przypadki „emigrantów” wiary i Kościoła, zwłaszcza wśród młodych. Rodzina i parafia przyjmie ich zawsze i warto dołożyć troski, aby pomóc im wrócić sercem do chrześcijańskiej zdrowej tradycji, do sakramentów i modlitwy.

Ojciec Święty wezwał chrześcijan , aby na progu nowego tysiąclecia powrócili do zdrowych, czystych źródeł wiary i sięgnęli z nowym zapałem do Biblii (TMA nr.40). Życzeniem Papieża jest, aby Ewangelii nie zabrakło w żadnym polskim domu. Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie by Chrystus mówił (Pelplin, 6.VI.1999). Myślę, że Jan Paweł II wie którędy prowadzi droga do pogłębienia wiary w zlaicyzowanym, zziębniętym świecie. Jego zalecenie jest przecież tylko echem słów Kogoś Ważniejszego: błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je (Łk 11,28).

Przyjęcie Ewangelii i jej lektura może stanie się skuteczną drogą do zachowywania nauki Pana. Nie zapominajmy, że Słowo Boże jest narzędziem Ducha Świętego. Jego lektura i medytacja umożliwia wewnętrzny dialog serca z Duchem Świętym. Odtąd działał będzie On. Myśmy spełnili naszą rolę.

Pamiętajcie o ubogich

Wrócę jeszcze raz do homilii Jana Pawła II wygłoszonej do naszej Narodowej Pielgrzymki: Tworząc plany duszpasterskie w kraju, w diecezji czy parafii, trzeba stale wracać do idei opcji preferencyjnej na rzecz ubogich i potrzebujących. Papież szczególnie wskazuje na rodziny wielodzietne, ludzi starych, chorych, osamotnionych i bezrobotnych. Gazety podały, że nasze województwo podkarpackie miało w dniu 31 grudnia 1999 r. jeden z najwyższych w kraju procent bezrobotnych (Nowiny 1.XI.2000).

Nie wiem w jaki sposób moglibyśmy pomóc najbardziej potrzebującym, ale wiem, że nie godzi się stać bezczynnie, wiem, że z bezrobociem w wielu naszych rodzinach kontrastują opuszczone pola i ugory. Pomagajmy sobie wzajemnie w wyszukiwaniu zajęć. Może będą one na początku mniej płatne, ale dostarczą podstaw do życia i uchronią od biedy. Promocja rzemiosła artystycznego, haftu czy hodowla wymaga trudu, ale chroni od bezczynności i beznadziei. Źle jest w państwie gdy tylko rośnie biurokracja, a zanika twórczość materialna i kulturalna.

Jubileuszowy rok łaski głoszą także dzieła czynnej miłości bliźniego i ludzka, wzajemna życzliwość. Okazji do dzieł miłosierdzia jest w archidiecezji wiele. Caritas – miłosierdzie jest „piątą” ewangelią, a może sprawdzianem czterech ewangelii.

Ze szczególną wdzięcznością patrzę na pracę świeckich i księży w dziełach charytatywnych: są domy opieki i domy dziecka, jest kilka świetlic popołudniowych prowadzonych przez Fundację Wzrastanie, domy Brata Alberta i dzieła zakonów, istnieje Dom Samotnej Matki w Przemyślu i trwa praca grup charytatywnych w niektórych parafiach i szkołach. To są naprawdę piękne karty Kościoła. W najbliższym roku należy promować zespoły charytatywne w kolejnych parafiach, aby uwrażliwiać nas wszystkich na ludzką biedę, zwłaszcza na cierpienie dzieci wyrzuconych poza nawias miłości rodzinnej. Same sobie nie dadzą rady. Bez naszej wrażliwości sobie nie poradzą!

Wszystkie wysiłki, które podejmiemy mają swoje najgłębsze uzasadnienie w tym, że: Największym bogactwem, jakie na progu trzeciego tysiąclecia możemy przekazać młodemu pokoleniu jest nasza wiara (Jan Paweł II, do Polskiej Pielgrzymki 6.VII.2000).

Podsumowanie

Księży Proboszczów i Katechetów, a także wszystkich diecezjan, proszę o podjęcie przedstawionego programu duszpasterskiego, który jest prosty i konkretny. Zaleca lekturę Pisma św. i intronizację Biblii w rodzinach. Przypomina też dzieła miłosierdzia chrześcijańskiego, do których każdy z nas jest naprawdę zobowiązany. Będzie to także owocna jubileuszowa realizacja zaleceń naszego Synodu, który od września obowiązuje w Archidiecezji.

Ufam, że Akcja Katolicka i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży pomocnie staną obok ks. Proboszcza w realizowaniu tych programów. Zaś do założenia tych stowarzyszeń zachęcam parafie, gdzie dotąd jeszcze nie znalazło się choćby kilkunastu chętnych, pragnących włączyć się w tę drogą mi formę nowoczesnego duszpasterstwa podejmowaną ochotnie przez samych świeckich w różnych wspólnotach, oazach, ruchach duchowości i apostolstwa.

Przypomnieć jeszcze chciałbym, że zakończenie Roku Jubileuszowego nastąpi w dniu 6 stycznia 2001 r. Powinno ono znaleźć szczególną „oprawę wiary” w każdej parafii. Każda też parafia powinna odbyć pielgrzymkę do Kościoła Jubileuszowego dla uzyskania odpustu.

Drogich Braci Kapłanów, Siostry Zakonne i wszystkich Diecezjan przez pośrednictwo Matki Najświętszej, Chrystusowi Panu w Jego Roku Jubileuszowym całym sercem polecam i błogosławię.

X Józef Michalik Arcybiskup Metropolita Przemyski

2017-06-17T10:43:27+00:00 03 grudnia 2000|List pasterski|