„On pukał do drzwi naszych…”

Zastanówmy się, jakie muszą zaistnieć warunki, byśmy mogli skorzystać z darów Bożego Narodzenia, byśmy mogli dobrze przeżyć tegoroczne Boże Narodzenie.

Pierwszy z dwóch najważniejszych warunków: nie przegapić tego ważnego momentu, tej tajemnicy, przez którą Bóg tu i teraz ma coś do powiedzenia każdemu z nas. Na to zwracają uwagę ludzie o wrażliwych sercach. Ernest Bryll, poeta i baczny obserwator życia, napisał kiedyś:

On pukał do drzwi naszyciu a my zatajeni,
Z zaciśniętym oddechem siedzieliśmy w ciszy
I każdy z nas udawał – pukania nie słyszy.

Tak, człowiek nieraz udaje, że nie słyszy pukania, wołania drugiego człowieka o pomoc udaje, że nie widzi Bożego działania w życiu i odchodzi albo lekceważy przechodzącą wielką Bożą miłość i wielką szansę swego człowieczeństwa. Nie udawajmy, że się nic nie dzieje, nie udawajmy, że nie widzimy; to bardzo ważna sprawa, żebyśmy zauważyli, nie przegapili, nie zmarnowali tej właśnie chwili, gdy obok przechodzi Bóg.

Drugi warunek. Otóż patrząc na Boże dzieła i wydarzenia historyczne związane z wiarą, trzeba porządkować nasze myślenie, życie, nasze relacje z drugim człowiekiem. Nie trzeba się wstydzić tego, że jest coś do uporządkowania. Nawet w najlepszym domu, w najlepiej utrzymanym pokoju przed świętami robimy porządki. Przeglądamy różne rzeczy, zastanawiamy się, czy są potrzebne, myślimy, czy ich nie usunąć, by zrobić miejsce innym, bardziej potrzebnym. Porządkować to wprowadzać dynamikę ruchu, dynamikę przemiany w swoje wnętrze, w swoje myślenie, w relacje z ludźmi. Co więcej, trzeba mieć wówczas odwagę tworzyć, konstruować na nowo. Wtedy życie jest twórcze. W tym zmaganiu możemy liczyć na Bożą pomoc. Nie udawajmy, bracia i siostry, analizując dzisiejszy świat i wydarzenia, o których słyszymy, które widzimy, nie udawajmy, że nic się nie dzieje. Nie udawajmy, że nie zauważamy, iż przez ten świat przesuwa się front, na którym toczy się walka o zasady moralne.

Warto i trzeba powiedzieć o tym, że człowiek ma przed sobą dwie perspektywy. Pierwsza: ku zniewoleniu. Druga: ku otwarciu. „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1). Ku wolności i przełamywaniu samego siebie, pokonywaniu siebie, ku wolności ciała i ducha wyswobodził nas. Po to przychodzi na świat, dlatego z nami się łączy.

+ Józef Michalik

 

[Z: „On pukał do drzwi naszych…” Pasterka – Przemyśl, katedra, 24 grudnia 2004]
2017-12-10T13:10:51+00:00 10 grudnia 2017|Varia|