Pożegnanie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Słowa pożegnania skierowane prze bp. Pawła Sochę do arcybiskupa Józefa Michalika podczas uroczystości w Rokitnie w dniu 24 kwietnia 1993 r.

Przed siedmiu laty przybyłeś do nas z zawołaniem biskupim „NUMINE TUO DOMINE” – „Mocą Twoją, Panie”. Przybyłeś najpierw do Pani Rokitniańskiej, która Ci pierwsza skomentowała to zawołanie. Ona bowiem najdoskonalej zrealizowała wezwanie natchnionych słów „Mocą Twoją, Panie”. Dlatego w „Magnificat” mogła wyśpiewać nie tylko „Uwielbia dusza moja Pana”, ale i „On uczynił mi wielkie rzeczy, bo możny jest i wielkie Jego Imię”.

Ze smutkiem mówiłeś dzisiaj o odejściu od nas. Z większym bólem my żegnamy dzisiaj Ciebie w tym miejscu, które szczególnie umiłowałeś, bo było dla Ciebie szkołą realizacji powołania biskupiego –  nie ludzką mocą – mocą Boga. Dzisiaj rozumiemy, jak skuteczna jest ta moc Boga działająca w Tobie i przez Ciebie. Ujawniał to Bóg w Twoim kierowaniu diecezją; mądrym, roztropnym, pełnym pokoju, ale i też zdecydowania, prawdy ewangelicznej, klarowności, przejrzystości, z jaką podejmowałeś decyzje, rady. Dlatego otacza Cię dzisiaj grono ludzi zafascynowanych mocą Boga działającą w Tobie i stąd dzisiaj nasze szczere podziękowanie za Twoją pracę.

Zwizytowałeś 10 dekanatów. Erygowałeś siedem nowych dekanatów i 21 nowych parafii. Za Twoich czasów rozpoczęto budowę 40 nowych kościołów i kaplic, poświęciłeś kamień węgielny pod 14 rozpoczętych budowli sakralnych, poświęciłeś lub konsekrowałeś 55 kościołów i kaplic, powołałeś do istnienia Instytut Formacji Katolickiej dla Świeckich w Gorzowie Wlkp., dokonałeś erekcji diecezjalnego oddziału „Caritas”. Pismo akademickie „Aspekty”, mimo wielkich sprzeciwów ówczesnych władz, w 1989 roku przekształciłeś w miesięcznik ogólnodiecezjalny, który zyskał uznanie i w Polsce, i za granicą. Opublikowałeś drukiem blisko 170 różnych tekstów: artykułów, listów, wywiadów, których zaledwie część zebrana została w wydaniu książkowym. Zgodnie z wolą Ojca Świętego zrealizowałeś zobowiązanie przeniesienia Kurii Biskupiej i rezydencji z Gorzowa do Zielonej Góry.

Do tych zewnętrznych form działania trzeba dodać żarliwe, pełne mądrości głoszenie Bożego Słowa w setkach, a nawet tysiącach kazań, homilii i konferencji. Wyświęciłeś 119 kapłanów. Wykazywałeś nieustanną troskę o alumnów i o seminarium duchowne, a zwłaszcza o powołania duchowne. Szczególnie gorąco chcemy Ci podziękować za charyzmat uwrażliwiania świeckich ludzi na sprawę odpowiedzialności za świętość kapłanów i za powołania kapłańskie i zakonne. To wielki charyzmat. Odchodzisz z diecezji, w której na pierwszy rok zgłosiło się 40 kandydatów. Dawno już tylu nie było. Niech to będzie jakimś zewnętrznym wyrazem, że Twój trud nie szedł na marne, że dobrze odczytaliśmy moc Boga działającą w Tobie. Rozmowy z kapłanami – ojcowskie, serdeczne, ale i stanowcze. Rozmowy z parlamentarzystami. Ile to godzin, ile natchnień! Tu obecni mogą zaświadczyć, ile dobrego wynosili ze spotkań z Tobą. Indywidualne rozmowy, towarzyskie spotkania. To wszystko sprawiało, że przechodziłeś wśród nas, czyniąc dobrze.

NUMINE TUO DOMINE. Tylko moc Boga potrafi wytłumaczyć tę spuściznę, jaką w tej diecezji zostawiasz.

W imieniu rodziny diecezjalnej zielonogórsko-gorzowskiej, w imieniu tutaj zebranych i tych nieobecnych,; w imieniu wszystkich mieszkańców tej ziemi chcemy Ci dzisiaj z głębi serca podziękować za to, kim byłeś dla nas i co uczyniłeś, by Bóg był w naszych sercach Panem, Królem i Ojcem przede wszystkim.

Żegnamy Cię z bólem. Pani Rokitniańska – wierna Służebnica Pańska, która powiedziała Bogu „tak” – dzisiaj łagodzi nasz ból, cierpliwie tłumacząc, że taka jest wola Boga. Życzymy Ci, byś nadal był kierowany mocą Boga, byś od Matki Najświętszej uczył się nadal wiernej realizacji powołania, ale mocą Boga. Chcemy Cię zapewnić, tak jak nas prosiłeś dzisiaj – będziemy o Tobie pamiętać, o Biskupie, który tak wiele dla nas uczynił i sądzę – będzie czynił nadal – przez pamięć w modlitwie. Myślę także, że zawita kiedyś do nas, do Rokitna; że nie jest to nasze ostatnie spotkanie i będziemy mogli jeszcze tutaj Księdza Arcybiskupa witać i słuchać jego wiarą przenikniętego umysłu i serca.

Wam, drodzy Kapłani z archidiecezji przemyskiej, chcemy dzisiaj złożyć świadectwo o tym, kogo otwartym sercem przyjmujecie. Ogarnijcie go taką miłością, jaką my usiłowaliśmy go otaczać. Wówczas jest prawdziwa jedność w posługiwaniu duszpasterskim, apostolskim i wówczas dokonują się wielkie dzieła Boże.

Tobie, Księże Arcybiskupie, Twoim kapłanom, Twojemu ludowi archidiecezji przemyskiej takich wielkich dzieł Boga z głębi serca życzymy. Szczęść Boże.

„Aspekty” / 1993. Opracowano na podstawie nagrania magnetofonowego.

2017-11-27T16:34:19+00:00 24 kwietnia 1993|Opracowania|