„Przez modlitwę uczymy się społecznej i politycznej odpowiedzialności”

Przemyśl, 26.08.1993 r. List pasterski Metropolity Przemyskiego na uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej A.D. 1993.

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry,

Akt zawierzenia Ojczyzny i Kościoła Matce Najświętszej, którego biskupi polscy dokonali na Jasnej Górze jest wytyczeniem programu pracy duszpasterskiej dla wszystkich, którzy się czują związani z Koś-ciołem i jego Pasterzami.

Wszechmogący Bóg pierwszy zawierzył Maryi swego Syna a naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. My słabi ludzie próbujemy Go naśladować, zawierzając Jej swoje sprawy i prosząc o pomoc w naszym nawróceniu do Chrystusa i umocnienie naszego życia ziemskiego, które powinno wewnętrznie, przez wiarę, wiązać nas z życiem przyszłym, wiecznym.

Każdy dzień i najmniejszy nawet element teraźniejszości ma związek z życiem wiecznym. Jednakże są momenty szczególnie ważne, które ukierunkowują potem całe obszary naszego życia. Takimi wydarzeniami była wojna i utrata wolności, która pociągnęła za sobą zniszczenia, niesprawiedliwość i cierpienie. Bez pełnej wolności nie ma rozwoju człowieka, nie ma budowy sprawiedliwości i trwałego, uczciwego dorobku.

Narody i ludzie mogą ginąć przez agresję innych ale też mogą ginąć przez samoagresję, nieświadomość moralną, etyczną czy prawną. Narody mądre i uczciwe muszą mieć mądre i uczciwe zasady i prawa.

Naród nasz staje dziś wobec nowego zadania wyboru parlamentu, który będzie uchwalał prawa i który uchwali podstawowe, fundamentalne prawo jakim będzie nowa Konstytucja. Niesprawiedliwa bądź niemoralna Konstytucja położyłaby fundamenty pod niesprawiedliwe i niemoralne prawa, Konstytucja ateistyczna propagowałaby laicyzaję i ateizację życia. Polską Konstytucję uchwali polski parlament. Jeśli chcemy Polski uczciwej, chrześcijańskiej, tolerancyjnej i nowoczesnej, zdolnej trwać przez następne wieki, trzeba abyśmy budowali ją taką w naszych prawach i zwyczajach, w naszym myśleniu i postępowaniu.

Prorok Jonasz uciekał przed poleceniem Bożym upominania Nini-wy, bo było to nieprzyjemne, ryzykowne. Bał się ludu, do którego został posłany. Pasterze Kościoła nie mogą dziś zaniechać głoszenia prawdy swojemu ludowi, mimo, że jest to związane z ryzykiem niezrozumienia. Zdaję sobie sprawę, że mój głos będzie przez wielu zrozumiany opacznie, ale milczeć nie można. Ojczyźnie i Kościołowi potrzebny jest każdy dobry głos. Naszego losu nie wolno oddawać w przypadkowe ręce.

Ojczyzna nasza jest dziś w niebezpieczeństwie, że dobrowolnie oddane będą Jej losy w ręce polityków żądnych władzy dla zrealizowania swoich własnych partyjnych interesów. Kościół musi spełnić swoją pasterską rolę i ma obowiązek przestrzec przed fałszywymi obietnicami partii i ludzi nieuczciwych. Łatwo zdemaskować niektóre fałszywe obietnice.

Strzeżcie się szczególnie tych partii i tych kandydatów, którzy nie chcą szanować prawa Bożego, którzy zwalczają Boga i walczą z Krzyżem Chrystusa. Ci chcą na miejsce prawa Bożego postawić swoje ludzkie prawa.

Dziś w Polsce łatwo jest sprawdzić, które partie głosowały w parlamencie za zabijaniem poczętych dzieci, które tzw. demokratyczne partie walczą z nauką religii w polskiej szkole. Takie partie, ani tacy ludzie nie wzbudzają zaufania.

Ojciec Święty uczy, że chrześcijanin nie powinien uciekać od odpowiedzialności za politykę pod zarzutem oskarżeń o karierowiczostwo, egoizm czy korupcję. Grzechem zaniedbania może być nieobecność chrześcijan w sprawach publicznych (Jan Paweł II, „Christifideles La-ici”, 42).

Nie wiem jak przekonać mój naród, że Ojczyźnie grozi niebezpie-czeństwo rozkładu moralnego, który obserwujemy w programach TV, w prasie liberalnej i laickiej.

Ufam jednak Bożej Opatrzności, ufam Matce Najświętszej, która jest i pozostanie Królową serc naszych i naszej Ojczyzny. Najlepszą drogą będzie szczera do Niej modlitwa. Dlatego przez cały miesiąc wrzesień w każdym pacierzu rodzinnym i w każdej Mszy świętej (przed rozesłaniem) módlmy się za Ojczyznę, aby nie poszła w ręce nieczyste i nieuczciwe. Módlmy się za polską szkołę aby wychowywała uczniów i Naród w duchu wartości chrześcijańskich.

W tej intencji odmówmy i teraz wspólnie: Pod Twoją obronę … Królowo Polski, módl się za nami.

Bracia i Siostry, nie obciążajmy sumienia naszego i honoru naszej Ojczyzny nieczułością i biernym obserwowaniem jej losu. Najbliższe głosowanie i wybory to także próba dla naszej dojrzałości społecznej. Jest jeszcze wszystko do uratowania chociaż trudno w to uwierzyć wie-lu zmęczonym ludziom. Podobnie zniechęceni byli ludzie w czasie po-przednich wyborów. Jednakże widzieliśmy, że w ostatnim parlamencie była obecna grupa i uczciwych parlamentarzystów, którzy bronili za-sad moralnych. Gdyby nie ich głos i ich trud Polska byłaby dziś zupeł-nie w innym miejscu.

Modlę się razem z Wami za naszą Ojczyznę, o uczciwy i godny Rząd, o ludzi mądrych i sprawiedliwych przed Bogiem, którzy ludzkim sprawom zaradzać będą kierując się sumieniem, światłem wiary i ludzkiej umiejętności.

Błogosławię całym sercem
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

Wasz Arcybiskup
X Józef Michalik

L. 1664/93

2017-06-16T19:45:09+00:00 26 sierpnia 1993|List pasterski|