Śmierć Jezusa pomaga zrozumieć wielkość grzechu i odkupienia

Dzisiaj w świecie bagatelizuje się i banalizuje zło. Próbuje się nam wmówić, że grzech to nic takiego, że człowiek sam może zadecydować o tym, co jest dobre a co złe, że nic się nie stanie, jeśli zdepcze się Boże prawo. Nie tylko Żydzi zabili Jezusa, my także rękami Żydów przybiliśmy  Go do krzyża. Każdy z nas przez grzech ciężki przyczynił się do Jego śmierci. Dlatego nie możemy banalizować grzechu. Musimy odkryć, czym on jest naprawdę, zrozumieć jego grozę w kontekście śmierci Chrystusa. Potrzebna była śmierć Boga-Człowieka, trzeba było przybicia Go do krzyża, żeby zobaczyć, co to grzech, jak wielką krzywdę wyrządza samemu człowiekowi. I dlatego bolejemy, dlatego wołamy, dlatego nie milczymy, widząc drogę, na którą wchodzi nasz naród. Jednym ze znaków tej drogi jest  przyzwalanie  na  pornografię.  Przyzwalać na pornografię, promować ją – to zabijać czystą i piękną miłość w człowieku, to pozwalać na zabijanie tego zarodka piękna, jakie Bóg złożył w dziecięcej duszy. Grzech staje się łańcuchem. Pociągnąć za jedno ogniwo – to znaczy wywołać lawinę. Śmierć Jezusa pomaga zrozumieć rozmiar grzechu. Ta śmierć domaga się, żeby grzechu nie banalizować, żeby pojąć, że odkupienie dokonuje się nieustannie, bo Jezus nieustannie umiera, byśmy nie byli poddani grzechowi, byśmy nie byli poddani szatanowi, by każdy człowiek poczuł się człowiekiem Odkupienia. Odtąd już nie ma ludzi wyjętych spod zbawczej mocy Pana. Choć, to prawda, nie wszyscy poszli z Apostołami do grobu, niemniej otwieramy się dzisiaj na nich w wielkim wołaniu modlitewnym, by przybliżyć tę prawdę, że Bóg nas kocha, że oddał za nas swoje życie, że za nas umarł i dla nas zmartwychwstał.

+ Józef Michalik

[z: „Chrystus chce zmartwychwstać w sercu każdego człowieka”. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego – Przemyśl, Katedra, 23 kwietnia 2000]
2019-04-16T21:53:30+00:00 16 kwietnia 2019|Varia|