Światło Ducha Świętego

Pamiętamy, że pierwsi ludzie, Adam i Ewa, raz jeden zgrzeszyli i zostali odsunięci od Boga. My niejednokrotnie grzeszymy i nieustannie jesteśmy przez Boga przygarniani. To nie znaczy, że możemy lekceważyć uczciwe życie. Może przyjść moment straszny – i tego trzeba się bać – kiedy człowiek żyjący w grzechu, lekceważący szansę nawrócenia, wezwanie do nawrócenia, lekceważący Boga, tak zatwardzi swoje serce, że nie będzie pragnął przebaczenia i miłosierdzia Bożego; są takie przykłady. Dramatem jest, kiedy człowiek sam siebie przez życie grzeszne skazuje na zatwardziałość serca i na nie-przebaczenie, na nie-miłosierdzie, na nie-odkupienie, bo zamknie swoje serce, wystudzi sumienie. Tego trzeba się bać. Pan Jezus mówił, że wszystkie grzechy będą człowiekowi odpuszczone z wyjątkiem jednego – grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Dlaczego? Właśnie dlatego, że człowiek, który zamyka się na działanie Ducha Świętego, nie jest w stanie otworzyć serca, by przyjąć Boże przebaczenie. Są przykłady ludzi, którzy rzeczywiście żyją złem. Z nich promieniuje zimno, mróz, nienawiść do Pana Boga, do ludzi. Są tacy ludzie, nawet i bardzo znani, którzy zło rozsiewają. Oni już zatwardzili swoje serce. Jeśli inni się będą za nich modlić, podejmować umartwienia, to Duch Święty może ich przywołać, ale to człowiek musi sam uczynić ostateczny krok w kierunku Pana Boga. Duch Święty przychodzi z pomocą, ale to człowiek sam decyduje, czy z pomocy skorzysta.

Jezus przyszedł na świat, żeby odkupić nas od śmierci i to odkupieńcze dzieło zachować dla każdego z ludzi. To jest dobry, piękny, zbawczy Boży plan. Jezus wysłużył nam i dał Ducha Świętego, by Duch Święty mógł z każdym człowiekiem nawiązać dialog, by był stróżem sumienia każdego człowieka i pomagał nam nie zmarnować odkupienia Jezusa. Niekiedy w nagłych wypadkach człowiek nawet nie zdąży dojść do spowiedzi, ale w ostatnim momencie otrzymuje światło Ducha Świętego i zwraca się do Boga: „Ojcze, przebacz”. Taki człowiek będzie zbawiony. Jeśli przez całe życie pragnął być zbawiony, jeśli przez całe życie postępował dobrze, to i w tym ostatnim momencie przyjdzie łaska Boża i obejmie go miłością miłosierną. Bóg da mu światło i człowiek ten się uratuje.

Posłany do ludzi Duch Święty przychodzi z różnymi darami. Teologowie mówią, że tych darów jest siedem. Ale nieskończony Bóg daje ich nieskończoną ilość. One są niezmierzone. Są różnorakie – na różne sytuacje, różne okoliczności. Dla lepszego zrozumienia mówimy, że jedne doskonalą umysł, a inne wolę, ale to oczywiste, że oddziałują na całego człowieka, także na jego ciało i uczucia.

+ Józef Michalik

 

 

2018-04-27T17:28:03+00:00 27 kwietnia 2018|Varia|