Świętość życia

Przez Europę idzie dziś cywilizacja śmierci. Kolejne kraje dopuszczają eutanazję. Życie poczęte nie jest chronione prawem ludzi, chroni je jednakże Bóg. Dobrze, że Kościół nieustannie o tym przypomina. Obrońcą życia był niestrudzenie Jan Paweł II, który nie tylko o tym mówił, budził sumienia, ale budował struktury, zakładał Papieskie Rady i Akademie, gromadził ludzi dla obrony życia. Promował cywilizację życia. Naruszono ją w czasie ostatniej wojny w sposób szczególnie okrutny. Bolejemy nad strasznym Holokaustem, nad wyniszczeniem tysięcy oficerów polskich w Katyniu, nad nieprawdopodobnym bólem niewinnych ludzi poddawanych torturom w powojennych więzieniach i podczas „czystek” ideologicznych (mówi się o 35 tysiącach ofiar w Polsce), które regularnie wracają. Prześladowania z racji religijnych przekroczyły 100 tysięcy ofiar w ubiegłym roku. Każda niewinnie przelana krew woła do nieba jak krew Abla. Świat dziś wymyśla różne pseudoargumenty, aby wmówić ludziom, że aborcja nie jest przelaniem krwi, że o życiu poczętego dziecka może decydować matka lub lekarz, a nawet partie polityczne czy „postępowe” posłanki, które obiecują pełną legalizację aborcji, jeśli wygrają najbliższe wybory. Groźne to deklaracje i niebezpieczne myślenie. Nie tylko dlatego, że Polska się wyludnia, ale dlatego, że każdy taki akt zadaje krzywdę bezbronnemu człowiekowi, zabija go brutalnie, a także dlatego, że depcze Boże przykazanie „Nie zabijaj”.

Ojciec Święty Jan Paweł II przypomniał w Kaliszu, że: „Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka”. Staje się w ten sposób własnością ogólnoludzką, podstawą, bez której nie można mówić o postępie, sprawiedliwości, a nawet nadziei na lepszą przyszłość ludzi. Matka Teresa z Kalkuty napisała do przedstawicieli ONZ: „Wiele razy powtarzam i jestem tego pewna, że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeśli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się wzajemnie nie pozabijali?”.

Były więzień obozu koncentracyjnego w Dachau – abp Kazimierz Majdański – wielką część swojego życia poświęcił rodzinie i obronie życia. Był zaniepokojony sytuacją „szeroko stosowanego milczenia” w tej niezwykle ważnej sprawie i słusznie domagał się czynów, nawoływał do ogłoszenia Krucjaty Życia. Wiele w tej sprawie zrobiono, a trzeba zrobić wszystko! I modlić się o przemianę serc – każdego ludzkiego serca: Oby nie było „równych” i „równiejszych” wobec tego podstawowego prawa człowieka.

+ Józef Michalik

 

 

[Za: „Prawo do życia”, „Niedziela” nr 14, 8 kwietnia 2001 r. – ze zm. red.]

 

2018-02-24T14:42:24+00:00 24 lutego 2018|Varia|