„Synod Archidiecezji nadzieją Kościoła Przemyskiego”

List pasterski Metropolity Przemyskiego z dnia 23 czerwca 1995 r.    

 

Czcigodni Bracia Kapłani, Drodzy Bracia i Siostry.

Minął kolejny rok szkolny, czas wytężonej pracy katechetycznej i pracy duszpasterskiej Kościoła. Bardzo ważnym wydarzeniem w naszej Archidiecezji był Kongres Rodzin, który dał okazję do lepszego rozeznania problemów z jakimi borykają się rodziny, ale – jak mam nadzieję – stał się również inspiratorem nowych inicjatyw podejmowanych osobiście i społecznie dla poprawiania istniejącej sytuacji naszych rodzin.

Rozpoczęły się wakacje, tak oczekiwane przez młodzież i nauczycieli, a dla rolników zaś trudny czas wzmożonych prac polowych. Wszyscy jednak z nadzieją oczekujemy na Bożą pomoc i błogosławieństwo w naszych wysiłkach. A ponieważ nie ma wakacji od miłości Pana Boga, Kościoła i ludzi, dlatego także ten nadchodzący okres wykorzystajmy do pracy nad sobą. W dzisiejszych czasach szkołą czynnej i mądrej miłości do Pana Boga i Kościoła powinno być pogłębienie odpowiedzialności za wiarę nas wszystkich oraz szukanie nowych sposobów wyrażania naszej obecności w Kościele i świecie. Taką formą może być Synod.

Rozpoczynamy Synod Archidiecezji

Jak już wiecie, postanowiłem zwołać Synod Archidiecezji Przemyskiej, po czterdziestu latach od ostatniego, który się odbył w 1955 roku. Jest to zarazem pierwszy Synod Archidiecezji w jej nowym kształcie geograficznym.

Synod w myśli Kościoła pełni bardzo ważną funkcję. Jest bowiem zgromadzeniem się w imię Pana (por. Mt 18, 20), który staje wśród swego ludu. Jest spotkaniem biskupów, kapłanów i wiernych zatroskanych o to, aby posłuchać, co mówi Pan do swego Kościoła (por. Ap 2,11). Dlatego, prawo kościelne zaleca, aby synody odbywały się co pewien czas w każdej diecezji. Uczestnicy synodu mają dla dobra całej wspólnoty diecezjalnej, świadczyć pomoc biskupowi diecezjalnemu, zgodnie z postanowieniami (…) kanonów (por. k. 460 KPK).

Widzę zatem potrzebę zwołania Synodu w naszej Archidiecezji, aby zaprosić do wysiłku i egzaminu z miłości wobec Kościoła Powszechnego i Przemyskiego, aby pozwolić się poprowadzić Duchowi – do czego zachęca nas dziś św. Paweł (Ga 5,18); aby wspólnie z kapłanami, członkami wspólnot zakonnych oraz osobami świeckimi, podjąć próbą apo-stolskiego dynamizowania całej społeczności diecezjalnej, a zwłaszcza świeckich; aby ożywić i pogłębić wiarę, aż do zjednoczenia się z Chrystusem już tu na ziemi.

Pan Jezus bardzo wyraźnie ponagla nas do tego, abyśmy poszli za Nim w naszym myśleniu i czynach, abyśmy zostawili umarłym grzebanie ich umarłych (por. Łk 9,59 n) i głosili mądrość trudnego budowania Królestwa Bożego.

Zwołanie Synodu nakłada na sumienie każdego kapłana naszej archidiecezji obowiązek, polegający na włączeniu się w jego prace, poprzez powołanie grup synodalnych w każdej parafii oraz osobisty udział w pracy zespołów kapłańskich w każdym dekanacie.

Obowiązkiem każdej grupy synodalnej będzie przyjęcie na siebie współodpowiedzialności za Kościół przez włączenie się w modlitwę za Synod oraz zapoznanie się z projektami dokumentów, które opracują Komisje. Wyniki dyskusji kierowanej troską o Chrystusowy Kościół, prowadzonej w atmosferze modlitwy do Ducha Świętego, zespoły synodalne prześlą do Komisji Głównej w Przemyślu.

Niniejszy list pasterski, który piszę już po wydaniu dekretu w sprawie zwołania synodu, po powołaniu Komisji Głównej i po zatwierdzeniu statutu, jest równoznaczny z decyzja o przystąpieniu do prac synodalnych na wszystkich poziomach: centralnym w Przemyślu i parafialnym.

Chciałbym, aby prace Synodu nie były zbyt rozległe w czasie, ale by mogły być wykonane i zakończone w perspektywie trzech lat a ich owocem było zaktualizowanie i ujednolicenie prawodawstwa, zwyczajów i tradycji lokalnych, które pozwoliły nam odziedziczyć diecezję żywą i ofiarną. Niech ona i na przyszłość, za łaską Bożą, będzie w stanie sprostać nowym trudnościom i zadaniom.

Wielkie przedsięwzięcia wymagają modlitwy. Zarządzam przeto, aby w I niedzielę miesiąca, która w wielu parafiach jest niedzielą adoracyjną, modlono się za Synod przez cały czas jego trwania.

Akcja Katolicka – owocem refleksji nad Synodem

Następna sprawa, która leży mi na sercu, a wiąże się z nowoczesną koncepcją duszpasterską, jest Akcja Katolicka. Daje ona możliwość współpracy ludzi świeckich z kapłanami w tym wszystkim, co nazywamy obecnością Kościoła w dzisiejszym świecie.

Pan Jezus dziś przypomniał nam: ty idź i głoś Królestwo Boże (Łk 9,59). Nie pogłębi się wiary, jeśli się jej nie głosi i nie próbuje stale poznawać oraz systematycznie umacniać. Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? – pyta Apostoł (Rz 10, 14).

Odwaga głoszenia wymaga pewnej strategii „odgórnej” i nie wystarczy dwunastu ludziom powierzyć głoszenie prawdy o Jezusie Zbawicielu, o miłości Ojca i mocy Ducha Świętego, ale trzeba ich zebrać razem, razem pouczyć i po wspólnej modlitwie zlecać zadania do wykonania, a potem znów wracać do Wieczernika, aby oceniać wyniki pracy, wy-mieniać doświadczenia i umocniwszy się modlitwą dalej „głosić Królestwo Boże”. Taka była metoda postępowania Pana Jezusa i taka jest metoda Kościoła.

Dla ożywienia duszpasterskiego Kościół w Polsce podejmuje odpowiednie programy, szuka coraz bardziej systematycznego kontaktu ze świeckimi, gdyż czuje potrzebę poszerzenia zakresu pewnych konkretnych zadań w świecie. Z tych też względów postanowiłem również w naszej Archidiecezji powołać Akcję Katolicką, wyznaczając dla niej asystenta kościelnego. Jego zadaniem będzie, w ścisłej współpracy z biskupem, nawiązywać duszpasterski kontakt z księżmi i wskazanymi przez nich kandydatami spośród świeckich w tych parafiach, które wykażą zainteresowanie „budowaniem żywego Kościoła”.

Jak więc widzicie, odtąd Synod Archidiecezji Przemyskiej rozpoczyna w każdej parafii swoją pracę, a ponadto w tych najbardziej dynamicznych parafiach rozpoczyna ją także Akcja Katolicka.

Jednocześnie pozdrawiam wszystkie inne stowarzyszenia i grupy modlitewne, działające w naszej Archidiecezji. Chcę wam wszystkim powiedzieć, że jesteście potrzebni Chrystusowi i Kościołowi, że wasze zaangażowanie, cierpienie, modlitwy i ofiary budują Kościół żywy. Zatem, zapraszam wszystkich do włączania się modlitwą i czynem w te nowe inicjatywy. Ufniej patrzę w przyszłość, widząc już działające KSM-y, grupy modlitwy i tyle dzieł miłości chrześcijańskiej wobec biednych, wobec opuszczonych dzieci, wobec samotnych.

Wakacje – okazją do podziękowania szkole

Na koniec chcę podziękować nauczycielom i katechetom za kolejny rok pracy katechetycznej w szkole.

Przekazywanie i utwierdzanie w wierze dokonuje się zawsze w atmosferze kultury chrześcijańskiej i wrażliwości całego otoczenia, które ma wpływ na wychowanie dziecka, ale także formuje nas dorosłych.

Ileż my wszyscy zawdzięczamy polskiej szkole. Ona przecież stała się oknem na świat dla każdego z nas. Z jakąż wdzięcznością i szacunkiem myślimy o naszych nauczycielach, którzy przekazywali nam wiedzę, niezależnie od nacisków ideologicznych.

Nie brak i dziś nauczycieli prawdy w naszych szkołach, nauczycieli zjednoczonych w trudzie wprowadzania jej w życie. Nowoczesne wychowanie stara się przewidzieć życiowe problemy oraz przyszłe sytuacje i przygotowuje na nie ucznia, przewiduje też trudne wybory, niepowodzenia czy upadki, aby pomóc z nich powstać pokorniejszymi, ale mądrzejszymi doświadczeniem.

W czasie tegorocznych odwiedzin w szkołach wizytowanych dekanatów, księża biskupi stwierdzali nieustannie ile można dobrego zdziałać z naszymi dziećmi, jak wielu mamy gorliwych kapłanów, katechetek i katechetów, którym za kolejny rok pracy serdecznie dziękuję.

Dziękuję też nauczycielom, zwłaszcza tym, którzy mimo trudności próbowali polepszyć sytuację moralną i duchową w swojej szkole. Niech się nie zniechęcają, niech szukają niestrudzenie pomocy u Pana Boga i ludzi. Na pewno wreszcie dokonają dobrego dzieła.

Wszystkich pracowników szkoły proszę, nie rezygnujcie z miłości do ucznia, który jak każdy z ludzi jest dzieckiem Bożym, lecz jest jeszcze na tym etapie, że potrzebuje pomocy w uformowaniu umysłu, uczuć oraz sumienia wrażliwego na dobro i wiernego prawdzie.

Pragnę też powiedzieć, że Kościół odcina się zdecydowanie od manipulacji i takich eksperymentów biologicznych czy pedagogicznych, które nie mają nic wspólnego z nauką a przekreślają zasady etyczne. Ponieważ na terenie naszej Archidiecezji miała miejsce i taka „bitwa moralna”, dlatego zachęcam rodziców do bardziej zdecydowanej inicjatywy wychowawczej na przyszłość.

Ufam także, że Katolickie Stowarzyszenie Nauczycieli, które pojawiło się już w kilku ośrodkach naszej Archidiecezji, w najbliższym roku poszerzy, pogłębi i uczyni owocną swoją działalność.

Radością przeżywanego okresu jest to, że na I rok studiów do Przemyskiego Seminarium Duchownego zgłaszają się nowi kandydaci. Polecamy ich Panu bogu, a wszystkich chłopców i dziewczęta zachęcam do modlitwy, aby pomóc powołanym odpowiedzieć na głos Pana.

Prace Synodu zawierzam Bogarodzicy Dziewicy, „Pani Jackowej”, a na letnie prace rolników i zajęcia wszystkich oraz na wakacyjny odpoczynek dzieci i młodzieży całym sercem błogosławię.

Niech od nieszczęść i wypadków strzeże Was przestroga ludzi i na-sza szczera modlitwa.

Wasz Arcybiskup X Józef Michalik

2017-06-16T21:15:11+00:00 23 czerwca 1995|List pasterski|