Varia

Varia 2017-11-21T12:33:41+00:00

Bóg Ojciec

Jezus po to przeszedł na ziemię, żebyśmy mogli rozpoznać w Bogu naszego Ojca, najlepszego Ojca.

Wierność prawom moralnym ratuje naród

Rozeznawanie zewnętrznych zagrożeń i wewnętrznych niebezpieczeństw wymaga roztropności i odwagi, której nie zabrakło świętemu Stanisławowi, biskupowi krakowskiemu. Żył zaledwie czterdzieści kilka lat (1035-1079), a biskupem był tylko siedem lat i to w trudnym okresie, kiedy powrót pogaństwa po śmierci Bolesława Chrobrego sparaliżował życie kościelne do tego stopnia, że metropolia gnieźnieńska przestała istnieć. Młody biskup Stanisław dzięki poparciu króla Bolesława Śmiałego (Szczodrego) zdołał uzyskać jej przywrócenie u papieża św. Grzegorza VII (1073-1085). Początkowo dobre relacje biskupa z księciem krakowskim (potem królem Polski) zaczęły się poważnie chwiać. Młody król wykazywał wielką aktywność i troskę o państwo i Kościół. W ciągu kilkunastu lat prowadził siedem uciążliwych, ale zwycięskich wojen. Wraz z sukcesami rósł prestiż króla [...]

Światło Ducha Świętego

Pamiętamy, że pierwsi ludzie, Adam i Ewa, raz jeden zgrzeszyli i zostali odsunięci od Boga. My niejednokrotnie grzeszymy i nieustannie jesteśmy przez Boga przygarniani. To nie znaczy, że możemy lekceważyć uczciwe życie. Może przyjść moment straszny - i tego trzeba się bać - kiedy człowiek żyjący w grzechu, lekceważący szansę nawrócenia, wezwanie do nawrócenia, lekceważący Boga, tak zatwardzi swoje serce, że nie będzie pragnął przebaczenia i miłosierdzia Bożego; są takie przykłady. Dramatem jest, kiedy człowiek sam siebie przez życie grzeszne skazuje na zatwardziałość serca i na nie-przebaczenie, na nie-miłosierdzie, na nie-odkupienie, bo zamknie swoje serce, wystudzi sumienie. Tego trzeba się [...]

Rozmowa z Duchem Świętym

Do sakramentu bierzmowania warto i trzeba się odwoływać codzienną modlitwą. Duch Święty wie, kiedy i jak będzie nam mógł pomóc, jeśli się otworzymy na Jego działanie. Trzeba zatem nawiązać bliższy kontakt z Duchem Świętym przez modlitwę. Módl się do Niego swoimi słowami. Św. Pawłowi ludzie skarżyli się, że nie umieją się modlić, że na modlitwie bywają roztargnieni. Radził im więc: Po prostu się módlcie, a Duch Święty wam pomoże (zob. Rz 8,26). Nawet jeśli nie potrafisz - zaczynaj. Nie nauczysz się chodzić, pływać, jeździć rowerem czy samochodem, jeśli nie zaczniesz, jeśli ci ktoś nie podpowie, jak masz postępować. Na początku [...]

Chrześcijaństwo jest wymagające

Współpraca z Duchem Świętym powinna być świadectwem wiary, coraz pełniejszym jej poznawaniem, odwagą w jej wyznawaniu, a jednocześnie powinna być dopasowywaniem naszego życia do wymogów wiary. Wiara jest wtedy prawdziwa, jeśli idzie za nią życie, jeśli nie tylko wierzymy, że Bóg jest naszym Ojcem, ale również zachowujemy się jak Jego dzieci. Nie tylko wierzymy, że kiedyś Bóg będzie sądził żywych i umarłych i że pójdziemy do nieba, ale przede wszystkim staramy się zasłużyć na niebo przez posłuszeństwo Bożym poleceniom, tak jak dzieci są posłuszne swoim rodzicom. A dopomóc nam może ta dodatkowa łaska, jaką otrzymujemy w sakramencie bierzmowania. Jest piękny [...]

Duch Święty przychodzi nam z pomocą

Wiele jest zewnętrznych znaków, które świadczą o naszej wierze, pozwalają innym rozpoznać nas jako chrześcijan. Na przykład uczynienie znaku krzyża świętego. Ale Pan Jezus domaga się od nas czegoś więcej: tego, byśmy żyli tak, jak żył On. Jego prześladowali, więc i Jego uczniów prześladować będą. Jako chrześcijanie uczestniczymy w śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Niejednokrotnie też będziemy wzywani do wielkich rzeczy, bo więcej wiemy i więcej otrzymaliśmy. Otrzymaliśmy wiarę, łaskę Chrystusa i zapewnienie, że nigdy nie jesteśmy sami na naszej drodze. Możemy zawsze liczyć na Jego pomoc, na Jego krzyżu możemy się oprzeć. W sakramencie bierzmowania otrzymujemy dodatkową łaskę. Sam [...]

Warto się modlić do Ducha Świętego

Zesłanie Ducha Świętego, które przeżyli Apostołowie wraz z Matką Najświętszą, było poprzedzone trzyletnim nauczaniem Pana Jezusa, Jego męką, śmiercią i zmartwychwstaniem. Ilekroć zmartwychwstały Pan Jezus ukazywał się uczniom, zachęcał ich, by szli do Wieczernika i modlili się. Modląc się tam przez pięćdziesiąt dni, oczekiwali na Ducha Świętego, którego im wcześniej zapowiedział. Apostołowie nie do końca rozumieli, o czym Pan Jezus mówił podczas nauczania. On jednak zapewniał, że wszystko stanie się jaśniejsze, gdy będzie podwyższony nad ziemię na krzyżu, a potem przyjdzie Duch Święty, który wszystkiego ich nauczy i przypomni im wszystko, o czym mówił. Stało się to w Zielone Świątki. [...]

Wzrastanie w wierze

Chrześcijanin każdego dnia wzywa Ducha Świętego. Ilekroć żegnamy się znakiem krzyża, za każdym razem wzywamy Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Jest to niejako namaszczenie Duchem Świętym i wyznanie wiary. Życie oparte na wierze może sprawiać nam pewną trudność, bowiem jesteśmy przyzwyczajeni do przenoszenia naszego ziemskiego sposobu myślenia także na kwestie związane z wiarą. Trzeba sobie zdawać sprawę, że myślenie ludzkie nie przeciwstawia się wierze, ale bardzo często jest niewystarczające. Powinniśmy uzmysłowić sobie, że przed Bogiem jesteśmy jak dziecko, które nie od razu wie wszystko, a tylko tyle, ile przekażą mu rodzice. Potrzeba jednak pewnej cechy - a jest [...]

Mądrość to nie tylko wiedza

Duch Święty, wysłany przez Jezusa, wysłużony przez Jego „wywyższenie nad ziemię” na krzyżu, zaprasza nas do wchodzenia w tajemnicę jedności z Bogiem. Duch Święty, którego przyjście wysłużył Jezus ukrzyżowany, a którego później zesłał na Maryję i Apostołów modlących się w Wieczerniku, by mogli z Jego darów skorzystać. Umiejętne wykorzystanie darów Ducha Świętego to zadanie wcale nie łatwe. Nawet Apostołowie mieli z tym trudności. Gdy musieli ochrzczonych w Samarii nieco powstrzymać w zapale, ukazywali im, że rozwój wiary to proces. Czy przyjęliście Ducha Świętego? Nawet nie wiemy, że taki istnieje! A w czyje imię zostaliście ochrzczeni? W imię Jezusa. Pamiętajcie przeto, [...]

Garść wspomnień z dzieciństwa

Moje dzieciństwo to okres wojenny i tuż po wojnie. Pamiętam pewne sceny z okresu wojny, chociaż urodziłem się w 1941 r., a Niemcy odeszli z naszych terenów w 1944 r. Okazuje się, że jeżeli przeżycia z okresu dzieciństwa są emocjonalnie zintensyfikowane, wzmocnione, to pozostają w pamięci dziecka. Pamiętam jednego czy drugiego konkretnego Niemca, życzliwych rosyjskich żołnierzy, ale też wywózki na Sybir. Matka posyłała mnie jako dziecko z chlebem, z jakimś zawiniątkiem do odkrytego samochodu, którym zapłakani ludzie byli wywożeni w nieznane, i trzeba było im coś zanieść na drogę, żeby mieli co jeść. Kawałek chleba to był wielki skarb w [...]