Varia

Varia 2017-11-21T12:33:41+00:00

Mądrość to nie tylko wiedza

Duch Święty, wysłany przez Jezusa, wysłużony przez Jego „wywyższenie nad ziemię” na krzyżu, zaprasza nas do wchodzenia w tajemnicę jedności z Bogiem. Duch Święty, którego przyjście wysłużył Jezus ukrzyżowany, a którego później zesłał na Maryję i Apostołów modlących się w Wieczerniku, by mogli z Jego darów skorzystać. Umiejętne wykorzystanie darów Ducha Świętego to zadanie wcale nie łatwe. Nawet Apostołowie mieli z tym trudności. Gdy musieli ochrzczonych w Samarii nieco powstrzymać w zapale, ukazywali im, że rozwój wiary to proces. Czy przyjęliście Ducha Świętego? Nawet nie wiemy, że taki istnieje! A w czyje imię zostaliście ochrzczeni? W imię Jezusa. Pamiętajcie przeto, [...]

Garść wspomnień z dzieciństwa

Moje dzieciństwo to okres wojenny i tuż po wojnie. Pamiętam pewne sceny z okresu wojny, chociaż urodziłem się w 1941 r., a Niemcy odeszli z naszych terenów w 1944 r. Okazuje się, że jeżeli przeżycia z okresu dzieciństwa są emocjonalnie zintensyfikowane, wzmocnione, to pozostają w pamięci dziecka. Pamiętam jednego czy drugiego konkretnego Niemca, życzliwych rosyjskich żołnierzy, ale też wywózki na Sybir. Matka posyłała mnie jako dziecko z chlebem, z jakimś zawiniątkiem do odkrytego samochodu, którym zapłakani ludzie byli wywożeni w nieznane, i trzeba było im coś zanieść na drogę, żeby mieli co jeść. Kawałek chleba to był wielki skarb w [...]

Święty Andrzej Bobola – patron jedności

Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił św. Andrzeja Bobolę Patronem Polski. Jest męczennikiem – jak Wojciech i Stanisław, a przez to szczególnym świadkiem wiary, którą wyznawał całym życiem, aż do końca. Otrzymał imię Andrzej, bo urodził się 30 listopada 1591 r. w Strachocinie k. Sanoka, gdzie do dzisiaj nazywają Bobolówką wzgórze otoczone starymi dębami. Pochodził z dosyć zamożnej i ustosunkowanej rodziny – stryj był podkomorzym przemyskim i koronnym na dworze króla Zygmunta III i pewnie dlatego rodzice posłali go do najlepszych, jezuickich szkół. Tu zdobył sztukę wymowy i solidną znajomość języka greckiego, która mu potem ułatwiła dostęp do lektury ojców [...]

W blasku Zmartwychwstałego

Po wyśpiewaniu podczas rezurekcyjnej procesji radosnego Alleluja wracamy do naszych domów, jak Apostołowie od pustego grobu, pełni radości i nadziei na nasze zmartwychwstanie. Przy tym świątecznym stole, dzieląc się święconym jajkiem i potrawami, spojrzymy sobie w oczy. To ważny gest, na który w zagonionej codzienności nie zawsze mamy czas. W ludzkich oczach odczytać można tak wiele. Kiedy opromienia je blask zmartwychwstałego są tym prawdziwsze, bo nabyły blasku nadprzyrodzonego poprzez praktyki rekolekcyjne i dar pojednania w wielkopostnym sakramencie pokuty. Obdarzmy się tym spojrzeniem obficie, by wystarczyło na czas drogi po szlakach ewangelizacji świata. Jak w Wieczerniku Chrystus mówi i do nas [...]

Modlitwa drogą do pokory

"Dobrze, Panie, żeś mnie upokorzył". Warto pochylić się nad tym słowem, zapytać, dlaczego tak się modlił, warto zastanowić się, co było siłą duchowości ks. Jana Balickiego... Chrześcijanin to człowiek, który powoli staje się Chrystusem. Chce żyć tak jak Chrystus, chce postępować tak jak Chrystus, chce się dać ukrzyżować tak jak Chrystus. Dlatego tak jak Chrystus musi się upokorzyć. To jest Jego droga - upokorzyć się przed majestatem Bożym jak Chrystus, Boży Syn. Modlitwa jest drogą do pogłębiania pokory, sposobem wejścia w Chrystusowy styl życia. W chrześcijaństwie to najpewniejsza metoda pracy nad sobą, twórczy środek naprawy siebie i świata. Modląc się [...]

Miłość u bramy raju

Z nizin wielkopostnego umartwienia i pokory warto podnieść wzrok na świętą Górę Przymierza i zadedykować tym, którzy zechcą skorzystać, jedną z opowieści Sienkiewicza: "Do bram raju ktoś zapukał. Święty Piotr zza drzwi pyta: - Kto tam? - Ja, Miłość. - Jaka miłość?! - Chrześcijańska.(...) - A ty tu czego chcesz? - Schronienia. - Jak to schronienia? - Bo nie mam gdzie się podziać. - A przecież kazano ci mieszkać na ziemi. - Ale ludzie mnie wypędzili. - Bójże się Boga! Więc dla kilku złych ludzi wyrzekłaś się swojej świętej służby i swego posłannictwa? - Mnie nie kilku ludzi wypędziło, ale [...]

Świętość życia

Przez Europę idzie dziś cywilizacja śmierci. Kolejne kraje dopuszczają eutanazję. Życie poczęte nie jest chronione prawem ludzi, chroni je jednakże Bóg. Dobrze, że Kościół nieustannie o tym przypomina. Obrońcą życia był niestrudzenie Jan Paweł II, który nie tylko o tym mówił, budził sumienia, ale budował struktury, zakładał Papieskie Rady i Akademie, gromadził ludzi dla obrony życia. Promował cywilizację życia. Naruszono ją w czasie ostatniej wojny w sposób szczególnie okrutny. Bolejemy nad strasznym Holokaustem, nad wyniszczeniem tysięcy oficerów polskich w Katyniu, nad nieprawdopodobnym bólem niewinnych ludzi poddawanych torturom w powojennych więzieniach i podczas "czystek" ideologicznych (mówi się o 35 tysiącach ofiar [...]

Dzieci z Fatimy posłuchały Maryi

Nasz grzech to przyczyna cierpień Chrystusa, to przejaw zła prowokujący Bożą sprawiedliwość. Grzech, bracia i siostry, to zatrute powietrze, które szkodzi człowiekowi, to zatruta woda, którą potem on pije. Nie da się pominąć konsekwencji płynących z dobra lub zła, bo człowiek jest wolny i wraz z Bogiem współtworzy dzieje ludzkości. Tak właśnie trzeba nam patrzeć na posłannictwo Maryi z Fatimy. Matka Najświętsza zwróciła się z zaufaniem do dzieci, a przez nie do każdego z nas. „Czy chcecie - pytała 13 maja 1917 roku - ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, jakie On zechce na was zesłać, jako zadośćuczynienie za [...]

Gorson: straciłem wiarę. Kolbe mi ją przywrócił!

Wielcy święci byli zawsze wielkimi czcicielami Maryi, bo świętość, ta autentyczna, jest niemożliwa bez Matki Bożej, bez nabożeństwa do Niej. Jednym z największych świętych naszych czasów jest św. Maksymilian Kolbe. Żył oddany Matce Bożej. Założył Niepokalanów pod Warszawą i ten w Japonii. Kochał Maryję całym sercem i głosił Jej cześć. W Stanach Zjednoczonych opublikowano książkę przywołującą wspomnienia ludzi, którzy znali ojca Maksymiliana. Zamieszczona jest w niej wypowiedź pewnego Żyda, mieszkającego w Ameryce. Nazywa się on Zygmunt Gorson. Urodził się w Polsce, w bogatej żydowskiej rodzinie, i dobrze mówił po polsku. Był wychowywany wedle ortodoksyjnych zasad religijnych. Kiedy wybuchła wojna, był [...]