„Wszyscy w Chrystusa wierzący weselcie się i radujcie”

List pasterski Metropolity Przemyskiego na Wielkanoc 1999 z dnia 4 kwietnia 1999 r.  

Drodzy Bracia i Siostry!

Chrystus zmartwychwstał Prawdziwie zmartwychwstał

W dniu, w którym we wszystkich domach chrześcijańskich to pozdrowienie będzie znakiem radości i zadatkiem wielorakich świątecznych życzeń, dołączam i ja do tej rzeszy życzliwych waszych krewnych i przyjaciół, i wraz z nimi pełen wiary powtarzam: Chrystus Zmartwychwstał. Czynię to w duchu wspólnoty wiary i z nadzieją, że usłyszę potrzebne każdemu wierzącemu, a więc i biskupowi słowa potwierdzenia paschalnej radości, głoszące iż Chrystus „prawdziwie zmartwychwstał”, dla naszego zbawienia.

Pokój jako dar Zmartwychwstałego

Ewangelia poranka rezurekcyjnego relacjonuje, że było jeszcze ciemno, kiedy Maria Magdalena udała się do grobu aby dopełnić czynności należnych zmarłemu, a których ze względu na zbliżający się sza-bat nie mogli dopełnić przyjaciele Jezusa. Ta która wielce umiłowała, bo wiele jej odpuszczono, nie dzieliła niepokoju uczniów, którzy w ten niedzielny świt, jak uczniowie z Emaus, byli na drogach ucieczki, kryli się pośród ludzi lub dyskutowali, co uczynić ze swoim życiem, ongiś powierzonym Mistrzowi, a dziś, w sytuacji Jego śmierci, przegranym. Miłość Marii Magdaleny nie znała takich wahań. Jej zmartwychwstanie dokonało się już wówczas, kiedy pogardzona przez tłum została przywrócona życiu miłością nieznajomego z Nazaretu. Jeszcze raz jej miłość została wystawiona na próbę – a był nią pusty grób. Jan z Piotrem posłuchali jej słów i przyszli do grobu. Jan, który wytrwał pod krzyżem był tam pierwszy. Piotr, może ociągając się nieco, wszak ciężko mu było na sercu z powodu popełnionej zdrady wszedł ostatni. Ale to o nim Jan napisze, że ujrzał i uwierzył. To pierwszy owoc Zmartwychwstałego. Piotr rodzi się na nowo, a jego serce napełnia pokój i ufność. Utwierdza w wierze pozostałych apostołów.

Drogi współczesnego świata pełne są ludzi uciekających, których serca przepełnione są lękiem i niepokojem. Wrogowie zmartwychwstania i dzisiaj rozsiewają nieprawdziwe wieści o śmierci Boga. Każdy z nas dzieli los apostołów. Na drogach życia i nam zdarzają się chwile zwątpień, popełniamy zdrady, wszak każdy grzech jest zaprzaństwem wołającym „nie znam tego człowieka”. Każdy kolejny akt tego zaprzaństwa i tchórzostwa powiększa nasz ciężar i potęguje smutek. Szatan, ten wielce inteligentny duch wrogi Jezusowi, czyhający na dzieci Niewiasty obleczonej w słońce, potęguje w nas niewiarę w możliwość po-wstania, w zdolność powrotu.

Pozdrawiając się dziś słowami, które przeżyły w naszej tradycji winniśmy przyjąć to orędzie pokoju i nadziei do naszych serc i nieść je z modlitwą do domów, w których Zmartwychwstanie stało się jedynie zwyczajowym czasem towarzyskich spotkań. Bogactwo Słowa Bożego tak obficie sianego podczas wielkopostnych rekolekcji, doświadczenie uwolnienia od grzechów w sakramencie pojednania, poczucie dumy z odniesionych zwycięstw nad sobą poprzez podjęte czyny pokutne Wielkiego Postu, winny zaowocować radością posiewu nadziei w serca ogarnięte zwątpieniem.

Odrzucić filozofię śmierci

Antoine de Saint Exupery w jednym z artykułów napisanych w okresie wojny tak napisał: Każecie nam umierać. Dobrze, zgoda. Pokażcie nam jednak coś ważniejszego niż nasze życie. (…) Ani za La Fontaine’a, ani za leniwy nurt Loary, ani za wyborcze rozgrywki, (…) nie będę umierać.

Dzisiaj potrzebna jest też odwaga życia. Tylko dla samochodu czy majątku nie warto ani żyć, ani umierać. Motywy życia szczęśliwego są już bardziej uzasadnione, ale niestałe. Jedynie nadzieja życia wiecznego – dana nam przez Zmartwychwstałego Chrystusa może być mocnym fundamentem pełnej egzystencji ludzkiej.

Świat jest pełen haseł i dążeń, które patetycznymi i bogatymi w materialne środki sposobami każą umierać świętym prawom Bożym. Doświadczenie pustego grobu i spotkania ze Zmartwychwstałym dadzą nam siły do odparcia tych pokus, a pamiętajmy, że każde zwycięstwo nad sobą jest budowaniem wiary i łaski całego Kościoła, Mistycznego Ciała Jezusa.

Tegoroczne Święta są szczególne. To ostatnie w tym tysiącleciu świętowanie Tajemnicy Zmartwychwstania. Przeżywamy ten rok, pochylając się nad tajemnicą Bożego Ojcostwa. Wierzę w Boga Ojca… powtarzamy codziennie rano i wieczorem. Chciałbym, odwołać się do wiary polskich ojców, ojców naszych parafii.

Kobiety z ewangelicznych opisów poranka zmartwychwstania biegły do grobu, wiedzione intuicją, że Jezus żyje. Każda kobieta jest wrażliwa na miłość, ona jest świątynią życia, ona je przekazuje, wychowuje człowieka, ona i mężczyznę uczy ojcostwa. To ważne i piękne zadanie.

Współczesne statystyki potwierdzają prawdę o kobiecie, która w dużym stopniu dźwiga na sobie trud przekazywania dzieciom życia i wiary. Ale ta sama nauka potwierdza, że gorliwość Kościoła Domowego zależy od świadomej wiary ojców. Dobry ojciec jest potrzebny we właściwym ukształtowaniu psychiki dziecka, ułatwia to, co można by nazwać uczuciowym porządkowaniem świata, przygotowuje człowieka mocnego wewnętrznie, podczas gdy matka wychowuje człowieka dobre-go, wrażliwego na piękno i ból.

Dlatego w tym roku pragniemy – doceniając rolę matki – pobudzić ojców rodzin do aktywności i troski o wiarę i miłość, o ducha odpowiedzialności za ojczyznę i całe jutro przyszłych pokoleń.

Programy roku duszpasterskiego

Z nadzieją oczekujemy na kolejną wizytę w naszej Ojczyźnie Ojca Świętego. Do wiosennego siewu słowa Bożego staniemy z papieżem wszyscy, trzeba pilnować aby słowo Boże nie padało na skałę, aby nie wyschło bez rosy łaski, aby nie było zdeptane przez ludzi.

Każda diecezja ma swoje programy związane z rokiem duszpasterskim poświęconym Bogu Ojcu i z przybyciem Papieża do Polski. Parafie podejmą kolejne dzieła, ale dobrze by było, abyśmy w naszych rodzinach i w różnych sytuacjach życiowych, starali się o synowską postawę wobec Boga, który jest naszym Ojcem. Będzie to chrześcijańskie naśladowanie Jezusa, który zawsze czynił to, co się Ojcu podoba ( J 8,30).

Także w naszej Archidiecezji chcemy dać wyraz szczególny szacunku do papieskiego trudu przez realizację jego nauczania, do którego regularnie nawiązujemy. Symbolem zewnętrznym wdzięczności za pobyt papieża w Krośnie będzie odsłonięty tam pomnik Jana Pawła II w dniu dwudziestego czerwca br.

Uroczystościom przewodniczyć będzie Nuncjusz Apostolski w Polsce. Ta uroczystość winna zgromadzić nas w wielkiej liczbie, aby pod tym pomnikiem podjąć postanowienia czynnego realizowania słów Jana Pawła II.

W tydzień później w Przemyślu pragniemy zgromadzić przed cudownym obrazem świętego Józefa z Kalisza wszystkich ojców naszej archidiecezji. Uroczystościom przewodniczyć będzie ordynariusz kali-ski ksiądz biskup Stanisław Napierała.

Godne świadectwo wiary młodych, dali młodzi i podczas tegorocznego spotkania w Palmową Niedzielę w Leżajsku. Pozwala żywić nadzieję, że pozostaną wierni Kościołowi i Ewangelii także przez całe życie. Już dziś potrzebni są nam przez swój entuzjazm, ideowość, a niekiedy krytycyzm, ale i my potrzebni im jesteśmy, bo bez naszego doświadczenia i naszej pomocy nie zdołają zrealizować swoich nadziei. Proszę was o modlitwę w intencjach ludzi młodych, aby zachowali wiarę i nie zmarnowali życia.

Maryja, która była obecna pod Krzyżem, wsłuchiwała się w Jezusową modlitwę do Ojca niech i dla nas będzie przewodniczką na drogach odczytywania wiarą wielkich Bożych tajemnic. Jak Ona trwajmy przy Jezusie Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym, którego zaprośmy do naszych serc, rodzin i środowisk pracy.

Na radosne święta Zmartwychwstanie Chrystusa życzę wszystkim wam, Bracia i Siostry zmartwychwstania z ludzkich słabości, lęków i niepokojów. Niech pokój zagości w waszych sercach, a wraz z nim niech do waszych domów wkroczy Chrystusowa radość i wesele. Módlmy się jeszcze o to, aby Zmartwychwstały pozwolił nam przeżywać nadchodzący czas w zdrowiu i doczesnej pomyślności. Życząc wam tego, obiecuję swoją modlitwę. Pragnę ją ofiarować kapłanom i alumnom seminarium, siostrom zakonnym i wspólnotom życia konsekrowanego. Ze szczególnym wzruszeniem odwiedzam w tej duchowej pielgrzymce domy naznaczone cierpieniem. Niech Zmartwychwstały da wam radość, której nie doświadczają ci, których pochłania doczesność. W cierpiących z Chrystusem jest nadzieja naszej Archidiecezji i Kościoła, dla was – w co głęboko wierzę – przygotowane są szczególne dary niekończącej się wieczności.

Chrystus zmartwychwstał i niech ta prawda przenika nasze życie, i nasze codzienne pielgrzymowanie.

Starajmy się wszyscy, aby działanie nasze poprzedzone było modlitwą ciszy, by osąd spraw ludzkich był otoczony litościwym miłosierdziem Pana, by codzienne, nawet niemiłe obowiązki mogły być spełniane w duchu posłania i misji od Pana.

Całym sercem błogosławię na życie z wiary.

Wasz Arcybiskup X Józef Michalik|
METROPOLITA PRZEMYSKI

 

2017-06-16T22:18:47+00:00 04 kwietnia 1999|List pasterski|