Z Maryją na pątniczym szlaku

Był jesienny dzień… Od strony Rzeszowa w kierunku Przemyśla zbliżał się biały mikrobus. Samochód – kaplica, który od tego dnia przez kolejne dni i miesiące wpisywał się w modlitewną rzeczywistość archidiecezji. To Maryja w Jasnogórskiej Ikonie rozpoczynała pielgrzymkę po naszej diecezji. W Kraczkowej Maryję – Pątniczkę witali wierni symboliczną bramą, w której umieścili sześć pustych stągwi. Scena – symbol. Chcieli wyrazić tym znakiem prawdę, o swojej nadziei, że podobnie, jak w Kanie Galilejskiej, tak i na tej ziemi dokona się cud przemiany zła w dobro. Deklarowali tym znakiem, że gotowi są do wykonania wszystkiego „co Jej Syn powie”. Świadkiem tego powitania był ksiądz biskup Stefan Moskwa, jadący wraz z obrazem. Na kolanach, trzymał opartą o pierś Księgę Pisma Świętego. Przejął go ten obraz -czego wyraz dał podczas kazania w dniu peregrynacji obrazu do Radymna.

Poruszony wiarą wiernych rozpoczął wraz z biskupami archidiecezji odwiedzać z Maryją miasta i wioski archidiecezji. Swój czas, talent, a nade wszystko swój głos dał na służbę Maryi, w trosce, aby z każdym dniem stągwie stawały się pełne czystej wody prawdy Słowa Bożego, z nadzieją, że na prośbę Maryi słowa pouczenia i ludzkiej modlitwy staną się winem dobrych czynów.

Tylko Bóg wie, ile dobra przyniosło diecezji to Nawiedzenie. I tylko Bóg sam wie, jak wielki to był trud dla wszystkich, a zwłaszcza dla biskupów.

Biskup Stefan odznaczał się w tej posłudze gorliwością szczególną. Każda parafia, to nowe kazanie, ukazujące z jednej strony bogactwo tajemnicy nawiedzenia, ale i uwzględniające specyfikę wspólnoty, którą nawiedzała Maryja.

Spalał się przy tej pracy Sługi Słowa podczas blisko dwuletniego czasu Kany. A raczej trzeba powiedzieć, że w trudzie tym u boku Matki dojrzewał do spotkania z Nią i z Jej Synem w domu Ojca. Niedługo bowiem po peregrynacji Pan, ku naszemu ludzkiemu zaskoczeniu i zasmuceniu, powołał Go do Siebie.

Dobrze, że ten zbiór peregrynacyjnych kazań z jednej strony przypomni Czytelnikom ów czas Nawiedzenia i pozwoli na refleksyjną zadumę nad owocowaniem tamtych dni. Z drugiej zaś mimo odejścia do wieczności Autora, upamiętni tego prawego i oddanego w zupełności służbie ludowi Bożemu Pasterza.

Pragnę podziękować księdzu prałatowi Marianowi Bocho za troskę o zachowanie owoców kaznodziejskiego żniwa Jego Rodaka a naszego Nauczyciela Wiary, księdza biskupa Stefana.

Czytelnikom życzę aby z tego bogactwa Słowa czerpali inspirację do lepszego życia, życia którego przykład dał biskup Stefan Moskwa i o którego kształt zabiegał swoją posługą słowa, prowadzeni po drogach pielgrzymki wraz z Maryją pamiętajmy w modlitwie o śp. dobrym biskupie Stefanie.

ARCYBISKUP METROPOLITA PRZEMYSKI

Przemyśl, 13.10.2005 r.

2017-12-17T17:07:18+00:00 13 października 2005|Wstęp do książki|