Zaplanować swój czas

Rozpoczęliśmy nowy rok, mamy kolejny okres czasu, który trzeba wypełnić; zrealizować stałe obowiązki, wywiązać się z podjętej pracy bądź zintensyfikować wysiłek w jej poszukiwaniu. Otrzymujemy nowy okres czasu, aby prowadzić życie w szczęśliwej atmosferze rodzinnej, dzielić niepokój powodowany przez niedociągnięcia któregoś z jej członków, czerpać radość bycia razem lub przeżywać gorycz spowodowaną samotnością, chorobą czy rozłąką.

Każdy z nas niech stara się zrozumieć, że czas jest wielkim darem Boga, tworzy perspektywę naszego rozwoju i przygotowuje do wieczności. Stwarza możliwości zdobycia dóbr materialnych i nabycia wiedzy, ale i obdarowania kogoś posiadaną mądrością czy innymi darami.

Co zrobić, aby ten rok stał się dla nas czasem zbliżenia do Boga, okresem ukierunkowanym na nabycie chrześcijańskiej bliskości z Bogiem, na osiągnięcie świętości? W pierwszych wiekach chrześcijanie nazywali się braćmi, a zachowywali się jak święci i błogosławieni. Poczytajcie listy św. Pawła, a zobaczycie, że tak adresował je do poszczególnych wspólnot.

Może się mylę, ale wydaje mi się, że przeważnie nie umiemy planować swoich zajęć i tworzyć realnych programów; że brak nam metody pracy i systematyczności, a to z kolei bardzo utrudnia życie, nie tylko nam samym, ale i naszemu otoczeniu. Uczeń i student odkłada zadanie i naukę na ostatni moment przed egzaminem, młody małżonek i małżonka nie potrafią zaplanować i wykonać codziennych zajęć, z wyznaczeniem terminów (i dotrzymaniem) kolejnych etapów pracy ma także trudności rząd i parlament. Nie umie zdecydować, które prawa należy uchwalić w pierwszej kolejności, które w następnej i kiedy proces zmian ustrojowych należałoby definitywnie zakończyć.

Trzeba samemu sobie narzucić dyscyplinę życia i wyznaczyć etapy pracy. Ustanowić konkretne cele w pracy nad swoim charakterem i czas na osiągnięcie poszczególnych sprawności, takich jak cierpliwość, systematyczność, prawdomówność, punktualność, rzetelność w realizacji zobowiązań. Może dla przełamywania swego egoizmu warto zdecydować się na pomoc konkretnej osobie, a może zdobyć się na odwagę w obronie wiary? (Powodów i sposobów pracy nad sobą jest bardzo wiele).

Pragnąłbym, aby ten rok przybliżył każdego z nas do Pana Boga (czy można mieć pewność, że nie jest to ostatni rok w moim czy twoim życiu?). Zbliżyć się to pogłębić osobistą więź z Bogiem, lepiej Go poznać. Ułatwia to dobra i mądra książka religijna, systematycznie czytane czasopismo katolickie, uczestnictwo w życiu Kościoła i we wspólnej modlitwie, ale także rozwijanie talentów i pomnażanie dobra, piękna i miłości.

Katolik powinien traktować swe życie jako dar Boży i realizować je z wiarą przez 24 godziny na dobę. Trzeba zatem, by chrześcijańscy rodzice i ich dzieci nieustannie pamiętali, że Bóg jest najlepszym Ojcem całej rodziny ludzkiej.

Jak zasmakować w tej pracy nad sobą, nad uświęceniem? Praca nad sobą prowadzona w dialogu na ten temat z Panem Bogiem to jedna z najlepszych i najskuteczniejszych metod pozwalających na odkrycie własnego powołania chrześcijańskiego, także kapłańskiego. Gdyby mogło się nam to udać, wtedy ten nowy rok stałby się twórczym etapem w budowaniu silnej wiary, krokiem wzwyż do zjednoczenia z Bogiem.

Szczęść Wam Boże na tę radość i trud!

Wasz Biskup

2017-12-16T21:16:38+00:00 01 stycznia 1990|Artykuł|