„Życiem ukazywać tajemnicę Kościoła”

List Pasterski Metropolity Przemyskiego na Wielki Post 2001 z dnia 22 lutego 2001 roku.

Drodzy Bracia i Siostry,

Na początku Wielkiego Postu posypaliśmy głowy popiołem, prochem ziemi, która kiedyś przyjmie nasze ciało! Ten prosty gest potrzebny był, aby nabyć ducha oczyszczającej pokory, bo tylko wtedy człowiek staje się zdolny przyjąć i zrozumieć Ewangelię oraz dostosować do niej swoje życie.

1.   Wymowa liturgii

W I Niedzielę Wielkiego Postu słuchamy relacji o dziwnym wydarzeniu – kuszeniu Jezusa przez diabła. Uświadamia to nam, że nikt nie jest wolny od tej próby, nawet Boży Syn.

To pierwsze przesłanie: szatan i do nas ma dostęp, może kusić na różne sposoby, podsuwać propozycje, których nie zamierza wypełnić, ofiarować dary, których nie jest właścicielem. Zauważcie jednak, że opis kuszenia Jezusa zaczyna się od zdania: Jezus pełen Ducha Świętego powrócił znad Jordanu (Łk 4,1), a pamiętamy przecież, że wtedy przyjął chrzest od św. Jana. Temu spotkaniu dwóch niezwykłych ludzi Duch Święty nadał szczególne znaczenie: objawił Bóstwo Jezusa i napełnił Go swoją obecnością. Odtąd nieskuteczne okażą się wszelkie zakusy szatana. Jezus na pustyni tylko pozornie był sam, w rzeczywistości przebywał w zjednoczeniu z Ojcem i Duchem Świętym. Podobnie – od momentu zmartwychwstania Chrystusa – każdy człowiek zwycięży pokusy ducha złego jeśli będzie napełniony Duchem Świętym.

Bracia i Siostry, nie bójcie się szatana. Lęk przed szatanem rodzi ludzi przeżywających wiarę na sposób melancholijny, mało dynamiczny, lub też gromadzi ich pod sztandarami fantastów, idących na jego usługi. Chrześcijanin świadomy dramaturgii misterium Golgoty, a szczególnie mocy poranka Zmartwychwstania jest świadomy, że w tym momencie szatan przegrał ostatecznie, Jezus go oddalił na pustyni a moc jego złamał całkowicie przez śmierć na Krzyżu. Oczywiście, człowiek nie został pozbawiony wolnej woli i niejednokrotnie „eksperymentuje” paktowanie z diabłem. Ciężko za to potem płaci on sam, inni ludzie i cały Kościół. Królestwo szatana rozpoczęło się od grzechu Adama, naszego praojca, ale skończyło się z przyjściem Jezusa. Szatan przegrywa, ale nie rezygnuje, próbuje niejako nadgryźć Królestwo Chrystusa, które jest w nas, próbuje zneutralizować ewangelię miłości. Rozpoczynamy Wielki Post, trwa on 40 dni – tyle ile spędził Jezus na pustyni. Skorzystajmy z doświadczenia Jezusa, aby rozeznawać nasze pokusy i pokusy, którym poddawany jest dzisiaj Kościół oraz świat.

2.   Współczesne próby wiary

Zmęczenie, zniechęcenie, egoizm, nieuporządkowane pragnienia mają ścisły związek z naszą wiarą, z wewnętrznym przekonaniem, z wizją naszego życia na ziemi i w wieczności. Dekalog – zwerbalizowane przez Boga prawo naturalne obowiązuje wszystkich ludzi, porządkuje i obiektywizuje myślenie, daje wizję mądrości i wiedzy każdemu człowiekowi niezależnie od wiary i religii. Dlatego wszyscy ludzie mają obowiązek kierować się sumieniem a czytając ewangelię, mogą się dowiedzieć co o realizowaniu życia mówił Jezus. Świat jest dziełem Boga i ilekroć człowiek o tym zapomina redukuje swoją godność, zaciemnia tożsamość. Bóg i dzisiaj podtrzymuje świat w istnieniu, otwiera nieoczekiwane perspektywy, ujawnia tajemnice natury, czeka na nawrócenie, stwarza ku temu okazje. Niestety, obserwujemy dziś nadprodukcję fałszywych ideologii i fałszywych ideałów. Wyrazem ich jest legalizacja zjawisk i zachowań najbardziej nieludzkich takich jak aborcja czy eutanazja, skandale seksualne czy molestowanie dzieci, poniżające rozrywki, morderstwa i inne. Prawdziwie niepokojące jest to, że ludzie przestają mieć szacunek do samych siebie. Godność i honor tracą konkretne osoby a z nimi tracą go uniwersytety, partie i ugrupowania kulturalne.

Zsekularyzowany liberalizm awansował dziś do rangi światowej religii, której często uczy się w szkołach, oczywiście pod innymi szyldami. I w Polsce nie brak zdumiewających przykładów lansowanego relatywizmu moralnego, kulturowego czy prawnego. Przykładem negatywnym jest tu pewna gazeta codzienna, mająca wzięcie w niektórych środowiskach, która robi wszystko, aby zrelatywizować honor, podeptać historię, ośmieszyć naród. Jej redaktor naczelny wystawia laurki przyjaciołom – przestępcom, a nie żałuje mocnych słów, obraźliwych epitetów wobec inaczej myślących, próbuje nawet dzielić Kościół, wmówić Polakom, że to naród antysemicki i że najlepiej by było wyrzec się swoich granic, oddać całą historię, kulturę, i wszystkie zdrowe zasady tym, którzy okazali się sprytniejsi, bo już zawłaszczyli dobro wspólne, a dziś zawłaszczają także kulturę narodową. To oni mieliby decydować kto jest mądry i co jest dobre, a nie racje obiektywne i prawda. Jest znakiem zdrowego rozsądku i początkiem mądrości Polaków, że partie tych ludzi budzą ostrożność, stają się coraz mniejsze i mniej wpływowe.

Wiele dziś się mówi o sukcesach globalizacji, połączeń i powiązań międzynarodowych i korzyściach związanych z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Tymczasem sprawa jest za mało znana i niejasna. Dobrowolne wejście do ponadpaństwowej struktury powinno być obwarowane poważnymi warunkami. Już raz byliśmy członkami międzynarodowego sojuszu i umiemy ocenić korzyści, straty i cierpienia tych lat. Nie same sukcesy będą konsekwencją przystąpienia Polski do Wspólnoty Europejskiej. Okazji do refleksji dostarcza nam codzienne życie, widzimy jak problematyczna jest prywatyzacja zakładów pracy, cementowni, przetwórstwa owocowego czy cukrowni, co prowadzi w szybkim tempie do tego, że Polska stanie się tylko rynkiem zbytu, a trzeba żeby też była warsztatem produkcji. Od kilku lat widzimy zanik promocji uprawy owoców, zbóż, nieopłacalność hodowli, a zwykłe soki, najtańsze (bo dotowane) okazują się pochodzić z zagranicy. Ostatni skandal chorych krów ujawnił ile ton zatrutej żelatyny i mączki kostnej sprowadzono (pewnie po zaniżonych cenach) do kraju. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest lekceważenie przez te struktury międzynarodowe, religii i moralności jak to widać dziś wyraźnie po naciskach tych struktur na wprowadzenie rozluźnienia moralnego zamiast tradycyjnej, zdrowej moralności, lansowanie aborcji i eutanazji lub związków w ramach jednej płci. Demokracja jest wielką wartością, ale bez moralności staje się harcowiskiem prowadzącym do totalitaryzmu. Dlatego nie brak dziś głosów poważnych myślicieli, którzy twierdzą, że przeżyła się również sama demokracja. (Paul Ricoeur, Marcel Gauchet). Rozsądek woła o uzupełnienie jej doświadczeniami narodów, o respektowanie praw natury i stanowienie praw zgodnych z prawem Bożym.

3.   Inspiracje duszpasterskie

Drodzy Bracia i Siostry,

Pan Jezus mówił o Bogu Ojcu, otworzył drogę zbawienia, ale też ujawnił podstępy szatana. Założone przez Chrystusa chrześcijaństwo nie jest czystą nauką, ani teorią na temat tego, co było i co będzie z duszą człowieka, ale jest świadectwem rzeczywistego wydarzenia, mającego wpływ na całe życie człowieka (L. Wittgenstein). Chrystus jest Bogiem, którego chrześcijanin przez wiarę spotkał i swoje życie stara się stosować do Niego.

Wielki Post to czas szczególnie intensywnego treningu, aby przeżywać nasze życie po chrześcijańsku. Centralnym tematem jest nawrócenie. Mamy 40 dni na to, aby coś lepszego dokonało się w naszym życiu, aby coś się zmieniło. Diabeł kusi Jezusa, chce Go odłączyć od Ojca, pozyskać dla siebie. O to samo chodzi mu ilekroć kusi nas. Chce osłabić naszą wiarę, oddzielić od Boga i Kościoła. Reszta pójdzie łatwo. Każdy szczegół będzie tu ważny, będzie jednoczył lub oddzielał od Jezusa.

W dzisiejszym pierwszym czytaniu Mojżesz zwraca uwagę na rolę wdzięczności wobec Boga. Kto umie dziękować Panu Bogu ten uznaje Go dawcą dóbr duchowych i materialnych. A ponieważ wie od kogo je otrzymał, tym większe na przyszłość uzyska. A św. Paweł przypomina jeszcze, że chrześcijaństwo ukryte, anonimowe, to chrześcijaństwo chore. Bez głoszenia wiary, przypominania prawdy nie da się wypełnić poleceń Jezusa: Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem,… osiągniesz zbawienie (Rz 10,9)

Rok bieżący jest w naszej Archidiecezji Rokiem Biblii i miłosierdzia, życzliwości, wiary czynnej albo wiary wzrastającej przez czyny. W wielu parafach liczne rodziny przyjęły już Pismo Święte. Niech częsta lektura Słów Jezusa będzie także wyrazem wyznania, że staramy się, aby Bóg był Panem naszych myśli i pragnień. W Archidiecezji działają stowarzyszenia katolickie, a także Ludowy Uniwersytet Katolicki.

Ufam, że nie ustanie zainteresowanie systematyczną pracą nad pogłębianiem wiary. Chrześcijaństwo jest religią Słowa Bożego i obowiązkiem chrześcijanina jest nie tylko ulotna identyfikacja z sakramentami Kościoła Katolickiego, ale ich współprzeżywanie, a także całkowite oddanie literze Słowa Objawionego, utożsamienie naszego myślenia z ewangelią Jezusa.

W tym roku mija też 10 rocznica od beatyfikacji biskupa przemyskiego Józefa Sebastiana Pelczara. Wielkim darem Pana Boga był ten biskup dla diecezji, wyrosły w dobrej i mądrej korczyńskiej rodzinie. Wielkim darem Jana Pawła II dla nas była jego beatyfikacja, pozwalająca modlić się do świętego biskupa za siebie, za diecezję i ojczyznę.

Mija też XX rocznica rolniczych strajków i porozumień zawartych w Rzeszowie i Ustrzykach, zakończonych rejestracją związków zawodowych. Potrzebne są nowe formy organizowania się wsi, potrzebne są solidne, uczciwe i zdrowe związki zawodowe, bez których ani robotnicy, ani rolnicy indywidualni nie zdołają obronić swoich praw i zabezpieczyć nadziei na życie godne i bez głodu. To rolnicze związki zawodowe uzyskały zobowiązanie rządu w roku 1981 aby ograniczyć podaż alkoholu na wsi, znieść bodźce zachęcające sprzedawców do handlu napojami wyskokowymi i energicznie zwalczać alkoholizm (Rzeczpospolita z 18.II.2001). Promocja alkoholu jest wielką krzywdą wyrządzaną ciągle naszemu narodowi. Zachęcam zagrożonych tą chorobą do kontaktu z grupami Anonimowych Alkoholików, które skutecznie pomagają pragnącym uwolnić się z nabytego nałogu.

Przypominam także, ze Diecezjalny Dzień Młodych będzie w tym roku obchodzony w Niedzielę Palmową w Krośnie. Tematem przewodnim są słowa Pana Jezusa: Jeśli kto chce iść za Mną, …niech co dnia bierze krzyż swój (Łk 9,23). Zapraszam i zachęcam młodych do udziału w nabożeństwach Drogi Krzyżowej, będzie to dobre, modlitewne przygotowanie do przyjęcia tych niezwykłych słów Jezusa. Są trudne, ale są dowodem miłości Pana. Jezus jest największym bojownikiem o wolność człowieka, ale zaprasza nas nie na barykady władzy politycznej, ale na barykady własnych sumień. Tam jest pole walki i jedynie to zwycięstwo naprawdę się liczy. Młody, współczesny poeta zauważa z niepokojem, że według sondaży w kulturze białego człowieka krzyż jest dopiero na trzecim miejscu wśród najbardziej znanych symboli współczesnej cywilizacji (po muszli Shella i McDonaldzie), ale tylko krzyż zawiera święte przesłanie przebaczenia, miłości Jezusa i miłości nieprzyjaciół. W krzyżu mieszka piękno, tak jak mieszka w katedrze i w Kościele (Wojciech Wencel).

Jan Paweł II w najnowszym dokumencie Na początku nowego tysiąclecia przypomina, że katolicy powinni wypływać na głębię wiary, sięgać po świętość, bo jedynie ona: okazała się rzeczywistością, która lepiej niż cokolwiek innego wyraża tajemnicę Kościoła (nr 7). Chrześcijaństwa nie da się zamknąć tylko do tradycji, kultury, czy przeżycia estetycznego. Ono prowadzi do zjednoczenia z Bogiem, otwiera perspektywę transcendencji, nieskończoności, zbawienia, które zaczynamy realizować już tu na ziemi. Skuteczne działania chrześcijan mają początek w kontemplacji Chrystusa. Powinniśmy umieć Go dostrzec przede wszystkim w twarzach tych, z którymi On się utożsamił: z potrzebującymi pomocy, cierpiącymi i biednymi: Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść… (Mt 25,35).

Drodzy Bracia i Siostry,

muszę już kończyć ten list, który mi rozrósł się ponad miarę, ale nie mogę pominąć bliskiej mi myśli, że Pan Jezus nie posłuchał szatana domagającego się cudu: powiedz, aby te kamienie stały się chlebem (Łk 4,3). Pierwszy swój cud uczynił na prośbę Maryi w Kanie kiedy zamienił wodę w wino, potem rozmnożył chleb i ryby aby nakarmić głodnych. Matka Pana i dzisiaj uprosi łaski i cuda przemiany naszych serc, cuda nawrócenia, zwycięstwa nad grzechem. Prośmy ją o to.

Wszystkim błogosławię na życie z wiary

Wasz Arcybiskup X Józef Michalik

2017-06-17T10:44:37+00:00 22 lutego 2001|List pasterski|