Życzenia

Drogim Redaktorom i Przyjaciołom „Aspektów”, Czytelnikom i wszystkim szukającym Boga pośród nas – Emmanuela, Jezusa Syna Bożego, zrodzonego z Maryi w Betlejem, błogosławieństwo i modlitewne życzenia.

Redaktorzy „Aspektów” prosili o napisanie kilku słów do numeru świątecznego. Chętnie podejmuję to zadanie, bo nie chcę stracić okazji, aby coś moim Diecezjanom powiedzieć.

Myśli jest wiele, wszak liczne są troski, projekty, nadzieje, potrzeby i bóle… Są też i sprawy radosne… Co wybrać, na co się zdecydować?

Powiem to, co dla mnie jest najważniejsze. Co noszę w sobie jako zadanie, coś co mnie przenika do głębi, niejako od środka żyje we mnie, jakby promień światła, w którym widzę moich Diecezjan. Wiara – czy jest źródłem radości i życia, czy ożywia, motywuje czyny, rośnie w potężne drzewo i pomaga wspinać się wzwyż?

Tak bardzo pragnę, żeby stąd, właśnie spośród nas wychodzili ludzie pełni – święci, ludzie szczęśliwsi, a takimi staną się, jeśli prawdziwie uwierzą, jeśli odnajdą Boga w swoim życiu – i postawią Go na centralnym miejscu, jeśli codziennie potrafią stawać się coraz mniejsi, aby odkrywać wielkość Boga w sobie!

Przeżywamy czas Adwentu, zbliża się Boże Narodzenie, święta pośrodku zimy, oczekiwany czas spotkań, przeżyć, intensywnej pracy związanej z przygotowaniami nastroju, choinki, wigilii i prezentów, a przy tym czas pulsujący nadzieją, że nasze przygotowania sprawią radość, że znajdą zrozumienie u tego, na kim nam najbardziej zależy. A może też ktoś myśli o nas i przygotowuje znak serdeczności i pamięci?

A jednak ten wymiar ludzki, zwyczajowy jest niepełny, jeśli pominiemy źródło, z którego wyrastają te święta: narodzenie Boga, narodzenie Jezusa – Boga, dokonane w zadziwiająco prosty, ludzki sposób.

Dobrze, że nastrój tych świąt jest taki ludzki, rodzinny, bo on najlepiej pomaga zaznać bliskości Boga-Człowieka narodzonego z człowieka – Maryi.

Mówimy, że Boże Narodzenie jest Tajemnicą, bo w nim dopuszczeni jesteśmy do wydarzenia, ukazanego i danego ludziom na sposób ludzki, które jednak przekracza możliwości naszego zrozumienia, a odkrywa się przez wiarę. Bóg ogranicza się ciałem człowieka, nieskończony i nieśmiertelny rodzi się, aby umrzeć na krzyżu, ale to wszystko jeszcze nic wobec tego, że Boży Syn przychodzi na świat, aby zmazać, odkupić grzechy, a dokonuje tego stawszy się za nas grzechem.

Uczeni i święci teologowie pospieszyli na pomoc ludzkim umysłom i mówiąc o Bożym Narodzeniu, utworzyli całą naukę, tzw. Teologię Wcielenia. Ciekawe są to sprawy. Dla mnie z całej tej nauki najbardziej pasjonująca jest ta prawda, że Wcielenie, a więc poczęcie Jezusa w (łonie) ciele Matki Najświętszej i potem Zrodzenie w stajence betlejemskiej, to jest moment nieodwracalnych zaślubin z człowieczeństwem, z każdym człowiekiem. Także ze mną!

W Chrystusie rodzi się, cierpi, umiera, zmartwychwstaje i jest podniesiony aż do Trójcy Przenajświętszej każdy człowiek – ja także!

Trudne to, a nawet ludzkimi siłami niemożliwe do zrozumienia, ale jakże piękne i realne dzięki wierze. Bądźmy przeto wdzięczni Bogu za dar wiary. To dzięki niej poznajemy i przeżywamy prawdę o Bożym Narodzeniu. Prawdę, a nie zredukowany zwyczaj, tradycję czy przyzwyczajenie. Prawdą zaś jest, że w Betlejem urodził się Boży Syn, że przyszedł Emmanuel, tzn. „Bóg z nami”, że On sam nie tyle zniżył się do nas, co nas podwyższył do nowej, do swojej wysokości i uczynił nas dziećmi Bożymi.

Te święta są świętami radości płynącej z takiego odkrycia, są świętami nadziei, bo Bóg jest z nami na zawsze, nie opuści nas nigdy, wesprze i pomoże jak najlepszy przyjaciel. On jest z nami naprawdę! Warto w to na nowo, z nową mocą, uwierzyć i dzięki tej wierze przeżywać obecność i bliskość Boga.

Życzę wszystkim moim Diecezjanom: Czcigodnym Kapłanom, Zakonom, Katechetkom i Katechetom, dynamicznej i drogiej mi Młodzieży, radosnym i opuszczonym, zasmuconym i wątpiącym – wszystkim, aby przeżywając ten święty adwent doznali odczuwalnej obecności Boga, Jezusa Chrystusa, poczętego z Ducha Świętego i zrodzonego z Maryi.

Modlę się za Was, a z Wami modlę się o nowe powołania kapłańskie i zakonne, o nową gorliwość świeckich, o wiarę dla wątpiących, o miłość wzajemną w rodzinach i o pomyślność dla naszej Ojczyzny.

Z błogosławieństwem
Wasz biskup
+ Józef Michalik

Gorzów Wlkp., 8 grudnia 1989 R. P.

2017-12-16T21:18:04+00:00 08 grudnia 1989|Artykuł|